- Co dalej? - zastanawiał się wójt. Zakup średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla OSP Święta pozostaje marzeniem
Lipcowy, niespodziewany nabór wniosków, ogłoszony przez samorząd województwa wielkopolskiego, rozbudził nadzieje strażaków-ochotników, równie szybko zderzyły się one jednak z rzeczywistością. Jak w trakcie ostatniej sesji poinformował wójt gminy Złotów Piotr Lach, urząd marszałkowski, chcąc zadowolić większą ilość beneficjentów, zadecydował o przyznaniu pieniędzy wyłącznie jednostkom, które zabiegały o dofinansowanie zakupu samochodów lekkich. Wnioski na średnie, a właśnie tego rodzaju wóz OSP Święta chciałaby mieć na stanie oraz ciężkie, nie były brane pod uwagę. – Bardzo liczyliśmy na to, że ta kwestia będzie załatwiona – nie ukrywał wójt, namawiając radnych, by dali mu zielone światło w sprawie poszukiwania kolejnych możliwości. Póki co w budżecie gminy z przeznaczeniem na auto dla OSP Święta zabezpieczono 175 tys. zł. Jak mówił wójt, przy założeniu, że zakup wesprą Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej, Komenda Wojewódzka PSP oraz Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, po stronie samorządu pozostało by do wyłożenia w granicach dwustukilkudziesięciu tysięcy złotych.
[[reklama]]
Pieniądze, pieniądze - To, że potrzeba samochodu, każdy z nas wie, ale ile to będzie kosztować? O to się rozbija nasza dyskusja – zauważył radny Jacek Januszewski. Wójt kwotami szafować nie chciał. – Nie jestem teraz tego w stanie przewidzieć – powiedział, dodając, że wykonywane były różne symulacje kosztów, ale w żaden sposób nie są one wiążące. Wyjaśnił, że by móc cokolwiek o finansowej stronie przedsięwzięcia powiedzieć, trzeba podjąć działania, wystosować wnioski. P. Lach zapowiedział również, że gmina w kwestii wozu nie będzie działać za wszelką cenę – zakup wyłącznie ze środków własnych nie wchodzi w grę. Jak mówi komendant gminny OSP Roman Głyżewski, koszt zakupu średniego auta ratowniczo-gaśniczego oscyluje w granicach 700 tys. zł. Wóz, który w zeszłym roku trafił do OSP Blękwit, kosztował dokładnie 669.600 zł, udział gminy wyniósł wówczas 335 tys. zł.
Patrycja Koplin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze