Dwie kolejne dyscypliny, wchodzące w skład Sparty Złotów, założą swoje stowarzyszenia. Bokserzy już złożyli wniosek w sądzie.
Po czerwcowym walnym zgromadzeniu członków klubu Sparta Złotów zapadła decyzja, że każda z dyscyplin musi założyć niezależne stowarzyszenie, które będzie samodzielnie pozyskiwać środki na swoją działalność, będzie mieć własne władze. Najszybciej kroki związane z przeorganizowaniem się podjęła sekcja siatkarska – założyła własne stowarzyszenie, którym kierować będzie Paulina Maj–Erwardt, aktualna reprezentantka kraju, wychowanka Sparty Złotów.
Drugą sekcją, która podjęła rękawicę przeorganizowania się, jest sekcja bokserska. Kilka tygodni temu odbyło się spotkanie, na którym wybrano władze stowarzyszenia. Prezesem został Tomasz Tezlaf, w skład zarządu weszli jeszcze Tomasz Mucha, Paulina Wilczyńska oraz Julian Radowski. Wszystkie dokumenty zostały złożone do sądu celem rejestracji.
– To nie jest prosta sprawa założenie stowarzyszenia, być może zdecydujemy się na rejestrację w Starostwie Powiatowym w Złotowie. Jest to zdecydowanie łatwiejsze – mówi Tomasz Tezlaf. W tej chwili w Złotowie boksuje około 25 osób, które posiadają licencje. Nowe stowarzyszenie przejmie cały sprzęt, jaki służył sekcji.
– Takie otrzymaliśmy od władz klubu Sparta zapewnienie – przypomina Tomasz Tezlaf, który pełni również rolę trenera pięściarzy.
– Stowarzyszenie tak naprawdę zacznie działać od 1 stycznia. Do nowego roku wszystko działa po staremu, w ramach klubu Sparta – mówi.
Członkowie sekcji tenisa stołowego na razie nie podjęli oficjalnie żadnych kroków związanych z przekształceniem sekcji w stowarzyszenie.
– Czekamy, aż skończą się wakacje, jak ludzie wrócą z urlopów – mówi Henryk Rogala, trener złotowskich tenisistów stołowych.
– Sprzęt do uprawiania tej dyscypliny sportu jest, klub ma przekazać wszystko na rzecz nowo zawiązanego stowarzyszenia. To najważniejsza rzecz – mówi i podkreśla, że jest po kilku rozmowach z ewentualnymi sponsorami oraz osobami, które mogłyby pełnić najważniejsze role w stowarzyszeniu.
– Nie chcę być prezesem, jestem trenerem. Wiele lat temu ściągnął mnie do Złotowa w takim celu Zenon Mrotek i nie chciałbym tego zmieniać – mówi trener Rogala. Przypomnijmy, że jeszcze nie tak dawno tenisiści stołowi grali w drugiej lidze.
– Teraz naszym zamiarem jest gra w III lidze i to wyłącznie zawodnikami stąd. Dzieci mogłyby grać w IV lidze. Obecnie 22 osoby posiadają licencje związku tenisa stołowego – wylicza. Jego zdaniem kwestia stowarzyszenia zostanie rozstrzygnięta w najbliższych tygodniach, do końca roku wszystko funkcjonuje po staremu – dodaje.
Mariusz Leszczyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze