„Szlak nas trafił” to najdłuższy i najbardziej skomplikowany projekt Złotowskiego Korpusu Ekspedycyjnego. W minionym roku grupa zapaleńców wzięła się na poważnie za odświeżanie lokalnych szlaków turystycznych... i ciągle im mało. O projekcie i dalszych planach stowarzyszenia opowiedział nam jego prezes, Piotr Witecki
W czyjej głowie wypączkował pomysł odświeżania dawnych szlaków turystycznych?
Właściwie od zawsze rozmawialiśmy na ten temat w dość szerokim gronie kolegów, z którymi robimy różne imprezy, a przy okazji znajdujemy kolejne fragmenty układanki. Korpus Ekspedycyjny w 2005 roku zorganizował w Złotowie wycieczkę w poszukiwaniu Czerwonego Szlaku, który gdzieś tam po mieście krążył i się urywał, bo ktoś wyciął jakieś drzewa czy zamalował znaki. Ojców pomysłu projektu było w gruncie rzeczy wielu. Opisaliśmy go i złożyliśmy dwa wnioski o granty, bo „Szlak nas trafił” dotyczył Gminy i Miasta Złotów. Z perspektywy turysty odnowienie szlaków tylko w gminie, z wyłączeniem miasta i na odwrót, nie miałoby sensu. Zależało nam na tym, aby była to pewna ciągłość. Wątpliwości mieliśmy jedynie co do tego, ile pracy będzie to wymagało w sensie wykonawczym. Teraz już wiemy ile wysiłku to kosztuje, więc weźmiemy poprawkę przy następnych projektach.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!