Reklama

Szukasz działki? Tu za darmo

15/05/2021 08:00

Połowa działek w ROD im. Władysława Broniewskiego w Okonku świeci pustkami. Tymczasem teren ten chwalą nawet mieszkańcy Szczecinka, którzy robią tu swoje małe enklawy.

Rodzinny Ogród Działkowy im. Władysława Broniewskiego w Okonku ma bogatą, już ponad półwieczną historię. Jeszcze 15 lat temu działkę tu było dostać bardzo ciężko. Chętni musieli zapisywać się na listy i czekać na wolny teren latami. Z biegiem czasu ta tendencja się odwróciła – okonecki RODos świeci pustkami, zajęta jest tylko co druga działka.

Jak mówi Bogusław Chodor, prezes ROD im. W. Broniewskiego, wynika to w dużej mierze z tego, że starsi ludzie, odchodząc z tego świata w sposób naturalny, zostawiają ten fragment ziemi albo po prostu z niego rezygnują, nie mając już siły na jego uprawę i nie mając komu tego przekazać.

Reklama

– Mamy 218 działek, w tym czynnych i zagospodarowanych jest 115 – mówi B. Chodor.

– Obserwujemy dość duży odpływ ludzi starszych, jednak to wcale nie oznacza, że tylko tracimy dzierżawców. Mamy takie lata, gdzie nawet 15 działek znajduje nowych właścicieli – mówi, zaznaczając jednak przy okazji, że nie wszyscy, którzy przychodzą, długo się tam utrzymują. Szczególnie wśród młodych osób można zaobserwować tak zwany „słomiany zapał”, który polega na tym, że widząc pięknie zadbane działki sąsiadów nowe osoby chcą osiągnąć podobny efekt w krótkim czasie. Kiedy im się to nie udaje, rozczarowują się i po roku rezygnują.

Reklama

– Od początku tego roku mamy już 6 nowych osób, w tym nawet takich ze Szczecinka – zdradza. Przyjezdnych nie ma zbyt wielu, ale się zdarzają. Jak wylicza prezes, w sumie z tego miasta działki dzierżawią tu 3 osoby. Dlaczego się na to zdecydowali? Od jednego pana usłyszał, że okoneckie powietrze bardziej mu pasuje. ROD leży na uboczu, z dala od głównej drogi, a i żadnych fabryk, które generowałby pokaźne ilości dymu, w pobliżu nie ma. Ale są również ludzie z Wałcza czy Wyrzyska, głównie młodzi, którzy z jakiś powodów sprowadzili się do Okonka i jego okolic.

– U nas działki dostaje się praktycznie za darmo, a często nawet z murowaną altanką, w której jest prąd i woda. Fachowcy mówią, że obecnie koszt postawienia takiego budynku to ok. 20 tys. zł – mówi. Dzierżawca dostaje więc niemal luksusowe warunki do odpoczynku oraz uprawy warzyw czy owoców, musząc ponieść wyłącznie koszty ewentualnej naprawy, np. dachu.

Reklama

– Działka za 20 tys. zł w prezencie – podkreśla B. Chodor.

Terenu wchodzącego w skład okoneckiego RODos kupić nie można, można tylko wydzierżawić. Jak mówi prezes, nowa osoba musi wpłacić na fundusz rozwoju 150 zł oraz kolejne 150 zł wpisowego. Do tego roczna opłata za śmieci w wysokości 14 zł i składka członkowska... 6 zł. I najważniejsze – koszt dzierżawy jest w Okonku chyba najniższy w całym regionie i wynosi tylko 25 gr za metr kwadratowy! Jak mówi B. Chodor, w jego ROD można znaleźć działki wielkości od 330 do 500 m2.

Reklama

– Najwięcej działek jest 425 m2, czyli, podsumowując to wszystko, nasz działkowiec rocznie płaci 125 zł. Jak mówiłem, nowe osoby muszą do tego w pierwszym roku dodać te 300 zł – mówi. Tak czy inaczej, w dalszym ciągu są to niewielkie pieniądze za wynajęcie zielonej enklawy.

– Każdego chętnie do nas przyjmiemy i chociaż regulamin nie określa, jak daleko może taka osoba mieszkać, to przyjęliśmy, że nie może być to liczone w setkach kilometrów – mówi i dodaje, że zna przypadki w nadmorskich miejscowościach, gdzie działki dzierżawią osoby z Krakowa.

Reklama

– Nie mógłbym z nikim podpisać umowy, jeśli mieszkałby np. w Poznaniu.

– Myślę, że w tym roku jeszcze co najmniej te 5–6 osób do nas dołączy – mówi prezes i zachęca, aby korzystać z uroków bycia działkowcem. Chętnych osobiście oprowadzi po wszystkich wolnych działkach, opowie o ich wadach i zaletach czy poradzi, jak dobrze rozpocząć swoją przygodę na RODos.

Hubert Nowak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    benedykt - niezalogowany 2021-05-15 11:43:55

    Kiedyś , kiedy ogrody działkowe powstawały miały charakter typowo ogrodowy, warzywno -sadowniczy ! Więc ruch pieszy, rowerowy przeważały nad samochodowym ! Obecnie Ogrody , to teren zmieniający się w teren rekreacji , wypoczynku i rozrywki ! Na działki ciągną sznury śmierdzących i pędzących samochodów , a w pogodne die na działkach przebywają setki osób , rodzin , gości ! Tylko podstawowy problem polega na tym , że teren ogrodów , stał się dziennym osiedlem , gdzie przez kilka , kilkanaście godzin odbywają się spotkania towarzyskie ! Na prywatnych posesjach każdy musi posiadać sieć kanalizacyjną , a na działkach 90% ścieków /bo gdzieś ludzkie odchody muszą się znależć/ wędruje do ziemi ! To taki wielki miejski szalet , bez szamba ! Jest odpowiedni regulamin , przepisy w tym o ochronie środowiska i co , a nic ! Budują domki , a ścieki do ziemi ! Gdzie są jakiekolwiek kontrole ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Działkowiec - niezalogowany 2021-05-15 16:59:38

    Heh nic dziwnego że PUSTO ludzie na działkach zachowują się jak DZIADY jedna zazdrość i nienawiść CHAMSTWO I BEZCZELNOŚĆ abyś nie miał lepiej jak ktoś inny a jak już coś się robi to ZARAZY zaraz cię podpier....dalają TAKA PRAWDA

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jan - niezalogowany 2021-05-15 20:24:28

    Do Benedykta u góry TY Benedykt jak się zesrasz to PRZYNAJMNIEJ będziesz miał NAWÓZ pod pomidorki. DZIAŁKA własne po to jest by mieć warzywka i ODPOCZYWAĆ a tobie jak nie pasuję TO SPRZEDAJ bo właśnie przez takich jak TY LUDZIE cierpią NŚCIWE MENDY wszystko w temacie I POPIERAM komentarz pana powyżej w 100 procent

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama