Reklama

Strażacy z inicjatywą

26/11/2015 17:45
Na stan radawnickiej OSP w ubiegłym tygodniu trafił mercedes sprinter. Auto o tyle wyjątkowe, że środki na jego zakup druhowie gromadzą samodzielnie

- Strażacy wspólnie podjęli decyzję, że pieniądze, jakie latem miały do nich trafić za udział w akcjach, a było to łącznie 3.600 zł, przekażą właśnie na zakup samochodu – Tomasz Spychała, skarbnik jednostki chwali inicjatywę kolegów. Jak wiele wysiłku ci będą jeszcze musieli włożyć w spłatę auta póki co nie wiadomo, mercedes nie został bowiem jeszcze rozliczony. - Ostatecznego rozrachunku jeszcze nie znamy, kwota waha się pomiędzy 10.000 a 15.000 złotych. Liczymy na to, że zatrzymamy się w negocjacjach przy 12.500 złotych – przyznaje Tomasz Spychała. Strażacy auto, które w ubiegłym tygodniu zaparkowało w garażu obok średniego MAN-a, będą spłacać w ratach. Koszty jego rocznego utrzymania, jak w przypadku innych wozów strażackich, pokrywać będzie samorząd – radni, doceniając inicjatywę strażaków, zdecydowali o tym jednogłośnie. Wójt Piotr Lach również był tej sprawie przychylny.

Reklama

Sprawny pojazd z małym przebiegiem - to marzenie nie tylko strażaków

Jak nowy

Mercedes sprinter z silnikiem diesla o pojemności 2.9, na co mają nadzieję druhowie z Radawnicy, długo będzie im służyć. - Ma tylko 15 tysięcy kilometrów przebiegu. Poza tym nie jest naszpikowany elektroniką, więc nie powinien się psuć – uważa Alfons Kulasek, prezes OSP Radawnica. Strażak podkreśla jeszcze jedną istotną rzecz: - Samochód udało nam się pozyskać z PSP w Pile dzięki naszemu koledze, druhowi Pawłowi Kamińskiemu, który pracuje w tamtejszej jednostce. Jest to zasługa o tyle znacząca, że – jak słyszymy – chętnych do zakupu auta nie brakowało.

Reklama

Strażacy z Radawnicy samochód dotąd wykorzystywany w ratownictwie chemicznym zamierzają dostosować do przewozu dziewięciu osób z pozostawieniem przedziału bagażowego na sprzęt – z pewnością będzie to koszt kilku tysięcy złotych. Druhowie, którzy od początku deklarowali, że auto służyć będzie nie tylko im, ale w razie potrzeby również lokalnej społeczności, liczą w tym zakresie na samorządowe wsparcie. Starosta Ryszard Goławski, który w czwartek oglądał i samochód, i budynek zaplecza socjalnego, który wraz z kotłownią druhowie stawiają własnym kosztem i własnymi siłami obiecał, że powiat wyasygnuje w swoim budżecie środki na wsparcie przebudowy samochodu. Piotr Lach, wójt gminy Złotów, który również gościł w radawnickiej remizie, także nie mówi „nie”. Opcja wsparcia wspomnianego przedsięwzięcia w porozumieniu z radnymi z pewnością zostanie przez niego rozważona.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości