Wzorem lat ubiegłych nauczyciele,rodzice oraz młodzież z Publicznej Szkoły Podstawowej w Zakrzewie przy mocnym wsparciu miejscowej Rady Sołeckiej oraz strażaków zorganizowali kolejną edycję kiermaszu świątecznego połączonego z wizytą oczekiwanego od dawna Mikołaja. Przy zaskakująco dużej frekwencji każdy z uczestników znalazł coś dla siebie - ciasto,napoje,frytki,kiełbaski,bigos, kawa oraz moc innych atrakcji cieszyło się wyjątkowym powodzeniem. Całość dochodu ze spotkania zostanie przekazana na SZLACHETNĄ PACZKĘ. ORGANIZATORZY PODLICZYLI KASĘ 25.176 ZŁ TRAFI DO WYBRANEJ RODZINY - SUPER.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Absurdalne było to że nie wydawano reszty Były puszki. Albo reszta poszła na szlachetna paczkę albo nie kupiło się niczego. Mając w kieszeni 200 zl chcąc kupić stroik za 100 albo stracisz stówę albo nie kupisz. Trochę to słabe. Gdzie tu prawo wyboru? Chce resztę, a jak jej nie chce to dobrowolnie wrzoce do puszki. A tu taki w sumie przymus bo nie ma alternatywy.
Szanowna Pani Emerytko!!!A czego Pani oczekuje? Chcę reszty- chyba wypada powiedzieć poproszę!!!Bo i cel szlachetny i może ktoś pilnie potrzebuje tej Pani "100"! A jak ktoś biega z 200 w kieszeni po Jarmarku to biedny raczej nie jest.Nooo...chyba,że dla szpanu!!!A to takie "billing"!!!Zawsze warto pomagać-proszę przemyśleć to jeszcze raz.Moze dojdzie Pani do innych wniosków i następnym razem inaczej postąpi.Alternatywa zawsze jakaś jest.Tylko trzeba umieć wybrać tą najlepszą dla siebie.Miłego Adwentu życzę.
Absurdalne było to że nie wydawano reszty Były puszki. Albo reszta poszła na szlachetna paczkę albo nie kupiło się niczego. Mając w kieszeni 200 zl chcąc kupić stroik za 100 albo stracisz stówę albo nie kupisz. Trochę to słabe. Gdzie tu prawo wyboru? Chce resztę, a jak jej nie chce to dobrowolnie wrzoce do puszki. A tu taki w sumie przymus bo nie ma alternatywy.
Szanowna Pani Emerytko!!!A czego Pani oczekuje? Chcę reszty- chyba wypada powiedzieć poproszę!!!Bo i cel szlachetny i może ktoś pilnie potrzebuje tej Pani "100"! A jak ktoś biega z 200 w kieszeni po Jarmarku to biedny raczej nie jest.Nooo...chyba,że dla szpanu!!!A to takie "billing"!!!Zawsze warto pomagać-proszę przemyśleć to jeszcze raz.Moze dojdzie Pani do innych wniosków i następnym razem inaczej postąpi.Alternatywa zawsze jakaś jest.Tylko trzeba umieć wybrać tą najlepszą dla siebie.Miłego Adwentu życzę.