Gdybym miała kilka dni dla siebie… wyspałabym się

28/03/2026 19:01

Miały marzenia, pracę, kończyły studia. Wszystko prysło niczym mydlana bańka. – Błąd lekarza sprawił, że mój syn urodził się z niedotlenieniem mózgu – mówi Aneta. – Mój Wiktor doznał wylewu, gdy miał 12 lat – mówi ze łzami w oczach Iza. 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu od wielu lat poświęcają się swoim dzieciom, nie mając chwili wytchnienia. Tu, w Złotowie, ktoś wyciągnął do nich rękę

Angelika Leszczyńska z ekipą od wielu miesięcy przygotowywała Miejsce Mocy – Centrum Frame Running na ich przyjazd. 

– Podczas tych kilku dni nasi niepełnosprawni podopieczni nie mają wyboru – śmieje się.

– Cały dzień mają zajęcia z naszymi trenerami i wolontariuszami. Gry, zabawy, rozmowy. Jedyne przerwy w aktywnościach to te na posiłek.

▲ Warsztaty sushi z Martą okazały się strzałem w 10–tkę

 

Podopieczni są w różnym wieku – od kilkunastu do dwudziestu kilku lat. Wojtek ma 38 lat. Wygadany, buzia mu się nie zamyka. Nudy z nim nie ma. Nie wszyscy są tak sprawni w mowie jak Wojtek. Większość ma problemy z komunikowaniem się. Niektórzy...

Płatny dostęp do treści

Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku

Pozostało 91% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/03/2026 21:38

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.