Przypomnijmy: w piątek 1 września jeden z grzybiarzy znalazł w lesie ciało. O zdarzeniu natychmiast powiadomił policję. Zwłoki, jak się okazało, były już w dość znacznym rozkładzie. Problem stanowiło nawet ustalenie płci. Więcej odpowiedzi miała dać sekcja. Jak informuje jednak Sebastian Drewicz, Prokurator Rejonowy w Złotowie, nadal niestety niewiele wiadomo. Biegły stwierdził, że na pewno jest to mężczyzna, określono również jego wzrost - około 170 cm. Denat najprawdopodobniej sam targnął się na swoje życie. Osoby trzecie raczej nie brały w tym udziału. Ciągle nie wiadomo, kim był. Nie znaleziono przy nim żadnego dokumentu tożsamości, a jedynie kilka rzeczy osobistych, m.in. scyzoryk. Jednym z działań, jakie podjęła prokuratura, było ustalenie, czy nikt w okolicy nie zgłaszał w ostatnim czasie zaginięcia kogoś bliskiego. Po przejrzeniu dostępnych baz danych okazało się, że takich informacji nie było. W takiej sytuacji sprawą zajmie się zatem Zakład Medycyny Sądowej. Jego pracownicy pobiorą materiał genetyczny, który będzie niezbędny do zidentyfikowania zmarłego. Na chwilę obecną nie ma go jednak jeszcze z czym porównać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
przecież jest pochowany jako NN na cmentarzu w Skórce..
Nóż miał przy sobie przecież pisze...
Ale.może rodzina szuka Nóż ktoś zaginoł
Pochowac go na koszt panstwa jako NN )nikomu nieznany.
przecież jest pochowany jako NN na cmentarzu w Skórce..
Nóż miał przy sobie przecież pisze...
Ale.może rodzina szuka Nóż ktoś zaginoł