Połamane drzewa, gałęzie na drogach, pozrywane poszycia dachów i uszkodzone samochody, to skutki silnego wiatru w powiecie złotowskim.
Strażacy z Powiatowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej oraz druhowie z OSP z powiatu złotowskiego oraz Łobżenicy podczas dzisiejszej nocy interweniowali 17 razy. Interwencje miały miejsce w wielu miejscowościach i na drogach dojazdowych. Wszystkie zdarzenia były skutkiem silnego wiatru.
Silny wiatr wieje jeszcze dzisiaj. Strażacy od wczesnych godzin wyjeżdżają do wielu akcji usuwania połamanych drzew. W jednej z firm przy ul. 8-go Marca w Złotowie drzewo przewróciło się na samochód na parkingu.
Ze względu na bardzo silny wiatr władze Nadleśnictwa Złotów apelują o niekorzystanie ze szlaków turystycznych i ścieżek edukacyjnych zlokalizowanych na terenie Nadleśnictwa Złotów. Duża liczba drzew sędziwych sprawia, że szczególnie niebezpiecznie jest w parku Zwierzyniec.
Warto pamiętać, że konary obłamują się również długo po ustaniu silnych wiatrów, co jest efektem uszkodzeń struktur drewna powstałych w trakcie wichury.
Foto: OSP Łobżenica, OSP Lotyń, JRG Złotów,
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
O ;;; i z znowu, możemy komentować ważną sprawę. Tak to są te które stawiają powiat w pełnym świetle. Do tego dochodzą napady, kradzieże i jak się okazuje zabójstwa z zwyrodnialstwem. Straż usuwa skutki, policja interweniuje ale wszytko wtedy gdy jest po,,, a gdzie są władze, gdzie one są i który z mieszkańców może od nich uzyskać jakąkolwiek pomoc przed czy nawet po fakcie. Ludzie w każdej okoliczności są sami bo wybrane Pany i ich urzędowe sługi, robią wszystko aby nie poprawić ich sytuacji bytowej chroniącej też przed takimi stanami jak wichury, deszcze a w przyszłości może i śniegu. Dobrze że tego trzeciego nie ma bo w obecnym zarządzaniu, tysiące mieszkańców było by uwięzionych na tygodnie. Dni lecą, miesiące upływają i to jedyna nadzieja dla mieszkańców że pod względem ciepła otoczenia nawet w sytuacjach trudnych będzie im lżej przetrwać. Dzisiaj wybrana władza, dba tylko o siebie i swoją kieszeń a jak coś po latach w mikro zrobią to w wielopartyjnej grupie, klękają przed wstęgą kończącą ich trud. Uf jak gorąco u nich zimą, my jesteśmy zdani sami na siebie bo jak kto miał by po coś do nich iść, to dostaje pospolitej sraczki z góry znając odpowiedź tej samej wybranej władzy, później samowładzy. Dziękujemy Straży Pożarnej, dziękujemy Policji, Samorządy wymienimy.
Podziękujmy także elektroenergetykom bo o nich nikt nie pamięta a równie ciężko pracują.
(....)
To nie nasza Złotowska Władza tylko Pan Kaczyński powiedział ,,spieprzaj dziadu,, , więc pretensje pod ten adres są nieuzasadnione.
O ;;; i z znowu, możemy komentować ważną sprawę. Tak to są te które stawiają powiat w pełnym świetle. Do tego dochodzą napady, kradzieże i jak się okazuje zabójstwa z zwyrodnialstwem. Straż usuwa skutki, policja interweniuje ale wszytko wtedy gdy jest po,,, a gdzie są władze, gdzie one są i który z mieszkańców może od nich uzyskać jakąkolwiek pomoc przed czy nawet po fakcie. Ludzie w każdej okoliczności są sami bo wybrane Pany i ich urzędowe sługi, robią wszystko aby nie poprawić ich sytuacji bytowej chroniącej też przed takimi stanami jak wichury, deszcze a w przyszłości może i śniegu. Dobrze że tego trzeciego nie ma bo w obecnym zarządzaniu, tysiące mieszkańców było by uwięzionych na tygodnie. Dni lecą, miesiące upływają i to jedyna nadzieja dla mieszkańców że pod względem ciepła otoczenia nawet w sytuacjach trudnych będzie im lżej przetrwać. Dzisiaj wybrana władza, dba tylko o siebie i swoją kieszeń a jak coś po latach w mikro zrobią to w wielopartyjnej grupie, klękają przed wstęgą kończącą ich trud. Uf jak gorąco u nich zimą, my jesteśmy zdani sami na siebie bo jak kto miał by po coś do nich iść, to dostaje pospolitej sraczki z góry znając odpowiedź tej samej wybranej władzy, później samowładzy. Dziękujemy Straży Pożarnej, dziękujemy Policji, Samorządy wymienimy.
Podziękujmy także elektroenergetykom bo o nich nikt nie pamięta a równie ciężko pracują.
(....)