Reklama

Trójkolorowi pokonani!

15/06/2012 00:00
W sobotni wieczór odbył się międzypaństowy mecz, na który do hali widowiskowo sportowej przybyło mnóstwo widzów i zaproszonych gości. Byli mistrzowie i wicemistrzowie Polski

Polska kontra Francja

Zanim pięściarze wyszli na ring w sobotni poranek odbyła się ceremonia ważenia bokserów. Zarówno Polacy jak i Francuzi musieli zmieścić się w limicie wagi, w której mieli później walczyć. Wzorem największych gal bokserskich walka psychologiczna zaczęła się wtedy na dobre - groźne miny, spojrzenie w oczy. Jeden z zawodników miał nadwagę i nie pozostało mu nic innego jak przywdziać dres i przez godzinę walczyć o zbicie kilku gramów – udało się. Około godz. 19.00 w złotowskiej hali odbyło się 7 walk meczowych i 4 towarzyskie. Był konferansjer i cała hala kibiców, spragniona dobrych walk na pięści. Po przedstawieniu zawodników Polski i Francji na ring wkroczyli aktorzy widowiska. W narożniku polskim był trener kadry narodowej młodzieżowców Zbigniew Raubo i II trener Jan Bezimienny. Po drugiej stronie narożnika stał Mr Marian Chomez i Mr Michel Gilbert.





Zawodnicy zaczęli od najlżejszej wagi, 49 kg. Pojedynek Karol Judin - Antoni Chapat zakończył się remisem. Kolejna walka to 52 kg: Tomasz Smerdel – Anin Casagne, zwyciężona przez Polaka. W wadze 56 kg spotkali się Marek Pietruszczyk i Christophe Lopez i tym razem polski bokser zwyciężył. Wynik 5:1 dla Polski. Podrażniło to Francuzów, którzy w następnej walce pewnie zwyciężyli przez r.s.c w II rundzie. W wadze 60 kg Krystian Kułag nie miał dużo do powiedzenia z Sofiene Onmiha. W wadze 64 kg Kazimierz Łęgowski wygrał pojedynek przez walkower. Michał Ostrowski z Cios Gilowice Adamek ze względu na brak przeciwnika zawalczył ze złotowianinem Przemysławem Pikulikiem. Tegoroczny mistrz Polski zwyciężył naszego krajana, który jednak starał się dzielnie dotrzymać kroku zawodnikowi z Gilowic. Kolejna walka to Jordan Kuliński i Lacer Nogaus. Sędziowie wskazali na zwycięstwo Polaka, który w tej walce, zdaniem niemal wszystkich zgromadzonych kibiców pięściarstwa, był bokserem gorszym. To jedyny zgrzyt tego historycznego meczu międzypaństwowego.

W przerwach między zawodami publiczność rozgrzewała grupa taneczna Top Toys. Podczas pojedynków słychać było podpowiedzi dla bokserów od zgromadzonej publiki - a to szybszy lewy prosty, a to lepsza praca nóg, prawy podbródkowy – domagali się pasjonaci boksu. W kolejnym pojedynku Jeremy Nouar pokonał Jakuba Goleniowskiego i 2 punkty na koncie zapisali trójkolorowi. Ostatnia walka to pojedynek wieczoru - w wadze 91 kg spotkali się tegoroczny mistrz Polski Paweł Wierzbicki i Paule Ombe Biongolo. Sam pojedynek był ciekawy i stał na dobrym poziomie. Wygrał go Polak i całe spotkanie Polski i Francji zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 13:5.





Wśród sędziów byli Wojciech Nagórny, Wojciech Blaszak, Sebastian Nec, Łukasz Domel, Michał Trojan, Laurent Zuli i Czesław Trusiński. Do Złotowa przyjechał również prezes wielkopolskiego okręgu bokserskiego Zdzisław Nowak. Na zakończenie odbyło się wręczenie pucharów i wyróżnień dla najlepszych zawodników. Trener Zbigniew Raubo podkreślił, że teraz nadszedł czas, aby reprezentacja Polski zabrała się za skórę drużynie Rosji!

Dużą pomoc w organizację meczu mieli: Złotowskie Centrum Aktywności Społecznej, CWK Zacisze, burmistrz miasta Złotowa Stanisław Wełniak i wiele lokalnych firm. Trzeba dodać, że mimo niefortunnej pory meczu bokserskiego, który zlał się z terminem meczy na Euro 2012, warto było przyjść, zobaczyć walczących zorganizowaną na  dobrym poziomie  galę bokserską w Złotowie.
Karol Zabel
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości