Zrozumienie spektaklu teatralnego w wykonaniu osób niepełnosprawnych wymaga dużej wrażliwości. To sztuka nie dla oczu, bo nie idealna. Ta sztuka ma chwytać za serca
Teatroterapia to zajęcia terapeutyczne przeznaczone zarówno dla osób z niepełnosprawnością intelektualną jak i ruchową. Dla samych uczestników to nie tylko dobra zabawa, ale przede wszystkim wzrost osobisty, nauka i wychowanie. Efekty pracy wychowanków placówek terapeutycznych w Jastrowiu, Krajence, Lipce, Okonku i Złotowie mogliśmy zobaczyć podczas III Przeglądu Twórczości Warsztatów Terapii Zajęciowej, który odbył się w sali Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej we wtorek 23 kwietnia. Inicjatywa organizowana jest corocznie (z pominięciem 2012 r.) od 2010 r. przez Stowarzyszenie Polskie Uniwersytety Ludowe, działające przy Uniwersytecie Ludowym w Radawnicy. Podczas imprezy przygotowano także wystawę rękodzieł, wykonanych przez podopiecznych, których Mirosław Mincewicz, przewodniczący SPUL, określa jako "perełki, potrafiące zrobić magiczne rzeczy".
Teatr uspołecznia Pracując w grupie pod okiem ekspertów - pedagogów i psychologów wychowankowie uczą się współdziałania, zyskują poczucie przynależności i emocjonalnej więzi. Ich integracja ze środowiskiem trwa więc krócej i jest bardziej skuteczna.
Teatr poszerza horyzonty Zajęcia teatralne rozwijają podopiecznych, zwiększają ich zasób wiedzy i słownictwa, kształtują wyobraźnię. Wychowankowie mogą tu wykazać się pomysłowością i twórczą postawą. - Podopieczni są mocno zaangażowani. Scenariusze spektakli często tworzymy wspólnie. Podobnie jest z kostiumami i dekoracją - mówi Agnieszka Hessler, prowadząca warsztaty w Krajence.
[[reklama]]
Teatr aktywizuje Udział w przedstawieniach daje osobom niepełnosprawnym motywację i skłania do działania. W ten sposób uczą się one pokonywać trudności i zniechęcenie do ciężkiej pracy, jaką jest chociażby przygotowanie inscenizacji. Wszystko to umacnia ich aspiracje i dążenia, a także zdolność samodyscypliny i samokontroli. Potwierdza to Piotr Malec, wychowanek placówki w Jastrowiu: - Teatr uczy nas samozaparcia, odwagi, a mnie napawa nadzieją i pozytywną energią. Z kolei Agnieszka Hessler dodaje: - Chociaż podczas prób nie zawsze wszystko im się udaje, to gdy przychodzi czas na zaprezentowanie się publiczności, w pełni się mobilizują. Stresują się, ale dodajemy im otuchy.
Teatr podnosi samoocenę Istotną kwestią teatroterapii jest również radość aktorów-amatorów z aprobaty publiczności. Na pozytywny aspekt organizowania przeglądów wskazuje też Piotr Malec: - Bardzo się cieszę, że są takie wydarzenia teatralne, bo dzięki nim sztuka niepełnosprawnych wychodzi z mroku na światło dzienne, co sprawia, że stajemy się tak samo dobrzy jak pełnosprawni. Przełamanie nieśmiałości, tremy i wyjście na scenę to niewątpliwy powód do dumy, która u osoby niepełnosprawnej przekłada się na wzrost poczucia jej własnej wartości. Dobra gra aktorska nie zawsze wiąże się z wieloletnim doświadczeniem i warsztatem. Aby skuteczne odegrać rolę nie trzeba nienagannej dykcji czy obycia ze sceną. Najważniejsze są emocje. A tych uczestnikom III Przeglądu Twórczości Warsztatów Terapii Zajęciowej z pewnością nie zabrakło.
Tobiasz Buzała
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze