Reklama

To było życie na krawędzi – o ostatnich latach pracy mówi Jacek Fertikowski

09/12/2021 18:30

Jacek Fertikowski od lipca nie jest prezesem Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych. – Dziś MZUK wart jest przynajmniej 40 milionów złotych – opowiada o tym jak z zadłużonego zakładu MZUK przekształcił się w nowoczesną firmę

Większość zna Pana z funkcji prezesa MZUK, ale przecież zaczynał Pan zupełnie inaczej.
Mój pierwotny zawód to nauczyciel wychowania fizycznego, a pierwszym miejscem pracy była Akademia Wychowania Fizycznego w Gorzowie Wlkp., w charakterze asystenta. Tam kończyłem też studia. Obiecywano mi służbowe mieszkanie, bo przez dłuższy czas mieszkałem w pokoju asystenckim. Żona była tutaj. Gdy urodziła się córeczka, miały się przeprowadzić do tego obiecanego mieszkania. Gdy dziekan ponownie przeprosił, bo sprawa mieszkania się odwlekała, wiedziałem, że trzeba coś zmienić. Życie na odległość młodego małżeństwa źle rokowało. Takie bycie mężem i ojcem w weekendy było stresujące, żadnemu z nas nie odpowiadało. W tym czasie zwolniło się miejsce w złotowskim liceum ogólnokształcącym, dlatego po trzech latach pracy w Gorzowie wróciłem do Złotowa. Jako nauczyciel pracowałem tutaj trzy lata.

...

Płatny dostęp do treści

Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku

Pozostało 96% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama