Przez ostatni rok strażacy z naszego powiatu 13 razy musieli jechać ratować ludzkie życie zamiast zespołu ratownictwa medycznego. Część z tych interwencji dotyczyła północnych gmin.
W najnowszym numerze Aktualności Lokalnych piszemy o tym, czy przez pandemię strażacy faktycznie częściej niż przedtem muszą pełnić rolę medyków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za moich czasów w pracy w pogotowiu ratunkowym bo tak się nazywało kiedyś a teraz szpitalny oddział ratunkowy nie było takich sytuacji i nazw straż medyczna. Raz na ruski rok pomogli nam np. w zniesieniu pacjenta do karetki ze względu na wagę chorego. Widać, że te zmiany są złe i źle wprowadzane oraz niekompetentni ludzie na stanowiskach odpowiadających za tą pracę. A co najważniejsze to była lepsza atmosfera pracy.
W mieście Złotowie też zawsze straż jest pierwsza. Żadne to odkrycie. Ale tu nie ma co się dziwić, wszystko jest na końcu.
Za moich czasów w pracy w pogotowiu ratunkowym bo tak się nazywało kiedyś a teraz szpitalny oddział ratunkowy nie było takich sytuacji i nazw straż medyczna. Raz na ruski rok pomogli nam np. w zniesieniu pacjenta do karetki ze względu na wagę chorego. Widać, że te zmiany są złe i źle wprowadzane oraz niekompetentni ludzie na stanowiskach odpowiadających za tą pracę. A co najważniejsze to była lepsza atmosfera pracy.
W mieście Złotowie też zawsze straż jest pierwsza. Żadne to odkrycie. Ale tu nie ma co się dziwić, wszystko jest na końcu.