Reklama

Strażacy mają nowego szefa. Rozmowa z Jarosławem Kołakiem

31/07/2016 19:00
Czego mogą się po nim spodziewać? Jarosław Kołak mówi o wzajemnej współpracy, lojalności oraz planach na PSP w Złotowie

Jak przywitał się Pan ze strażakami pracującymi w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Złotowie?

Powiedziałem im, że każdego dnia chciałbym cieszyć się, że mogę pełnić tu służbę i mieć z niej satysfakcję. Moja miłość do straży zrodziła się późno, ale jest to miłość do grobowej deski.

Do niedawna był Pan zastępcą dowódcą Jednostki Ratowniczo Gaśniczej PSP nr 1 w Pile. Przez kolegów uznawany jest Pan za praktyka, nie teoretyka siedzącego za biurkiem.

Służbę w Pile zacząłem 1 lipca 2003 roku. Od wyciągania z rzeki topielca, co zapamiętam do końca życia. W tamtejszej jednostce przeszedłem wszystkie szczeble dowódcze jeśli chodzi o podział bojowy: dowódca zastępu, sekcji, zastępca dowódcy zmiany, dowódca zmiany i od 28 grudnia 2012 roku zastępca dowódcy jednostki. Dlatego uważam się za praktyka. Teoria jest ważna, ale przez te wszystkie lata brałem czynny udział w działaniach ratowniczo–gaśniczych i nie zamierzam tego zmieniać. Strażakom już to mówiłem. Oczywiście będą ograniczenia wynikające z pełnienia funkcji komendanta, ale będę starał się te zadania pogodzić.

Reklama

Będzie Pan chuchał strażakom w plecy?

W służbie ważna jest lojalność, wzajemne zaufanie i poczucie misji. Jeżeli grupa ludzi to ma, to idzie tę pracę fajnie poukładać. Stawiam na szkolenia i pewien automatyzm działań, a wtedy oddech komendanta na plecach nie jest problemem. Więcej – jeśli komendant pracuje z podwładnymi, to podczas akcji powinien być przez nich odbierany jako pomoc. Jako członek zespołu. Strażacy mają myśleć: przyjechał mój szef i mi pomoże. Razem zrobimy to jeszcze lepiej.

Brzmi dobrze.

To sama prawda.

Prawdą jest, że komendant wojewódzki powierzył stanowisko komendanta w Złotowie osobie z innej jednostki, by zmienić układy tu panujące?

Decyzja o powierzeniu mi obowiązków należała do komendanta wojewódzkiego. Ja nakreśliłem sobie cel i chcę go osiągnąć, współpracując ze wszystkimi.

Reklama

Jednak po podaniu przez nas informacji o zmianie na tym stanowisku zrodziły się spekulacje, że ma Pan rozbić układy panujące choćby w ochotniczych strażach pożarnych.

Podchodzę do mojej pracy w sposób podmiotowy. Mnie interesuje stworzenie dużej grupy strażaków (łącznie z bardzo prężnie działającymi w powiecie złotowskim strażami ochotniczymi), żeby nasza formacja dobrze działała, a mieszkańcy powiatu czuli się bezpiecznie.

Ale z Szamocinem nie zamierza Pan zrywać? Z Pańskiej rodzinnej miejscowości do Złotowa jest około czterdzieści pięć kilometrów...

Jestem przyzwyczajony, bo do Piły miałem kilometrów czterdzieści. Żyjemy w takich czasach, że mamy samochody i jesteśmy mobilni, a dojazd do komendy zajmuje mi około czterdziestu minut. W takim Poznaniu przejechanie do akcji na drugi koniec miasta zajmuje podobny czas. Dojazd to nie problem.

Reklama

Warto zaznaczyć, że ma Pan papiery, by kierować taką jednostką jak KP PSP Złotów.

Ukończyłem Technikum Budowlane w Pile, Szkołę Aspirantów PSP w Poznaniu, zrobiłem licencjat z Administracji i Bezpieczeństwa Publicznego w WSB w Pile, magisterkę z Zarządzania Średnimi Przedsiębiorstwami na Uniwersytecie Szczecińskim, Inżynierię Bezpieczeństwa Pożarowego w Szkole Głównej Służby Pożarniczej i studia podyplomowe na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu – Zarządzanie Kadrami Państwowej Straży Pożarnej. Mam piętnaście lat służby i cały czas się dokształcam. Robię to po to, żeby nie stać w miejscu. Cały czas muszę iść do przodu, rozwijać się.

Złotów może być więc tylko kolejnym przystankiem?

Niekoniecznie, bo decyzje o przydziale podejmują przełożeni. W końcu jesteśmy służbą.

Reklama

Rozmawiał Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości