Złotowianin w swoim literackim debiucie porusza niełatwe tematy, o których zazwyczaj nie rozmawia się w towarzystwie. - Uważam, że jako ludzkość nie dorośliśmy jeszcze do tego nowego, cyfrowego świata. Mentalnie wciąż jesteśmy w epoce kamienia łupanego - przekonuje autor książki „Uroboros, czyli reportaż onanisty”
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!