W nocy z soboty na niedzielę służby wezwano nad Jezioro Zaleskie w Złotowie. Po północy na miejscu działali strażacy i policjanci, którzy z latarkami udali się w pobliski kompleks leśny i obszar przy jeziorze
Około północy służby pojawiły się nad Jeziorem Zaleskim od strony plaży przy ulicy Jeziornej. Po krótkim czasie stąd odjechały, ale prowadziły dalsze działania – wóz strażacki i policyjny radiowóz krążyły po drugiej stronie ogrodów działkowych, ostatecznie pojazdy służb trafiły na parking zlokalizowany przy lesie.
Na miejscu okazało się, że służby miały być wezwane do pożaru, choć przez dłuższy czas nie było widać, aby do jakiegokolwiek doszło.
W niedzielę rano skontaktowaliśmy się z Komendą Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Złotowie. Okazało się, że nie był to fałszywy alarm, rzeczywiście przy jeziorze dostrzeżono ogień. Jak wyjaśniono nam w komendzie straży, przy linii brzegowej jeziora w ogniu stanął szałas, który spłonął. Jak nam przekazano, strażacy dogasili pożar. Według ustaleń obecnych na miejscu służb, w szałasie bądź jego pobliżu nikt nie przebywał, nie ma też informacji o poszkodowanych.
Red.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze