Podróż do nieba, przejażdżka wozem strażackim, przeciąganie liny, wyścigi z wodą? Druhowie z Blękwitu Dzień Strażaka obchodzili razem z najmłodszymi
Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Blękwicie, jednej z najaktywniejszych jednostek w gminie Złotów, udowodnili w sobotę, że działają sprawnie i są skuteczni nie tylko podczas akcji ratowniczo-gaśniczych. Podwójna akcja – Dzień Strażaka i Dzień Dziecka – wyszła im bowiem na szóstkę. Druhowie udowodnili, że ani chęci do pracy, ani zmysłu organizacyjnego im nie brakuje, a uczestnicząc w konkurencjach sportowych, że równie dobrze potrafią się bawić. Doskonale wczuli się w klimat zabawy i dogadywali z dziećmi, czasami przymykając oko i dając im małe fory. Bez sprawdzianu sprawności i orientacji jednak się nie obeszło. Kto szybciej napełni wiaderko? Dzieci kubeczkami czy strażacy wiadrami? To jasne – chciałoby się powiedzieć, gdyby nie fakt, że druhowie i pobiec musieli dalej, i sprzęt mieli raczej zawodny – dziurawy! Dzieciaki triumfowały więc i w pierwszym biegu, i w dogrywce. Na medal druhowie spisali się w zadaniu „Strażak w ciemności” i mimo że przez dzieciaki – dosłownie – zakręceni, dzięki ich cennym wskazówkom dotarli do celu. Pomagali też swoim drużynom w przeciąganiu liny, starając się werdykt sędziego przeciągnąć na swoją stronę. Strażacy wypełnili najmłodszym czas maksymalnie – do przejażdżki nowym wozem strażackim ustawił się długi ogonek chętnych, podobnie przed „windą do nieba”, za którą robił podnośnik. Ten kto chciał od nadmiaru wrażeń odsapnąć, mógł przysiąść na ławeczce i posmakować specjałów z grilla czy domowych wypieków. Nabrać powietrza po bieganinie na świeżym powietrzu i poczekać na werdykt sędziego najmłodsi mogli też w sali, w skupieniu rysując konkursową pracę – oczywiście o tematyce strażackiej. A kto po całym dniu zmagań wygrał rywalizację? Czerwona czy żółta drużyna? Nie było przegranych, a słodkie nagrody i dyplomy powędrowały w ręce wszystkich dzieci, które brały udział w konkurencjach. [[reklama]] Wszystko dzięki współpracy, która od dawna jest mocną stroną Blękwitu. Imprezę, przygotowaną przez tamtejszą Ochotniczą Straż Pożarną wespół z radą sołecką i sołtysem Piotrem Zychem (który też jest strażakiem) udało się zorganizować dzięki środkom pochodzącym z funduszu sołeckiego, a także hojności miejscowego Kółka Rolniczego, Koła Gospodyń Wiejskich, PSS Złotów oraz OSP Blękwit. Druhowie OSP Blękwit i dzieci serdecznie dziękują Państwowej Straży Pożarnej w Złotowie – podnośnik, który z jednostki przyjechał wszystkim sprawił ogromną frajdę. Inny wymiar
Obchody Dnia Strażaka, prócz rozrywkowego, miały także zdecydowanie podniosły charakter. Wieczorem druhowie ponownie spotkali się w remizie – tym razem jednak, by uczestniczyć we mszy świętej oraz w modlitwie za kolegów-strażaków, którzy w ubiegłym roku opuścili ziemski zastęp św. Floriana.
Patrycja Koplin
[[gal=702]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze