Policjanci z powiatu człuchowskiego i złotowskiego przy wsparciu strażaków z OSP sprawdzili teren gdzie mógł spaść paralotniarz, do sprawdzenia terenu został użyty również śmigłowiec.
Wczoraj około godziny 20.30 policjanci w Człuchowie zostali powiadomieni przez mieszkańca Debrzna, że „na niebie znajduje się paralotniarz, który pikuje w dół i wszystko wskazuje na to, że najprawdopodobniej stracił panowanie nad paralotnią i spadł”, dodał również, że obserwował zdarzenie pod słońce i nie potrafił podać żadnych dodatkowych szczegółów.
Policjanci bardzo poważnie potraktowali zgłoszenie i natychmiast udali się we wskazany rejon. Do poszukiwań dołączyli policjanci z powiatu złotowskiego, strażacy OSP w Debrznie oraz śmigłowiec ratownictwa lotniczego wyposażony w kamerę termowizyjną. Policjanci skontaktowali się również z firmą z Torunia, która w tym dniu organizowała w tym rejonie skoki spadochronowe, jednak zakończyły się one około godziny 15.00. Otrzymali również informację, od przedstawiciela tej firmy, znającym tematykę paralotniarstwa, że jest to sport zespołowy i w tych warunkach nie ma możliwości uprawiania go indywidualnie.
Po północy zakończono poszukiwania, funkcjonariusze znaleźli we wskazanym rejonie zespół balonów okolicznościowych częściowo wypełniony gazem, do którego przywiązany był pluszowy miś. Wszystko wskazuje na to,że to te balony widział zgłaszający. Nikt także nie zgłosił zaginięcia paralotniarza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przekażcie misia złotowskim rajcom
A kto misia wypuścił w przestworzach - z jakiego latawca oraz czyjego , czy służby pordziły sobie ustalić żartownisia ?
A gdzie uprawiane były te skoki spadochronowe ? Czyżby lotnisko w Debrznie po Kucharze znowu odżyło ?
Przekażcie misia złotowskim rajcom
A kto misia wypuścił w przestworzach - z jakiego latawca oraz czyjego , czy służby pordziły sobie ustalić żartownisia ?
A gdzie uprawiane były te skoki spadochronowe ? Czyżby lotnisko w Debrznie po Kucharze znowu odżyło ?