Czwartkowa wichura niemal zmiotła z powierzchni ziemi budynki w gospodarstwie Wioletty Radke, leżące na wybudowaniu w Głubczynie. Skala zniszczeń zaskoczyła i przeraziła nawet strażaków. Odbudowa ścian i dachów może pochłonąć setki tysięcy złotych
Pięćdziesiąt siedem interwencji – tyle alarmowań w czwartek 17 lutego odnotowano w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Złotowie, gdy nad regionem przechodził huragan. W ciągu całego dnia do akcji ruszyło blisko 400 strażaków i niemal 90 różnego rodzaju pojazdów ratowniczo–gaśniczych.
– Do najgroźniejszego zdarzenia doszło w Głubczynie, gdzie w wyniku silnego wiatru uszkodzeniu uległy trzy budynki gospodarcze. Z dwóch wiatr zerwał dachy, w jednym przewrócił ścianę – relacjonuje asp. Mateusz Wiebskowski, oficer prasowy KP PSP w Złotowie.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!