W najbliższy piątek 15.03 w Złotowie odbędzie się Strajk Klimatyczny
PLAN DZIAŁANIA:
1. Spotkanie o godzinie 9.50 na Placu Paderewskiego
2. Wymarsz o godzinie 10.00 z terenu Placu
3. Pochód ulicą Wojska Polskiego w kierunku urzędu miasta
4. Powrót na Plac Paderewskiego aleją Mickiewicza
5. Zakończenie marszu na Półwyspie Rybackim
Mile widziane banery i plakaty dla naszej wspólnej sprawy! Do zobaczenia! ;)
Postulaty:
Edukacja o zmianach klimatu w szkołach jest nieaktualna i niewystarczająca, ale przede wszystkim nie przygotowuje nas na wyzwania jutra. To musi się zmienić!
Potrzebujemy edukacji uświadamiającej o przyczynach i skutkach zmian klimatu.
Szkoła – nasz drugi dom, gdzie kształtowane są nasze postawy i przekonania, nie dba o ziemię, nie jest dla nas dobrym wzorem. To musi się zmienić! Potrzebujemy szkoły przyjazne środowisku, z której wyjdziemy z odpowiedzialnymi nawykami, m.in. takimi jak: unikanie plastiku, unikanie oleju palmowego, czy segregacja śmieci.
Nasze społeczeństwo jest nieświadome zagrożeń związanych ze zmianami klimatu. To musi się zmienić! Ten temat musi głośniej wybrzmiewać w przestrzeni publicznej, musi być priorytetem dla mediów.
Nasze codzienne decyzje mają wpływ na klimat. Kupując, możemy porównać produkty ze względu na cenę w sklepie, ale nie cenę ponoszoną przez środowisko – cenę, jaką poniesiemy w przyszłości my. To musi się zmienić! Potrzebujemy dostępu do informacji, które pozwolą nam na dokonywanie świadomych wyborów konsumenckich
Mimo, że dane naukowe jednoznacznie wskazują na postępowanie zmian klimatycznych oraz na olbrzymie zagrożenia z nimi związane, politycy wciąż ignorują fakty. To musi się zmienić! Żądamy przyjęcia raportu IPCC jako podstawy działań politycznych
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W głowach sie poprzewracało wszystkim juz..
A materiał kto przerobi , uczniowie będą mieli wolne a luki w nauczaniu jak zawsze nadrobią ?
To teraz taka moda na strajkowanie. A czym wasi rodzice jeżdżą do pracy? Perpetum mobile?
Jak to brzmi.... Nie idź do szkoły? Mają dzieci się uczyć a o klimacie mogą mówić po szkole.
Czyście wy powariowali z tym strajkiem? Kto to wymyślił?
I bardzo dobrze! Korzystają z prawa jakiem im przysługuje. W Polsce prawo do strajku zostało zagwarantowane w ustawie o związkach zawodowych z dnia 8 października 1982 i następnej z 199, ponadto w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych z dnia 23 maja 1991 r.
Do "zapomnieli". To poczytaj dokładnie "geniuszu"! Kto, kiedy i na jakich warunkach może strajkować. Tu pasuje to jak wół do karety. Po drugie 25 lat temu tacy jak Ci ekolodzy protestowali przeciw elektrowniom atomowym w Polsce (już wtedy były wszędzie dookoła naszego kraju). Zobaczymy co młodzi ekolodzy zrobią jak im padną smartfony, kompy i wszelaki sprzęt przy przerwach w dostawach prądu. Nie chce się im uczyć to znaleźli sobie modny powód.
Racja. Gówniarz 300 metrów na zabawę szkolną nie pójdzie pieszo, tylko tatuś starym gizlem musi zawieźć.
Niech lepiej pozbierają łupiny słonecznika ,gumy do żucia ,opakowania po czipsach oraz butelki po piwie po okolicznych jeziorach.To by byłoby coś o czym warto było napisać .
Brawo młodzież popieram bo nie długo nie będzie czym oddychać trzeba starym rządzącym głupolom ciągle przypominać o środowisku.
Kto jest autorem tego artykułu?Bo nie widzę no i chcę wiedzieć kto organizuje ten marsz.Czekam na odpowiedź.
Tak. Strajkujmy. Klimat wciąż się ociepla a my jeździmy do szkoły samochodami na wodę. To takie ekologiczne. Niech Ci biedni ludzie co mają stare piece jak najszybciej je wymienią. Chcecie aby nasza planeta tak wyglądała?
Chciałem zamienić piec kaflowy na Eko groszek lecz nie dostałem zgody ze względu na zły stan komina a sam nie mam zamiaru naprawiać przewodu kominowego na całym pionie.... jest to zadanie administracji bloku więc jest teraz jak jest z naszym powietrzem i ekologią...
No nie Złotowskie Zdroje, zwycięska walka ze smogiem, wkrótce motorówy i skutery na jeziorach, gnijąca rzeka, polbrukowe place tzw. smażalnie bez cienia latem w mieście, a tu wzywa się młodzież do protestu ekologicznego. Przecież u nas jak nigdzie, prawie pięć lat temu zdecydowano o Ekologicznej Fabryce w mieście. Nawet ostatnia sesja Rady bez rady postawiła na zmiany proekologiczne tego co istnieje tylko że to odnowić i przesunąć trzeba. Oj czego to ta młodzież chce się czepiać i to pod urzędem. O to pytać należalo przed wyborami, rozliczyć, wymienić i pomóc tak aby wszystkim chciało się chcieć. Tak wszystkim bo po ostatnim hattricku z segregacją śmieci to już nikomu się nie chce przebierać w śmieciach skoro to sąsiad decyduje jaka stawka obowiązuje. Szczególnie dotyczy to ludzi w blokach i kamienicach którzy nie mają żadnego wyboru segregować czy nie. Nakazowo wszyscy płacą za niesegregowane. Na domkach jednorodzinnych jakoś sobie dadzą radę choć i oni przez większość roku są pod obstrzałem jako winni astmy w mieście. Coś dzisiaj protesty w modzie pytanie tylko czy to kolejny protest dla protestu uzgodniony z władzami czy zwykły hepening.
Zacznijcie od siebie. Przecież można te kilkaset metrów do szkoły przejść pieszo. Ale oczywiście chodzi o szpan przed kolegami i dziewczynami. Ja widzę ten protest tak jakby strażnicy obozów koncentracyjnych (SS) protestowali przeciwko holokaustowi.
Nie tylko od siebie trzeba zacząć bo pojedyncza osoba nic nie zmieni. Pojedynczy człowiek także w sprawach klimatycznych jest bezradny, wogóle wtedy kiedy ma się do niedyspozycji taką Radę Miasta i przeciwnika dla pojedynczego człowieka jakim jest z-ca burmistrza. Rada miasta uchwała niezrozumiałe uchwały, które nie pomagają mieszkańcom a ona jest głównym hamulcowym zmian których oczekuje społeczeństwo. Jak można doprowadzić do tego aby zohydzić człowiekowi załatwianie jakiejkolwiek sprawy w urzędzie. Społeczeństwo o potrzebie zmian w temacie skutków ocieplenia klimatu jest przekonane tylko jak to zrobić skoro ma się naprzeciw siebie pogardę i fikcję co widać na każdych spotkaniach dot choćby ochrony środowiska odbywające się w coraz mniejszym gronie w sali sesyjnej UM. To prawda że władza i niektórzy urzędnicy potrzebują dodatkowej edukacji na temat zmian klimatycznych i przysłowiowych rekolekcji na mówiących o uczciwości, zrozumieniu i empatii do każdego człowieka. Idąc do pracy zamykając drzwi urzędu nie można mówić że człowieczeństwo pozostawiam za drzwiami i teraz jestem urzędnikiem zimnym i nieprzystępnym z którym nikt nie ma szans. Dlatego tak, młodzi i nie tylko wiedząc o czym mówi się w swoich rodzinach powinni udać się na protest razem z organizatorami.
W głowach sie poprzewracało wszystkim juz..
A materiał kto przerobi , uczniowie będą mieli wolne a luki w nauczaniu jak zawsze nadrobią ?
To teraz taka moda na strajkowanie. A czym wasi rodzice jeżdżą do pracy? Perpetum mobile?