Kolejny weekend i kolejne mecze na boiskach naszego regionu już za nami. Niestety z powodu pogarszającej się sytuacji epidemiologicznej rozgrywki na wszystkich szczeblach stanęły pod znakiem zapytania. Być może była to ostatnia kolejka w tym roku - na razie jednak skupmy się na tym, jak nasze drużyny grały w sobotę i niedzielę
V LIGA
Pogoń Łobżenica 3-4 Błękitni Wronki
Cóż to były za emocje w Łobżenicy! Aż siedem bramek padło na stadionie im. Alojzego Graja. Doskonale to spotkanie rozpoczęli gospodarze, którzy już w 3 min. za sprawą Sebastiana Barona wyszli na prowadzenie. Nie cieszyli się z niego zbyt długo, bo już w 11 min. wynik spotkania wyrównał Kamil Bździel. Ten sam zawodnik pięć minut później ponownie umieścił piłkę w siatce dając prowadzenie Błękitnym. Obie ekipy atakowały dalej - S. Baron dwukrotnie trafił w poprzeczkę, ale po drugiej stronie znakomicie zachował się bramkarz gospodarzy, który był górą w pojedynku jeden na jeden z napastnikiem gości. Na 10 min. przed przerwą wyrównującą bramkę trafił Wojciech Węgrzyn.
Po zmianie stron już tylu akcji nie oglądaliśmy, ale daje było ciekawie. Najpierw w 60 min. do bramki gospodarzy po raz trzeci trafił K. Bździel, ale Pogoń odpowiedziała fantastyczną bramką Wojciecha Węgrzyna w 80 min. Nadzieja w serca podopiecznych Mateusza Hryconia wlała się w samej końcówce, kiedy z boiska wyleciał zawodnik Błękitnych. Niestety grający w przewadze gospodarze nie potrafili dowieźć do końca nawet remisu. Ich katem w czwartej doliczonej minucie gry okazał się Cezary Stańczyk.
Sparta Złotów 1-4 Leśnik Margonin
Niebezpiecznie do dna tabeli zbliża się złotowska Sparta, która w weekend uległa na własnym boisku gościom z Margonina. Chociaż to spotkanie zaczęło się całkiem nieźle dla gospodarzy, bo już w 15 min. do siatki Leśnika trafił Krzysztof Wojciechowski. Niestety piętnaście minut później był już remis, a w 40 min. sędzia wyrzucił z boiska Juliana Bindka i Sparta musiała radzić sobie w 10. Gra w osłabieniu spowodowała, że gospodarze dostali gola do szatni i na przerwę schodzili przy wyniki 1-2. Po zmianie stron Leśnik dokonał formalności. Najpierw w 58 min. do siatki trafił Paweł Kurnik, a minutę później wynik ustalił Sebastian Kościański.
W V lidze w tej kolejce nie rozegrano już trzech innych spotkań z powodu zagrożenia epidemiologicznego.
KLASA OKRĘGOWA
Iskra Krajenka 5-3 Tarnovia Tarnówka
W jednym meczu naszych drużyn w tej kolejce Iskra derbowo zagrała z Tarnovią. Pierwsza połowa tego pojedynku przebiegała w znacznej części pod dyktando gości, którzy częściej przebywali na połowie przeciwnika. Tarnovia prowadzenie mogła objąć już w pierwszych minutach, jednak przy strzale zabrakło szczęścia a piłka trafiła w słupek. Kilka minut później to gospodarze strzelili bramkę, a ładną akcję zakończył Krzysztof Wiedro. Gospodarze nie cieszyli się długo z prowadzenia. Pięć minut później nie do obrony strzelił Mateusz Grabski. Do końca pierwszej odsłony to Iskra miała jeszcze dwie dobre sytuacje do zmiany wyniku, jednak zabrakło skuteczności.
Po zmianie stron obie ekipy stworzyły o wiele ciekawsze widowisko. Tym razem to gospodarze przejęli kontrolę i szybko zyskali widoczną przewagę bramkową. Najpierw bramkarza Tarnovii po raz kolejny pokonał Wiedro, później swoje gole dołożyli jeszcze Mateusz Massel oraz Mirosław Szczepanik i było 4-1. Wtedy bramką dla gości odpowiedział Patryk Stawiszyński. Szybko jednak jakiekolwiek zapędy Tarnovii ugasił swoim trafieniem Damian Michalski. W ostatniej akcji meczu podopiczni Michała Cochóra zdołali strzelić jeszcze trzecią bramkę za sprawą Grzegorza Kapczyńskiego.
Unia Wapno - Polonia Jastrowie - spotkanie zostało odwołane z powodu zagrożenia epidemiologicznego.
A KLASA
Włókniarz Okonek 2-7 Łobzonka Wyrzysk
Coraz gorzej w ligowej tabeli wygląda Włókniarz Okonek. Podopieczni Andrzeja Jasnowskiego w tym sezonie już oddali mecz walkowerem, a na ostatni pojedynek do Leżenicy pojechali w 8 zawodników... Tym niemniej pojedynek z Łobznoką zaczął się dla nich fantastycznie, bo już w 2 min. bramkarza gości pokonał Marcin Bednarek. Nie minęło jednak nawet 5 min. a gospodarze już przegrywali - w 4 min. do siatki trafił Paweł Żłobiński a w 7 min. Waldemar Sobol. Ten drugi zdobył jeszcze gola tuż przed zejściem na przerwę. Po zmianie stron Wyrzysk szybko przejął całkowitą kontrolę i zaaplikował Włókniarzowi kolejne pięć bramek. Hattrick skompletował wspomniany wcześniej Sobol. Bramkę na otarcie łez dla Okonka w 78 min. zdobył Rafał Zadrożniak.
Piast Skic 3-1 Gryf Zofiowo
Po drugiej stronie A klasowej tabeli jest za to Piast Skic, który ograł na własnym obiekcie Gryfa Zofiowo. Najpierw w pierwszej połowie trafił Marek Fąs, a po zmianie stron swoje bramki dorzucili Patryk Semczuk i Patryk Mróz. Gości stać było jedynie na bramkę honorową zdobytą tuż przed końcem spotkania. Zwycięstwo w takim stosunku bramkowym było najmniejszym wymiarem kary dla Zofiowa - gospodarze w tym meczu wręcz razili nieskutecznością marnując wiele dogodnych sytuacji do strzelenia bramki.
B KLASA
Jedność Zakrzewo 1-2 Noteć Miasteczko
Orzeł Osiek 4-0 Iskra Czernice
Orzeł Lipka 7-0 ZKS Zelgniewo
Korona Brzeźnica - Zryw Sypniewo - mecz odwołany z powodu zagrożenia epidemiologicznego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zmiana Trenera w Złotowie i to jak najszybciej !
Łobżenica dramat
Melodramat Złotów
Brawo Waldi
Wszystko zachodzi na psy ten cały sport. Kto wreszcie pójdzie na po rozum do głowy i nasze podatki wyda w większym zakresie na sport i integrację ludzi
Zlikwidować klub Sparty
Włókniarz Okonek Pany!
Sparta g#wn@ warta
Okonek to niedługo zniknie z mapy piłkarskiego świata
Wywalcie tego trenerka z tej Sparty bo spusci ten klub do c klasy. To juz jest ostatni dzwonek.On nie ma pojecia o trenerce
Jak sam nie potrafił grać w piłkę to tak jest
Zmiana Trenera w Złotowie i to jak najszybciej !
Łobżenica dramat
Melodramat Złotów