Reklama

Tak. Śpiewam disco-polo

10/12/2017 08:00
O Marice Janowskiej Polska usłyszała po programie Must be the music. Jej charakterystyczny głos zwalił z nóg jury. Niedawno o wokalistce znów zrobiło się głośno. I tym razem, co niektórzy, też pospadali z krzeseł

Od Must be the Music minęły prawie trzy lata? Co się z Tobą działo przez ten czas?

Po Must be the music zagraliśmy w trójkę i w duecie parę koncertów z Sebastianem Wojgienicą i Mileną Dywan, najwięcej jednak czasu zabierał mi zespół Druga Strefa, w którym aktualnie pracuję. Brałam i biorę udział w wielu projektach muzycznych o charakterze rozrywkowym, ale również bywa, że śpiewam koncerty bluesowe, jazzowe, alternatywne. Trochę tego jest. Biorę udział w wielu projektach muzycznych, np. dwa tygodnie temu śpiewałam koncert poświęcony twórczości Czesława Niemena.

Ostatni czas to również debiut klipu zespołu Joker Squad, w którym śpiewasz. Zespołu, który gra raczej odmienną muzykę od tej, o której wspomniałaś.

Tak. Śpiewam disco-polo. Jestem jednak wierna absolutnie funkowi, soulowi, uwielbiam też muzykę metalową. Jestem również osobą o otwartej głowie i praktycznie od zawsze spełniałam się w muzyce rozrywkowej. Faktycznie nie słucham na co dzień disco polo, ale jest to muzyka, przy której wszyscy się bawią, która tworzy nieodłączny element polskiej kultury np. na weselach. Cieszy mnie bardzo, kiedy ludzie po koncercie podchodzą uśmiechnięci i mówią, że się świetnie bawili. To jest moja praca, a praca, która jest doceniana daje całkiem sporą radość.

Reklama

Jak trafiłaś do Jokera?

Do Joker Squad trafiłam przypadkiem. Przed samym finałem programu Disco Star w PoloTV odeszła z zespołu dotychczasowa druga wokalistka. Saksofonista natomiast jest moim przyjacielem, wykonał telefon i tak oto stałam się członkiem grupy Joker Squad. Zespół tworzy dwoje nauczycieli, Marta uczy chemii, a Paweł - wokalista wychowania fizycznego. Co ciekawe, był też wokalistą zespołu rockowego Dwa’65. Mikołaj natomiast jest muzykiem sesyjnym. Ja aktualnie gram w dwóch składach muzycznych. Jednym z nich jest zespół coverowo-eventowy, a drugim właśnie Joker.

Gdy teledysk Jokera z Twoim udziałem ujrzał światło dzienne, chociażby na naszym portalu zlotowskie.pl, nieco zawrzało. Krótko mówiąc zdania osób, które znają Twoją wcześniejszą twórczość były bardzo podzielone. Niektórzy nie kryli irytacji, że przecież masz talent, a tak go marnujesz.

Nieważne, czego bym nie zrobiła muzycznie, zawsze znajdą się osoby, którym nie będzie się podobać to co robię. Taka jest ludzka natura. Gdybym teraz weszła w kolejny gatunek, to zapewne spłynęłaby kolejna fala ocen, również tych negatywnych. Staram się nie przejmować opiniami innych ludzi.

Reklama

Jak wygląda praca w takim zespole? Czy disco-polo jest łatwiej śpiewać?

Śpiewanie disco być może nie wymaga ode mnie jakiś nadzwyczajnych umiejętności, jak to bywa w śpiewaniu innego rodzaju muzyki. Na koncerty disco polo jednak ludzie przychodzą po to, aby się dobrze pobawić, oderwać od rzeczywistości, a nie dumać nad głębią swojego istnienia. Jest to dla mnie również prostsze, bo śpiewamy we trojkę. Czy jest łatwiej? Muzyka disco polo bardzo się rozwinęła, jest na nią ogromny popyt. Masa ludzi słucha disco, stąd też rosną i tutaj ich wymagania co do teledysków, brzmień czy tekstów. Oczywiście, że robienie kariery w disco różni się od robienia kariery chociażby w muzyce alternatywnej m.in. ze względu na to, że liczba odbiorców jest inna, ludzie również skupiają się bardziej na grze instrumentów czy bardzo dobrym wokalu niż zabawie przy tym.

To jakie plany? Na razie disco-polo czy to jednak tylko chwilowa przygoda?

Tak jak mówiłam, biorę udział w różnych projektach. Mam swoje upodabnia muzyczne. W planach mamy już jednak kolejne przedsięwzięcia, w tym m.in. nowe utwory, a co za tym idzie teledyski i wiele innych pomysłów, o których za wcześnie mówić głośno. Joker chce mierzyć wyżej. Nie robić tylko kopiuj-wklej. Zespół z Pawłem na czele chce wnieść nową jakość na rynek disco. Trasa koncertowa też jest oczywiście w planach. Zagraliśmy już parę koncertów w okresie letnim. Na przyszły rok również mamy zabukowane koncerty, głównie latem, ale telefony są cały czas. Muszę przyznać, że nasza wytwórnia Lemon Records daje nam ogromne wsparcie.

Reklama

Rozmawiała Klaudia Siekańska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Miro - niezalogowany 2017-12-10 19:58:13

    No tak...proza życia...na papier toaletowy też jest popyt. Dobry muzyk da radę i trzyma poziom...szkoda

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Amigo35 - niezalogowany 2017-12-10 18:35:50

    Marika ładny głos to ma muszę przyznać jeden z najlepszych w powiecie. No i w tych okularach taka sexy. Szkoda że zajęta bo bym się zakrecil koło Niej

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości