Problem dotyczący drogi powiatowej, która łączy ze sobą wojewódzkie szlaki nr 188 (Krajenka) i 189 (droga prowadząca do Jastrowia) – zasygnalizował nam czytelnik. „Codziennie pokonuję trasę pomiędzy Krajenką a Jastrowiem. Codziennie też zauważam, że drogą tą przemieszczają się TIR-y. Jeździ ich cała masa. Rozjeżdżają niedawno wyremontowaną drogę, nie respektując ograniczania tonażu, które wskazuje, że pojazdy cięższe niż 12 ton nie powinny się tam znajdować. W ciasnych miejscach na tej trasie, zwłaszcza na zakrętach, osobówki muszą uciekać na pobocze, by nie zostać staranowane. Sam też nie raz tak uciekałem, by uniknąć wypadku” – pisze w nadesłanej do nas wiadomości.

Znak infomujący o ograniczeniu tonażu na drodze nr 1043P znajduje się jedynie przy drodze wojewódzkiej nr 189
Wójt gminy Tarnówka Jacek Mościcki potwierdza, że problem z ruchem ciężkich pojazdów na tej drodze, która zresztą w znacznej części przebiega przez jego gminę, istnieje. Podkreśla jednak, że część tych pojazdów to transporty docierające do okolicznych firm czy gospodarstw rolnych, gdzie nie ma innej możliwości dojechania do celu. Niemniej Mościcki zgadza się z tym, że niektóre odcinki drogi na tym cierpią, co potwierdzają zarwane i popękane pobocza.
Dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg Mirosław Jaskólski zapewnia, że kierowana przez niego jednostka w miarę możliwości podejmuje prace remontowe na tej drodze.
Nasz czytelnik ma obiekcje co do tego, czy którekolwiek ze służb do tego uprawnionych robią coś w kwestii ciężkich pojazdów na 1043P. „Czy ktoś w ogóle to kontroluje? Sprawdza, ile tych TIR-ów jeździ? Jaki mają tonaż? Przecież gdyby tak było, kierowcy ciężarówek nie pozwalaliby sobie na tak wiele. Nie byłoby ich na tej drodze” – czytamy w liście.

Zdaniem naszego czytelnika to skrzyżowanie niepotrzenie wyposażone jest w znak STOP
Nasz czytelnik porusza też inny problem, związany z dwoma skrzyżowaniami w Węgiercach i obecnością w tej miejscowości policjantów. „Chodzi o miejsce, gdzie ustawiony jest znak stop przy skrzyżowaniu dróg biegnących do Złotowa, Jastrowia i Krajenki. Dyskusyjną kwestią jest, czy potrzebny jest on bardziej w tym miejscu, czy przy skrzyżowaniu z drogą biegnącą w stronę Piecewa. Wyjeżdżający od strony Piecewa w Węgiercach, patrząc w prawą stronę ma zerową widoczność, a mimo to nie zastosowano znaku stop. Tam gdzie stop stoi widoczność jest idealna. Jest to też idealne miejsce dla policjantów, którzy kilkaset metrów dalej polują na kierowców, którzy na tym stopie nie zatrzymali się tak jak trzeba i nabijają sobie wyniki” – pisze. Co na to służby?
- Drogę powiatową nr 1043 w zakresie kontroli pojazdów ciężarowych, które, naruszając znak zakazu B-18 przekraczają rzeczywistą masę całkowitą pojazdu i które nie powinny poruszać się wskazanym odcinkiem, regularnie - dwa, trzy razy w tygodniu monitorują głównie funkcjonariusze ze złotowskiego Wydziału Ruchu Drogowego. W związku z ujawnieniem tego wykroczenia policjanci w ostatnim czasie kilkanaście razy stosowali wobec kierowców postępowanie mandatowe – wyjaśnia oficer prasowy KPP w Złotowie Maciej Forecki. - Na odcinku drogi Krajenka - Jastrowie w minionym roku nie były przeprowadzane kontrole drogowe. Powyższe wynika z faktu, iż na wskazanej drodze powiatowej Inspekcja Transportu Drogowego nie ma wyznaczonego punktu kontrolnego, na którym można przeprowadzać kontrole drogowe. Z uzyskanych informacji od Inspektorów Oddziału Terenowego w Pile wynika, iż jest to droga dość wąska, gdzie zatrzymywanie pojazdów ciężarowych mogłoby utrudniać ruch innych uczestników ruchu. Wstępnie ustalono również, iż na zjeździe z drogi wojewódzkiej na drogę powiatową w miejscowości Krajenka brak jest oznakowania znakiem drogowym „zakaz wjazdu pojazdów powyżej 12 ton” - informuje p.o. NWI Rafał Szurek z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Poznaniu. Dodaje także: - Mając na uwadze przedstawianą sytuację - we wskazany rejon w miarę posiadanych sił i środków będą wysłane patrole celem weryfikacji naruszania przepisów w zakresie przestrzegania znaku zakazu „zakaz wjazdu pojazdów powyżej…”. Natomiast w kwestii przekraczania prędkości nie posiadamy technicznych możliwości kontroli (np. nieoznakowane radiowozy, przenośne fotoradary) – wskazuje R. Szurek z ITD

Węgierce, widoczność jaka jest zza kierownicy - widać. Może tu też przydałby się znak STOP
- Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Krajence, pełniąc obowiązki służbowe, kontrolują ruch drogowy w miejscowości Węgierce z częstotliwością dwa, trzy razy w tygodniu. Nadzorują zarówno prędkość poruszających się pojazdów oraz stosowanie się kierowców do znaku B-20 stop, usytuowanego we wskazanym przez czytelnika opisie. Reakcja funkcjonariuszy na wykroczenia jest ustawowym ich obowiązkiem, a podjęcie decyzji o zastosowanym środku (pouczenie, mandat, wniosek do Sądu Rejonowego) przez policjanta jest wyłącznie jego decyzją. Należy jednak postawić pytanie, czy nałożenie kilkunastu mandatów w tym konkretnym przypadku, w stosunku do łącznej sumy nałożonych przez policjantów naszej jednostki od początku roku w liczbie ponad pięć i pół tysiąca, stanowi „nabijanie statystyk” i „polowanie na kierowców”? - temat skrzyżowań w Węgiercach komentuje M. Forecki z KPP w Złotowie. Jego zdaniem lokalizacja znaku B-20 stop w miejscowości znajduje uzasadnienie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym i kierowców poruszających się właśnie tą drogą. - Zlokalizowanie tego znaku było przedmiotem prac powiatowej komisji bezpieczeństwa, pracującej przy Starostwie Powiatowym w Złotowie, podyktowanej znaczną liczbą odnotowywanych zdarzeń drogowych na przedmiotowym skrzyżowaniu. Wynikiem tych prac była zmiana dotychczasowej organizacji ruchu i zastąpienie znaku ustąp pierwszeństwa znakiem B-20 stop. Jednak pomimo zmiany organizacji ruchu i usytuowania znaku stop przy wskazanej także przez czytelnika dobrej widoczności, dochodzi w tym miejscu do groźnych zdarzeń drogowych, popełnianych przez kierowców mających niefrasobliwy stosunek do oznakowania i przepisów ruchu drogowego – mówi M. Forecki. - W kwestii zasadności zlokalizowania znaku B-20 stop na skrzyżowaniu w kierunku miejscowości Piecewo podczas analizy bezpieczeństwa ruchu, z uwagi na brak zdarzeń drogowych i brak zagrożeń ruchu drogowego w tym konkretnym miejscu, nie występowano z wnioskiem o zmianę organizacji ruchu na skrzyżowaniu – dodaje.
Opracowali: Szymon Chwaliszewski i Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze