Po Must be the music zagraliśmy w trójkę i w duecie parę koncertów z Sebastianem Wojgienicą i Mileną Dywan, najwięcej jednak czasu zabierał mi zespół Druga Strefa, w którym aktualnie pracuję. Brałam i biorę udział w wielu projektach muzycznych o charakterze rozrywkowym, ale również bywa, że śpiewam koncerty bluesowe, jazzowe, alternatywne. Trochę tego jest. Biorę udział w wielu projektach muzycznych, np. dwa tygodnie temu śpiewałam koncert poświęcony twórczości Czesława Niemena.
Tak. Śpiewam disco-polo. Jestem jednak wierna absolutnie funkowi, soulowi, uwielbiam też muzykę metalową. Jestem również osobą o otwartej głowie i praktycznie od zawsze spełniałam się w muzyce rozrywkowej. Faktycznie nie słucham na co dzień disco polo, ale jest to muzyka, przy której wszyscy się bawią, która tworzy nieodłączny element polskiej kultury np. na weselach. Cieszy mnie bardzo, kiedy ludzie po koncercie podchodzą uśmiechnięci i mówią, że się świetnie bawili. To jest moja praca, a praca, która jest doceniana daje całkiem sporą radość.
Reklama
Do Joker Squad trafiłam przypadkiem. Przed samym finałem programu Disco Star w PoloTV odeszła z zespołu dotychczasowa druga wokalistka. Saksofonista natomiast jest moim przyjacielem, wykonał telefon i tak oto stałam się członkiem grupy Joker Squad. Zespół tworzy dwoje nauczycieli, Marta uczy chemii, a Paweł - wokalista wychowania fizycznego. Co ciekawe, był też wokalistą zespołu rockowego Dwa’65. Mikołaj natomiast jest muzykiem sesyjnym. Ja aktualnie gram w dwóch składach muzycznych. Jednym z nich jest zespół coverowo-eventowy, a drugim właśnie Joker.
Nieważne, czego bym nie zrobiła muzycznie, zawsze znajdą się osoby, którym nie będzie się podobać to co robię. Taka jest ludzka natura. Gdybym teraz weszła w kolejny gatunek, to zapewne spłynęłaby kolejna fala ocen, również tych negatywnych. Staram się nie przejmować opiniami innych ludzi.
Reklama
Śpiewanie disco być może nie wymaga ode mnie jakiś nadzwyczajnych umiejętności, jak to bywa w śpiewaniu innego rodzaju muzyki. Na koncerty disco polo jednak ludzie przychodzą po to, aby się dobrze pobawić, oderwać od rzeczywistości, a nie dumać nad głębią swojego istnienia. Jest to dla mnie również prostsze, bo śpiewamy we trojkę. Czy jest łatwiej? Muzyka disco polo bardzo się rozwinęła, jest na nią ogromny popyt. Masa ludzi słucha disco, stąd też rosną i tutaj ich wymagania co do teledysków, brzmień czy tekstów. Oczywiście, że robienie kariery w disco różni się od robienia kariery chociażby w muzyce alternatywnej m.in. ze względu na to, że liczba odbiorców jest inna, ludzie również skupiają się bardziej na grze instrumentów czy bardzo dobrym wokalu niż zabawie przy tym.
Tak jak mówiłam, biorę udział w różnych projektach. Mam swoje upodabnia muzyczne. W planach mamy już jednak kolejne przedsięwzięcia, w tym m.in. nowe utwory, a co za tym idzie teledyski i wiele innych pomysłów, o których za wcześnie mówić głośno. Joker chce mierzyć wyżej. Nie robić tylko kopiuj-wklej. Zespół z Pawłem na czele chce wnieść nową jakość na rynek disco. Trasa koncertowa też jest oczywiście w planach. Zagraliśmy już parę koncertów w okresie letnim. Na przyszły rok również mamy zabukowane koncerty, głównie latem, ale telefony są cały czas. Muszę przyznać, że nasza wytwórnia Lemon Records daje nam ogromne wsparcie.
Reklama
Rozmawiała Klaudia Siekańska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No tak...proza życia...na papier toaletowy też jest popyt. Dobry muzyk da radę i trzyma poziom...szkoda
Marika ładny głos to ma muszę przyznać jeden z najlepszych w powiecie. No i w tych okularach taka sexy. Szkoda że zajęta bo bym się zakrecil koło Niej
No tak...proza życia...na papier toaletowy też jest popyt. Dobry muzyk da radę i trzyma poziom...szkoda
Marika ładny głos to ma muszę przyznać jeden z najlepszych w powiecie. No i w tych okularach taka sexy. Szkoda że zajęta bo bym się zakrecil koło Niej