Dziś o 14:30 na rynku w Krajence odbył się kolejny protest mieszkańców przeciwko przeniesieniu szkoły podstawowej do budynku technikum, a przedszkola do obecnej podstawówki.
Mieszkańcy nie uwierzyli w oświadczenia burmistrza Stefana Kiteli i starosty Ryszarda Goławskiego, że przenosin nie będzie.
W spór włączył się były włodarz Krajenki - Janusz Szczerbiak. Poczuł się on dotknięty słowami burmistrza Kiteli dotyczącymi kondycji finansowej gminy, gdyż odebrał je jako przytyk pod adresem jego osoby. Dlatego wyzwał on S. Kitelę na pojedynek przed kamerami. Temat? Pieniądze gminy. - Tylko na żywo, bo wytną - zawołali uczestnicy protestu.
Więcej na ten temat przeczytacie Państwo w najbliższym wydaniu Aktualności Lokalnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zamieszaniem w oświacie i zdewastowanym amfiteatrem oto sukcesy p.Kiteli
Witam , muszę przyznać że po przeczytaniu broszurki wydanej przez p. Kitelę okazuje się że długi może i są zaciągnięte przez poprzednika p. Sczerbiaka ale te kredyty są pod konkretne inwestycje. To ja się pytam jeżeli te zobowiązania zaciągał p. Sczerbiak na inwestycje których realizacja nastąpiła w terminach 2011-15 to co takiego zrobił p. Kitela przez te 6 lat okazuje się ze spijał śmietankę po poprzedniku .A spłata zadłużenia zrobiona jest ze zwrotów funduszy unijnych po rozliczeniu inwestycji i tu nie trzeba być wielkim ekonomistą żeby zauważyć kto się chwali nie swoimi osiągnięciami a to nieładnie tak na żerować na czyimś sukcesie .Wychodzi na to że inwestycje do tej pory to inwestycje realizowane po p. Szczerbiaku a p. Kitela niema bardzo czym się pochwalić chyba ,że zamieszaniem w oświacie.
Znam Pana Szczerbiaka od kilku lat i powiem, że tak dobrego samorządowca można szukać ze świecą. Szkoda że propaganda w tak małych miejscowościach jak Krajenka decyduje o wygraniu wyborów. Mimo wszystko Panie Januszu życzę Panu powodzenia, ludzie nie zawsze wiedzą co dla nich dobre. Zazwyczaj się przekonują o tym po czasie. Pozdrawiam z Jastrowia.
zalosne nie mozna pisac prawdy rozumie jak ktos uzywa brzydkich slow na dane osoby ale jezeli ktos pisze ze jego zdaniem np pan KITELA jest gorszym burmistrzem od pana SZSCERBIAKA i zle dziala w przekonaniu wiekszosci mieszkancow KRAJENKI to co takiego goscia czeka sad wiazienie pozdrawiam
wiele zeczy zrobionych podczas kadencji pana Kiteli jest realizacja pracy pana SZCZERBIAKA ktory pomagal ludziom w krajence a nie LIZAL trylek starostwu On sam bedac Starosta dbal w duzej mierze o KRAJENKE przezco mial problemy z ludzmi ze Zlotowa i innych miast i miejcowosci naszego powiatu zostal nawet uznany najlepszym wlodarzem na terenie naszego wojewodztwa
Krajenka niedługo będzie miała swój Majdan :)
Niech portal zatrudni sobie moderatora,ale fakt jest taki ,że najbezpieczniej jest nic nie komentować ,kichać na to.
Dzisiaj na rynku padło wiele argumentów mądrych i racjonalnych aby zostawić placówki oświatowe e Krajence w miejscach w których się obecnie znajdują.oczywiście ani Burmistrz ani radni ani Pan Starosta nie przyjeli naszego zaproszenia na dzisiejsze spotkanie.Wiec o jakim dialogu mówimy?
Uważaj, co piszesz w internecie: Jeden opublikowany w internecie komentarz może sprawić wiele kłopotów. O to, co grozi za mowę nienawiści komentującemu i serwisowi, w którym komentarz się pojawia, zapytaliśmy prawnika. Czy fakt, że internauta zostawiający taki komunikat nie podpisuje się imieniem i nazwiskiem (posługuje się nickiem), chroni go w jakiś sposób przed organami ścigania? Innymi słowy, w jakiej sytuacji internauta pozostanie anonimy i może mu się udać uniknąć odpowiedzialności na wpis? Internet nie zapomina. O tym fakcie zapominają często sami użytkownicy lub są tego nieświadomi. Internet nie jest miejscem, gdzie przeciętny internauta pozostaje anonimowy. Bez znaczenia jest to czy, internauta zamieści w danym serwisie wpis jako zalogowany użytkownik, czy podpisze się imieniem i nazwiskiem. Użytkownicy są identyfikowani po numerach IP urządzeń, z których korzystają. Znając IP można ustalić, z mniejszą lub większą dokładnością, kto i gdzie z tego urządzenia korzystał, i w konsekwencji kto dany wpis zamieścił w internecie. Czy wydawca może odmówić informacji o IP internauty, który zostawił komentarz? Jaka była dotychczasowa praktyka wydawców? Co grozi wydawcy, który nie będzie współdziałał z prokuraturą w takiej sprawie? Przepisy prawa nakładają na administratorów serwisów obowiązek udostępniania organom ścigania żądanych przez nich informacji o użytkownikach. Jedynym przypadkiem kiedy administratorzy serwisów mogą odmówić, jest sytuacja gdy policja czy prokuratura działa niezgodnie z prawem, np. skierowała do administratora serwisu postanowienie z żądaniem udostępnienia danych zawierające błędy formalne czy merytoryczne. Administrator serwisu, który nie współpracuje z organami ścigania i nie udostępnia tych danych, w najlepszym przypadku może zostać ukarany grzywną, a w najgorszym może mu zostać postawiony zarzut utrudnienia lub udaremnienia postępowania karnego.
Baardzo dobry pomysł! Zobaczymy co ma do powiedzenia nasz włodarz.
Dobrze Cisnąć ich,złodzieje...
Tylko na pokaz ;x
Tylko na pokaz ;x
Zamieszaniem w oświacie i zdewastowanym amfiteatrem oto sukcesy p.Kiteli
Witam , muszę przyznać że po przeczytaniu broszurki wydanej przez p. Kitelę okazuje się że długi może i są zaciągnięte przez poprzednika p. Sczerbiaka ale te kredyty są pod konkretne inwestycje. To ja się pytam jeżeli te zobowiązania zaciągał p. Sczerbiak na inwestycje których realizacja nastąpiła w terminach 2011-15 to co takiego zrobił p. Kitela przez te 6 lat okazuje się ze spijał śmietankę po poprzedniku .A spłata zadłużenia zrobiona jest ze zwrotów funduszy unijnych po rozliczeniu inwestycji i tu nie trzeba być wielkim ekonomistą żeby zauważyć kto się chwali nie swoimi osiągnięciami a to nieładnie tak na żerować na czyimś sukcesie .Wychodzi na to że inwestycje do tej pory to inwestycje realizowane po p. Szczerbiaku a p. Kitela niema bardzo czym się pochwalić chyba ,że zamieszaniem w oświacie.
Znam Pana Szczerbiaka od kilku lat i powiem, że tak dobrego samorządowca można szukać ze świecą. Szkoda że propaganda w tak małych miejscowościach jak Krajenka decyduje o wygraniu wyborów. Mimo wszystko Panie Januszu życzę Panu powodzenia, ludzie nie zawsze wiedzą co dla nich dobre. Zazwyczaj się przekonują o tym po czasie. Pozdrawiam z Jastrowia.