Wiadomo już, jaka firma zajmie się jedną z dwóch największych tegorocznych inwestycji w Zakrzewie - przebudową centrum wsi. Drugi z oferentów chciał wykonać inwestycję blisko trzykrotnie drożej
Przypomnijmy, że pod pojęciem tym kryje się cała powierzchnia otaczająca ośrodek zdrowia, GOPS i aptekę oraz przylegające do kompleksu mieszkania. Teren zachowa swoje obecne rekreacyjne przeznaczenie, będzie na nim dużo zieleni, chodniki, ławki, skwer, no i słynna fontanna, która stanie w centralnym miejscu przebudowanego placu. Przetarg na wykonanie inwestycji wygrała miejscowa firma Tivolo Mieczysława Gniota i Romualda Zdrenki.
Błąd i podwykonawcy
Często zdarza się, że oferty, jakie składają firmy, wyraźnie odbiegają od siebie wartością kosztów. Jednak w tym przypadku rozbieżność jest wręcz rekordowa, bo o ile Tivolo wygrało przetarg sumą ponad 338 tys. zł, tak drugi z oferentów, firma Gutkowski z Leszna, złożyła ofertę za ponad... 960 tys. zł.
Sławomir Pająk zajmujący się w zakrzewskim urzędzie inwestycjami wyjaśnia, że akurat w tym przypadku zaskoczeniem może być nie to, że wygrała firma z tak niską propozycją kosztów, ale to, że kontroferta była tak wysoka. W kosztorysie inwestorskim wyceniono bowiem wartość prac na około 360 tys. zł.
[[reklama]]
Dlaczego zatem druga z ofert jest tak wysoka? Pracownik urzędu wyjaśnia, że w trakcie przetargu popełniono błąd, który znacząco, bo o około 300 tys. zł zawyżył wartość planowanych prac. Był to błąd czysto pisarski, który jednak skorygowano i przedłużono czas trwania przetargu, dając oferentom możliwość skorygowania ofert.
Druga z firm takich poprawek jednak nie wniosła. Kolejna przyczyna cenowej rozbieżności to, zdaniem Sławomira Pająka fakt, że oferta firmy z Leszna w znacznym stopniu opierała się o zlecenia dla podwykonawców. Sam oferent planował osobiście wykonać jedynie fontannę – m.in. w tym specjalizuje się firma z Leszna.
Liczyli na więcej
Urzędnik nie kryje, że gmina spodziewała się znacznie większego zainteresowania przetargiem. Oczekiwano co najmniej kilku ofert. Napłynęły tylko dwie, a ponieważ firma Gutkowski nie złożyła odwołania od rozstrzygnięcia, przetarg został zakończony. Dodajmy, że około 10% wartości inwestycji to wartość postawienia samej fontanny, która ma kosztować blisko 35 tys. zł. Przypomnijmy jednak, że gmina sfinansuje całą inwestycję z własnego budżetu tylko w 15%. Pozostałe 85% środków to pozabudżetowe dofinansowanie.
Piotr Steffen
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze