Reklama

Szkoła kupiła mercedesa

04/01/2014 00:00
Podobno oświata jest biedna. To jednak, co się dzieje w okoneckim gimnazjum, przeczy tej tezie

Serwerownia, druga pracownia języków obcych, pracownia komputerowa - to tylko niektóre inwestycje, o jakie wzbogaciło się w ostatnim czasie gimnazjum. Kosztowały niemal dwieście tysięcy złotych, część tej kwoty uzyskano z dotacji unijnych, reszta pochodziła ze środków szkoły i dotacji celowej z budżetu gminy. Uroczystego ich otwarcia dokonano w czwartek tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Warto przypomnieć, że okoneckie gimnazjum jako pierwsze w powiecie otrzymało pracownię kumputerową - było to w 1995 roku, otworzył ją były Marszałek Sejmu Marek Borowski.
- To jest odpowiednik mercedesa – tak wyraził się o nowej tablicy interaktywnej w sali językowej dyrektor gimnazjum Jan Węglowski. – Pracownicy firmy, którzy montowali stanowiska w tej sali, byli ogromnie zdziwieni, że tu, na prowincji, dysponujemy tak nowoczesnym sprzętem – dodał.
Zdaniem dyrektora, inwestowanie w naukę języków obcych już przyniosło wymierne efekty - okoneckie gimnazjum uzyskało jedne z najlepszych wyników w Polsce na egzaminach z języka angielskiego i niemieckiego. Ale sam sprzęt to nie wszystko, sukces to również wysiłek nauczycieli: Marty Trębskiej, Małgorzaty Paduch i Leszka Zdunka. Okazało się z czasem, że jedna sala językowa to za mało, dlatego też kosztem 50 tys. zł (w tym 10 tys. ze środków szkoły i 7 tys. zł z funduszy Rady Rodziców) otwarto nową salę.

[[reklama]]

Z kolei nowa pracownia komputerowa to, zdaniem nauczyciela Tomasza Pieca, marzenie każdego nauczyciela informatyki: serwer, szesnaście modemów, tyleż samo profesjonalnych słuchawek z mikrofonami i oprogramowanie. Nauczyciel widzi na swoim monitorze to, co poszczególni uczniowie w danej chwili robią, może również utworzyć pomiędzy uczniami sieć, zobaczyć, jakie strony odwiedzają. Koszt wyposażenia sali to około 35 tysięcy złotych.
Najwięcej, bo ponad sto dziesięć tysięcy złotych, wydano na serwerownię i sieć internetową. Niemal całą kwotę otrzymano ze środków unijnych, szkoła musiała tylko kosztem 10 tys. złotych i pracy kilku rodziców zaadoptować pomieszczenie na ten cel.
- Myślę, że gminna oświata zdecydowanie odstaje od średniej powiatowej, mam tu na myśli wyposażenie szkół w nowoczesny sprzęt. Widziałem również szkoły w zaprzyjaźnionym Stockelsdorf. Naprawdę nie mamy się czego wstydzić – powiedział podczas uroczystości przekazywania nowych sal burmistrz Okonka Mieczysław Rapta. Zarówno on jak i reszta zaproszonych gości mogli na własne oczy zobaczyć, jak działają owe cuda techniki. Wszyscy zgodnie orzekli, że jeśli to nie maybach, to mercedes na pewno.

Ryszard Mikietyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama