Podczas akcji jeden z mężczyzn pomagających w gaszeniu nagle zasłabł i stracił przytomność
Lotyń/Okonek
Wczoraj o godz. 22.40 w Lotyniu w jednym z budynków wybuchł pożar. Kilka minut później na miejscu znaleźli się strażacy z OSP z Lotynia i Okonka. Okazało się, że paliły się piwnice. Na piętrze zostali lokatorzy, w tym kobieta na wózku inwalidzkim. Z uwagi na zadymienie klatki schodowej nie była możliwa jej ewakuacja, dlatego pozostała w mieszkaniu pod opieką strażaków. Podawano jej cały czas tlen.
[[reklama]]
Podczas akcji jeden z mężczyzn pomagających w gaszeniu nagle zasłabł i stracił przytomność. Jemu również podano tlen, chwilę później przez ratowników medycznych został odwieziony do szpitala. Kobieta natomiast nie wymagała hospitalizacji.
Dalsza akcja strażaków polegała na dokładnym przeszukaniu pomieszczeń, gaszeniu tlących się elementów i oddymienia budynku. Zakończyła się po północy.
Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze