Małgorzata Kuberka, wraz z mężem prowadzą w Krajence i w Pleceminie szpital dla zwierząt. Pod swój dach przyjmują nie tylko koty i psy. Pomagali zającom, sarnom, jeżom, bocianom, a nawet nietoperzom
„Szpitalik dla kociąt w Krajence” – tak na facebooku nazywa się jeden z fanpage’ów, który prowadzi pani Małgorzata. Obserwuje go ponad 10,5 tys. osób.
– Zaangażowanie w pomoc zwierzętom zaczęło się w moim życiu dość spontanicznie i nieoczekiwanie – wspomina pochodząca z Poznania mieszkanka Krajenki.
– W domu rodzinnym mieliśmy psa. Koty traktowane były raczej jako zwierzęta, których nie powinno się trzymać w mieszkaniu, bo chodzą swoimi ścieżkami – wspomina. Blisko dwie dekady temu jej drogi skrzyżowały się z Leonem. Był to kot, „miłość życia”, jak mówi pani Małgorzata, który miał trafić do niej na chwilę, w formie przyjęcia do domu tymczasowego. Z „na chwilę” zrobiło się 14 lat. Pierwsze zwierzęta zaczęła przygarniać 15 lat temu, gdy jeszcze mieszkała w Poznaniu.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pani Małgorzato, wraz z mężem jesteście piękni także w tym co robicie. Sami 6 lat temu wzięliśmy zimą dwa małe kotki, miały tylko przezimować a zostały z nami i są. Mamy ich więcej i choć dużo niszczą nie żałujemy tego że je wzięliśmy. Mają u nas jak w raju, choć nie wiem jak koci raj może wyglądać ale wiem że dzięki takim ludziom jak wy życie wielu zwierząt jest lepsze. Naszym marzeniem jest aby ludzie do ludzi byli choć w małym stopniu, tacy jakimi my jesteśmy do braci mniejszych. Mamy nadzieję że po tym komentarzu, nie posypią się wulgarne komentarze nie na temat a słowa uznania dla was i wszystkich którzy kochają ludzi i zwierzęta.
Za czyje ratuje te zwierzeta? Za swoje? Nie! Za nasze i zapomniała się z tych pieniążków rozliczyć. Tez mogę zbawiac swiat za Twoje, dasz mi?
Brawo i jeszcze raz brawo! Trzymam kciuki i życzę wszystkiego najlepszego, a do wszystkich którzy są niedobrzy dla zwierząt, pamiętajcie , odpowiecie za wszystko!
Mieszkam na wsi, przeprowadziłam się z miasta .Na wsi dowiedziałam się w jaki sposób mieszkańcy pozbywają się niechcianych miotów, lub jak traktują zwierzęta bezdomne. To było straszne.!!!!! W naszej gminie, sterylizacja bezdomnych kotów jest darmowa. Dzięki współpracy z Panią z Wydz. Ochrony Środowiska dowiedziałam się jak należy to załatwić. Dotychczas udało mi się załatwić sterylizację 11 kotek, przez 10 lat. DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, KTÓRZY MI W TYM POMOGLI: PANU WÓJTOWI, WSZYSTKIM SOŁTYSOM NASZEJ WSI, A TAKŻE DZIĘKI PANU DOKTOROWI MENDYKOWI, ORAZ JEGO WSPANIAŁEJ ZAŁODZE. P o zabiegach nie było żadnych powikłań ani komplikacji. Ja sama mam 2 koty: jeden ze schroniska, drugi przybłęda. Moja jedna córka ma dużego psa/50kg/ i trzy koty, również ze schroniska, druga dokarmia koty bezdomne. Dlaczego więc pozbywać się zwierząt, jeżeli są możliwości aby ograniczyć ich rozród. Bohaterce reportażu życzę dużo sił i wytrwałości.
Nie mocherowa, ty już wszędzie byłeś i wszystko negujesz ale najlepiej wiesz co trzeba i jak. Jesteś wielki jak 50 kg twojego psa. Ps. Jeśli już chcesz coś napisać dobrego to nie wtrącaj w to obgadywanie sąsiadów i innych ludzi.
Wszystko fajnie tylko sporo energii tracą na przepychanki i wojny z wszystkimi prawie organizacjami dookoła. Z weterynarzami też. Brawo za pomaganie ale warto by się zastanowić czy jednak gdzieś nie macie problemu ze afera goni aferę.
Tta, jest czego się czepić to i się czepiasz. Nic nie robisz tylko obserwujesz ale niech i tak będzie, jednak ich zajęcie z zwierzętami jest o wiele bardziej pożyteczne dla wszystkich. Dla ciebie też.
A gdzie jest hejt?? A może szpitalik dookoła nie ma wojny z wszystkimi dookoła prawie?? Nic nie pisałem czy to prawda czy nie ale to nie jest jedna osoba. A ten wasz komentarz tylko potwierdza moje obawy że ego rozdmuchane albo przez te ciągłe walki traktujecie już wszystkich którzy nie pierdzą z zachwytu jako wrogów. To co robicie dla zwierząt chwała. Reszta wygląda średnio. Nie piszę tego w kontekście wylewki ciemnej :) lecz inne osoby czy wetów które zdeptaliscie publicznie na stronie.
Darczyńca, to co przedstawiłeś to są poważne oskarżenia. Oskarżenia które Urząd Skarbowy musi na razie potraktować jako anonimowy donos do chwili sprawdzenia IP. Jako donos przy współpracy z dziennikarzami ZPL należy wyjaśnić dla dobra nie tylko tej pani Małgorzaty ale i ku przestrodze innych którzy zarzucają komuś nie sprawdzone przestępstwa. Myślę że gdy dziennikarz który nagłośnił piękna działalność z ludzkim odruchem to pomoże tej pani zachować a może i zwiększyć jej godność osobistą. Tu niewątpliwie naruszono jej dobra osobiste i zarzucono nieprawdę dziennikarzowi który przed publikacją takiego materiału, powinien sprawdzić jak wyglądają sprawy finansowania tego szlachetnego celu pomagania zwierzętom. Jeśli to co napisał Darczyńca okazało by się nieprawdą i zwykła zawiścią, powinien za sianie pomówień słono zapłacić a pieniądze przeznaczyć na leczenie kolejnych zwierząt.
A co jesli to prawda???? I kazdy poblokowany ja zna.....
Ej, a niezapomnieliście dodać linku do zbiórki?????
Karolina i Monia a może byście tak wzorem pani Małgorzaty pokazali swoje oblicze z podpisem. Myślę że tu nie tylko o waszą zazdrość chodzi ale wielką nienawiść do ludzi. Jesteś wbrew normalności ale co się dziwić skoro wasze komentarze są tak nienormalne.
Urząd Skarbowy oraz wszelkie inne instytucje już dawno sprawdziły Szpitalik ( po donosach oczywiście …). Nieprawidłowości nie znaleziono.. Ale to nie przeszkadza zaglądać pani Małgorzacie i panu Arturowi do portfela, rodziny czy nawet … majtek. Raz są biedakami bez pracy, zaraz potem bogaczami z kilkoma mieszkaniami i tymi, którym bank dał cyt. „ olbrzymi” kredyt na dom. Jednego dnia nie mają żadnych dochodów, następnego zarabiają miliny we własnej firmie transportowej i na hodowli kotów. Jak zbierają pieniądze na lek dla chorego kota, to kradną. Jak płacą z władnej kieszeni, to - skąd mają..? Trzeba mieć dużo wolnego czasu, żeby te wszystkie afery kręcić.
Joanna to może i tak być ale nie zawalnia urzędu skarbowego od sprawdzenia ,, anonimowego " doniesienia a dziennikarza do przekazania IP w celu potwierdzenia tego o czym piszesz. Jeśli by tak było to osoba pomawiając powinna ponieść sroga karę. Tu chodzi o duże pieniądze i nie można pozwolić aby dla widzi misie ktoś oskarżał kogoś o ich defraudację.
Jaki szpitalik sprawdzili? Przecież żaden szpitalik nie istnieje, stoi barak w polu z kotami jak w puszce Pandory zamkniętymi. To nie jest nawet organizacja ani fundacja którą można skontrolować .Ta kobieta podszywała się pod fundację kupę czasu posługiwali się PATRONATEM który nie istniał. Zbierają pieniądze To powinni je rozliczyć co do grosza, nie blokować i hejtować tych co o to poprosili. Może twojego pieska też wyleczyli za ludzi pieniądze, że tak ich bronisz?
Do darczyńcy.. Jeżeli wpłacałeś z własnej woli, to dlaczego teraz wygadujesz? Jest sposób, żeby otrzymywać rozliczenia finansowe. Należy ,,wirtualnie adoptować,, jakieś zwierzę i pokrywać wszelkie koszty z nim związane. Koszty leczenia, wyżywienia, opieki przez długi czas. Będziesz bardzo zdziwiony ile to tak naprawdę kosztuje. Wtedy dostaniesz paragon na każdą porcję karmy, za każdą po moc weterynaryjną, każdy zabieg, czy rehabilitację. Zrób tak, ale uczciwie. Oskarżać zaś o defraudację i to tylko na podstawie wpisów na fb /w-g mnie najbardziej plotkarski portal/ jest naprawdę nikczemne. Nie chcesz, nie wpłacaj, tylko sam pokaż, jak można opiekować się zwierzętami bez kosztowo . Ja wpłacam na TONZ jeden % /jako emerytka/ , natomiast co miesiąc pewną kwotę w sms-ach na fundację. Mam żal do siebie, że stać mnie tylko na tyle. WIELKIE BRAWA DLA BOHATERKI REPORTAŻU ZA TO CO ROBI. POZDRAWIAM!!!!!!!
No Niemoherowa i znowu siebie wychwaliłeś. Ależ ty dajesz ojojoj. Widać że czytasz komentarze bo powtarzasz ich przekaz jak echo w lesie. Raz jesteś za raz przeciw, trzeba przyznać że masz gest. Dla wszystkich byłoby najlepiej gdybyś napisał coś od siebie bez autopromocji i negacji wszystkiego. Tak ja wiem że z oddali wszystko wygląda inaczej dlatego twoje wąchania nastrojów można usprawiedliwić ale jest prośba; pisz mniej.
Do powyżej. Chyba jesteś moim wielbicielem !!!!!!!!!
Myślę że wszyscy tu są twoimi wielbicielami. Zawsze dobrze tworzyć znajomości z zwolennikami PiS i jego wyborcami. Wiadomo jak mądry rządzi to i niemądry może pisać co chce. Ważne aby nie przeszkadzać szczególnie teraz kiedy drożyzna z pomocą burmistrza miasta, prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej ostro wkracza do miasta i nie tylko. Jak dobrze poczytać kogoś kto widzi wiele mankamentów władz samorządowych miasta i gminy Złotów. Jesteś w tym dobry a najważniejsze jest to ze swoimi komentarzami mobilizujesz coraz więcej mieszkańców do decyzji aby PiS utrzymał władzę w Polsce na długie lata. W końcu może doczekamy się takiego modelu, jaki tworzyli przywódcy zachodnich Krajów Koll, Merkel i inni. Stabilizacja władzy jest najważniejsza dla Polski i Polaków bez względu na to gdzie się znajdują. Dobrze że o tym wiesz i jesteś do tego przekonamy.
Sam mam psa w domu i traktuję go jako członka rodziny bo nim jest i wiem że wiele nie potrzeba żeby pomóc psom lub kotom wystarczy dokarmiać bezpańskie psy i koty lub wspomagać schroniska zwierząt wiem bo tak robię i nikt nie musi o tym wiedzieć
!, Otwórz to co pani Małgorzata i przyjmij na siebie tyle fekali co ona za to co robi. Przecież kilkanaście, kilkadziesiąt zwierząt to nie problem, żaden wydatek. Skoro jeden pies i datek potrafi pochłonąć to co ma utrzymać kilkadziesiąt zwierząt to gratuluję rozeznania w sprawie.
"Spróbuj"od tego są instytucję typu schroniska a nie pożal się Boże szemrane pseudo schroniska
No nie, to już przechodzi ludzkie pojęcie. ,, Informator " , na taką potwarz skierowana do tych ludzi nie pokusił by się nikt tym bardziej że związków partnerskich ci u nas pod dostatkiem. To nie ma znaczenia dla czynienia dobra a co ty oprócz obrażania robisz? Czy ty choć jesteś w konkubinacie czy nadal sam ze sobą walczysz, na utrzymaniu rodziców. Uważaj bo ci ręce odpadną, oczywiście od pisania bzdur.
AGA. gdyby nie godzina zamieszczenia komentarza, to pomyślałabym że to Kuberka we własnej osobie się tu pojawiła-ale ona gnije w wyrze do południa więc nie mam co do tego wątpliwości. Nie mam nic do konkubinatu, związków homo etc. tylko niech nie piszą bzdur w artykule! Dlaczego się z nim nie ożeni ??? Jestem w legalnym związku małżeńskim ale ciebie to dziewczynko nie powinno to interesować.
Pani Małgorzato, wraz z mężem jesteście piękni także w tym co robicie. Sami 6 lat temu wzięliśmy zimą dwa małe kotki, miały tylko przezimować a zostały z nami i są. Mamy ich więcej i choć dużo niszczą nie żałujemy tego że je wzięliśmy. Mają u nas jak w raju, choć nie wiem jak koci raj może wyglądać ale wiem że dzięki takim ludziom jak wy życie wielu zwierząt jest lepsze. Naszym marzeniem jest aby ludzie do ludzi byli choć w małym stopniu, tacy jakimi my jesteśmy do braci mniejszych. Mamy nadzieję że po tym komentarzu, nie posypią się wulgarne komentarze nie na temat a słowa uznania dla was i wszystkich którzy kochają ludzi i zwierzęta.
Za czyje ratuje te zwierzeta? Za swoje? Nie! Za nasze i zapomniała się z tych pieniążków rozliczyć. Tez mogę zbawiac swiat za Twoje, dasz mi?
Brawo i jeszcze raz brawo! Trzymam kciuki i życzę wszystkiego najlepszego, a do wszystkich którzy są niedobrzy dla zwierząt, pamiętajcie , odpowiecie za wszystko!