Córka naszej czytelniczki chodzi do gimnazjum w Zespole Szkół Samorządowych nr 1 w Złotowie. Nagrody i stypendia dostaje od czwartej klasy szkoły podstawowej. Wyróżnia się w nauce i w sporcie, teoretycznie więc mogłaby dostać dwa stypendia: „Złotowski prymus” i „Złotowski sportowiec”. W szkole usłyszała jednak, że w tym roku nie otrzyma żadnego. Dlaczego? Bo nie mieszka w Złotowie.
„Jest to przejaw dyskryminacji ze względu na miejsce zamieszkania”
– w piśmie do burmistrza Adama Pulita, datowanym na 16 czerwca, stwierdziła mama gimnazjalistki.
Problemem jest interpretacja uchwały podjętej 25 maja 2015 roku przez Radę Miejską Złotowa. W dokumencie przygotowanym przez pracowników UM w Złotowie widnieje zapis:
„Stypendium może być przyznawane uczniom zamieszkałym na terenie Miasta Złotowa i uczęszczającym do szkół podstawowych (klasy IV – VI) i gimnazjów, działających na terenie Miasta Złotowa”.
Zdaniem naszej czytelniczki to nieuczciwe.
„Dzieci, realizując obowiązek szkolny w Złotowie, reprezentują zarówno szkołę, do której uczęszczają, jak i miasto Złotów, zasługują na równe traktowanie (…) Niedopuszczalne są sytuacje, w których dziecko czuje się gorsze bądź jest inaczej potraktowane tylko ze względu na to, że jego miejsce zamieszkania nie jest zgodne z zapisem w uchwale”
– napisała kobieta w uzasadnieniu. W rozmowie z nami zaznaczyła, że poza Złotowem mieszka od niespełna dwóch lat, a jej córka kontynuuje edukację w szkole, w której ją zaczęła.
Zdanie mieszkanki Świętej podziela przewodniczący RM Złotowa.
Uważam, że skoro ta dziewczynka chodzi do szkoły w Złotowie i reprezentuje Złotów, to powinna to stypendium dostać. Nie ma co robić fikcji i na przykład dla kilkuset złotych przemeldowywać tej dziewczynki do dziadków w Złotowie
– mówi Krzysztof Żelichowski. Zauważa on też, że coraz więcej mieszkańców Złotowa buduje domy w gminie Złotów, a dzieci pozostawia w miejskich szkołach. Problem może więc narastać. Dlatego deklaruje:
Jeśli w uchwale jest błąd, to trzeba będzie go poprawić.
Do tego też wzywa radnych i burmistrza nasza czytelniczka.
W tym roku szkolnym problem ten dotyczy trzynaściorga dzieci, które spełniły warunki, by stypendium otrzymać. Uczniów spoza miasta, uczących się w Złotowie, jest więcej, a na każdego samorząd otrzymuje subwencję w wysokości ponad 5300 złotych.
Dzieci uczące się w złotowskich szkołach traktowane będą jednakowo, stypendium jest za wyniki
– twierdzi burmistrz Adam Pulit, a zaistniałą sytuację traktuje jako nieporozumienie, bo przecież w wykazie stypendiów (Złotowski Prymus, Złotowski Artysta itd.) nie ma mowy o miejscu zamieszkania. Mówi się tylko o szkole, do której uczeń uczęszcza. Nadal jednak jest zapis przytoczony wcześniej:
„Stypendium może być przyznawane uczniom zamieszkałym na terenie Miasta Złotowa i uczęszczającym do szkół podstawowych (klasy IV – VI) i gimnazjów, działających na terenie Miasta Złotowa”.
Istnienie obu w jednej uchwale wydaje się sprzeczne.
Skierowałem już do prawnika prośbę o opinię w tej sprawie. Jeśli tak, to trzeba będzie tę uchwałę zmienić
– A. Pulit mówi to samo co przewodniczący.
Na wyjaśnienie musimy poczekać, tymczasem 23 czerwca burmistrz wręczył wspomniane stypendia. Trzynaścioro uczniów spoza Złotowa w gronie nagrodzonych się znalazło.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W UM? Pamiętam, że w hali Złotowianka.
Test
Test
A powiedzcie Drogie Dzieci co dostaliscie w OKONKU za Prymusa:-) pochwalcie sie prosze:-) !!!!!!!!! Dzieci z innych gmin powiatu co dostaly to juz wiemy i fajnie ze ich zmotywowano i doceniono. A w Okonku??!?!?!
Uchwała, a nie ustawa mądralo. Się wymądrzasz a sam nie wiesz co piszesz.
Ustawa byla pisana bardzo powszechna metoda wsrod urzedasow - "kopiuj, wklej" Poki nie zostanie Pani ma oczywiście racje. Dodadtkowo burmistrz pieknie wykazal sie brakiem znajomosci tej ustawy.
W UM? Pamiętam, że w hali Złotowianka.
Test
Test