Temperatura poniżej –10 stopni. Na placu rozbite auta i strażacy. Nie była to jednak ani scena z filmu, ani prawdziwy wypadek.
Przez kilka ostatnich dni (30.01-07.01) w Lotyniu działo się coś, co z boku mogło wyglądać jak seria poważnych zdarzeń drogowych. Rozbite samochody, sprzęt ratowniczy, intensywna praca strażaków i warunki, które nie wybaczają błędów.
Były to szkolenie doskonalące z ratownictwa technicznego. W szkoleniu uczestniczyły druhny i druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych z gminy Okonek oraz z sąsiedniej gminy Szczecinek — jednostki OSP Wilcze Laski.
Do ćwiczeń wykorzystano pojazdy i wyposażenie strażaków, a także sprzęt z Ośrodka Szkolenia PSP w Bornem Sulinowie. Scenariusze wypadków drogowych odtwarzano na kilkunastu samochodach. Wszystko po to, by w chwili prawdziwego zagrożenia nie było miejsca na improwizację.
Uczestnicy uczyli się m.in., jak ocenić sytuację, zabezpieczyć miejsce zdarzenia, ustabilizować pojazd i dotrzeć do osób poszkodowanych. Każdy z druhów miał możliwość przećwiczenia kilku wariantów działań oraz poznania sprzętu używanego przez inne jednostki.

Warunki pogodowe były trudne nawet dla doświadczonych strażaków. Mimo to wszyscy uczestnicy — łącznie 16 osób — ukończyli szkolenie z wynikiem pozytywnym. Na zakończenie wręczono zaświadczenia potwierdzające zdobyte umiejętności. W imieniu Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Poznaniu dokumenty przekazali: Zastępca Naczelnika Ośrodka Szkolenia mł. kpt. Piotr Gładysz oraz Komendant Powiatowy PSP w Złotowie st. kpt. Krzysztof Olczak.
Oprac. na podstawie info. PSP Złotów
Zdjęcia: Zespół Prasowy KP PSP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Lotyniu pod Złotowem.. to tak jakby napisać w Gdańsku pod Warszawą... ????????????
W Lotyniu pod Złotowem.. to tak jakby napisać w Gdańsku pod Warszawą... ????????????