Była to mieszkanka tego sołectwa. Ciało leżało w bardzo bliskiej odległości od lokalu handlowego. Kobieta mieszkała zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej. Zwłoki znaleziono w poniedziałek 4 stycznia przed godziną 8.00. Miejscowi mówią o zamarznięciu mieszkanki sołectwa, jednak, jak ustaliliśmy, przyczyna śmierci najprawdopodobniej była naturalna. Stąd prokuratura i policja nie prowadzą w tej sprawie czynności. Kobieta miała problemy ze zdrowiem, także z pamięcią. Nie był to pierwszy raz, kiedy bez wiedzy bliskich opuściła dom.

To przy tym sklepie dokonano dramatycznego odkrycia
Zanim została znaleziona, mogły ją dostrzec inne osoby, które być może wcale nie dopatrzyły się ludzkiego ciała. Jak mówiła nam jedna z osób, która była świadkiem dramatycznego odkrycia, można było odnieść wrażenie, że to manekin. Kobieta leżała twarzą do ziemi. Nie miała na sobie zimowego ubioru, choć niektórzy ze świadków wspominają o porzuconych w pobliżu ciała elementach odzieży.

W miejscu znalezienia zwłok mieszkańcy stawiają znicze
Zwłoki leżały w miejscu, gdzie stoją ławki, a także znajduje się stanowisko na rowery. Gdy byliśmy na miejscu tragedii, spotkaliśmy syna zmarłej. Zamieniliśmy z nim kilka słów. Relacjonował, że tego samego dnia, o wczesnych godzinach porannych, kobieta była jeszcze w domu. Od kilku dni o dramacie, jaki się tutaj wydarzył, przypominają znicze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
szkoda ze nikt nie napisał o tym ze nie podjęto próby ratowania tej pani normalnie masakra to były minuty być może po podjęciu reanimacji można by było uratować ta kobietę. Po drugie do przyjazdu ta kobieta leżała pol naga na dworze było ok -15stopni nikt nie zabezpieczył ciała żadnego szacunku dla zmarłego masakra co się dzieje na wsi a przecież we wiosce jest OSP....
szkoda ze nikt nie napisał o tym ze nie podjęto próby ratowania tej pani normalnie masakra to były minuty być może po podjęciu reanimacji można by było uratować ta kobietę. Po drugie do przyjazdu ta kobieta leżała pol naga na dworze było ok -15stopni nikt nie zabezpieczył ciała żadnego szacunku dla zmarłego masakra co się dzieje na wsi a przecież we wiosce jest OSP....