Reklama

Trzeci poziom dojrzałości. Rozmowa ze złotowską pisarką Małgorzatą Modrak

03/06/2017 18:00
Czy Złotów ma swoją Dorotę Masłowską? I tak, i nie. Bo choć złotowianka Małgorzata Modrak ma już na koncie siedem wydanych tytułów, to ze względu na poruszaną tematykę próżno ich szukać na listach literackich bestsellerów. Na razie…

Spotykasz się z opinią, że jesteś nieco za młoda, aby rzetelnie mierzyć się z tematem starości?

Oczywiście, ale nie mogę się z nią zgodzić, ponieważ nie piszę o swojej niedoszłej starości, lecz o starości wspaniałych ludzi pokazujących swym przykładem, jak żyć pięknie i szczęśliwie. Starość to naturalny etap życia. Większość ludzi doczeka tego okresu i tak naprawdę całe życie uczymy się tego, jak najlepiej przeżyć swą starość. Od najmłodszych lat spotykałam inspirujących dojrzałych ludzi, którzy epatowali życiową mądrością i pozostawali w świetnej kondycji do bardzo sędziwej starości. To powinien być cel każdego człowieka - tak przeżyć swe życie, by starość była nie tyle znośna, co pogodna, spełniona i aktywna.  

Kiedy doszłaś do wniosku, że starości poświecisz swoją młodość?

Moje życie upływa równolegle do istnień moich mentorów i podopiecznych, nie ma w tym poświęcenia. Po prostu każdy z nas znajduje się w innym punkcie na tej prostej. To, że seniorzy wyprzedzają mnie o kilka odcinków, stanowi mój zysk. Snując opowieść o swym życiu i porażkach przestrzegają przed błędami, które ja dopiero mogę popełnić. Pierwszą taką opowieść usłyszałam z ust mojego dziadka, który pochodził z Wołynia - opisując tragiczne wojenne zdarzenia dał mi pierwszą lekcję rodzinnej historii. Ludzkie biografie to najwspanialsze księgi mądrości, często mądrości poniewczasie.        

Reklama

Jak wygląda codzienność gerontolożki?

Prozaicznie. To przede wszystkim wspieranie ludzi dojrzałych, poradnictwo w kwestiach opiekuńczych i rehabilitacja funkcji poznawczych seniorów z różnymi chorobami. Właśnie zakończyłam epizod opieki domowej. Poza tym nauczam opiekunów medycznych w WSCKZiU w Złotowie. Co jakiś czas odwiedzam Uniwersytety Trzeciego Wieku z wykładami lub prowadzę zajęcia grupowe w różnych klubach i stowarzyszeniach, np. wśród Amazonek. Wszystkich wspomnianych serdecznie pozdrawiam.

Co odnalazłaś w pracy z seniorami?

Pokorę w doświadczaniu życia, spokój w działaniu i sukcesywnym dążeniu do swych celów oraz przekonanie, że w życiu najważniejsze są zdrowie i rodzina. Jeśli stale miotamy się miedzy złym a gorszym, będzie źle i gorzej. Ważne, by żyć tak, by się spełniać i realizować swój niepowtarzalny talent.   

Reklama

Jak wyobrażasz sobie własną starość?

Chciałabym, by moja starość była bardzo aktywna. Chcę do końca życia spełniać marzenia, stanowić wsparcie dla rodziny (nie zaś problem), uprawiać ukochane sporty, stale zachwycać się pięknem  przyrody i nie stracić wiary w szlachetną naturę człowieka.     

Dlaczego nie powinniśmy bać się starości?

Na swą starość pracujemy całe życie. Jeśli we wcześniejszych etapach życie było pasmem frustracji, porażek i mnożących się problemów, starość też nie będzie łatwa. Już w młodości trzeba się nauczyć przezwyciężać kryzysy i podejmować zachowania prozdrowotne, które procentują w późniejszych latach. Ci, którzy dbają o swój umysł i ciało (wyłączając wypadki losowe) mają olbrzymią szansę cieszyć się sprawnością i zdrowiem na stare lata. Rozejrzyjmy się wokół siebie, w naszym otoczeniu żyje mnóstwo ludzi, którzy codziennie oszukują czas i wcale nie trzeba mieć smykałki do robienia interesów, by kupić go sobie nieco więcej.

Reklama

Dużo piszesz i dużo czytasz. Jakie lektury cenisz najbardziej jako czytelniczka?

Mam kilka dzieł, do których co jakiś czas powracam. Przede wszystkim „Podróże z Herodotem” Ryszarda Kapuścińskiego, „Wyznania” św. Augustyna, książki profesora Kołakowskiego, opowiadania E. A. Poe i Leśmianowa poezja. Jak widać, las różnorodności.


To dopiero 30% wywiadu. W dalszej części zadałem m.in. takie pytania:

Jak powstają Twoje książki? Panuje tu jakaś reguła?

Twoją pierwszą w pełni autorską książką jest „Trzeci poziom dojrzałości. Szczęśliwe życie po sześćdziesiątce”.

Następna pozycja - „Obraz kobiecej starości w literaturze i sztuce” to już trochę inna para kaloszy.

Reklama

Kolejna była popularnonaukowa „Pamięć sensoryczna, czyli myśleć ciałem”.

Twoje ostatnie dzieło „Wielki Pan i żółw” to spełnienie literackiego marzenia.

Subskrybuj i czytaj wszystkie artykuły bez ograniczeń[[pay]]


Jak powstają Twoje książki? Panuje tu jakaś reguła?

Żadnej, totalny chaos. Raz skupiam się na naukach społecznych i psychologii, by w kolejnej publikacji zgłębiać sztukę i literaturoznawstwo. Wątłym łącznikiem moich prac jest gerontologia, choć i ją zdarza mi się porzucić na rzecz innej nauki. Tematyka publikacji zawsze powiązana jest z ludźmi, z którymi i dla których aktualnie pracuję.  

Twoją pierwszą w pełni autorską książką jest „Trzeci poziom dojrzałości. Szczęśliwe życie po sześćdziesiątce”.

Ta popularnonaukowa publikacja ukazała się w 2013 roku, ale napisałam ją znacznie wcześniej, będąc jeszcze w trakcie studiów gerontologicznych. To efekt mojej fascynacji rewitalizacją, czyli odmładzaniem ludzkiego organizmu. Książka, wydana nakładem oficyny Helion, przez kilka miesięcy znajdowała się na liście bestsellerów wydawnictwa.  Dzięki tej książce zyskałam sporo kontaktów z UTW na południu Polski. Mimo iż był to debiut, książka odniosła sukces.  

Reklama

Czym jest rewitalizacja?

Rewitalizacja to inaczej odmładzanie. Właściwie studia gerontologiczne podjęłam w wyniku fascynacji zagadnieniem opóźniania procesu starzenia. To niezwykle ciekawe, w jak różnym tempie starzeje się ludzki organizm. Istnieje wiele teorii naukowych wyjaśniających tę kwestię, ale i tak zdarzają się przypadki ludzi, którzy żyją wbrew nauce i medycynie. Oni pokazują, że długowieczność to nie tylko dobre geny. Większość badanych stulatków i superstulatków (ludzi powyżej 110 r. ż.) wykazywało dużą odporność psychiczną i optymizm. Podobno to jest sekret długiego życia.

Następna pozycja - „Obraz kobiecej starości w literaturze i sztuce” to już trochę inna para kaloszy.

Książkę, która stanowi uzupełnienie opracowań z mojej pracy magisterskiej w 2015 roku, wydało poznańskie wydawnictwo Silva Rerum. Ponownie poruszam tematykę gerontologiczną, ale w konfrontacji z literaturoznawstwem i sztuką. Uwielbiam wyszukiwać ciekawostki, bezcenne anegdoty, wzruszające liryki, ponadczasowe sentencje, zwłaszcza w antycznych tekstach. W bibliografii znajduje się kilkadziesiąt pozycji z zakresu psychologii, pedagogiki, socjologii, gerontologii, filozofii, historii, poezji i szeroko rozumianej literatury. Tytuł wypełniają również fragmenty twórczości takich autorów jak m.in. Horacy, Drużbacka, Dostojewski, Puszkin, Rilke, Sztaudynger. Sądzę, że każdy kto kocha historię doceni wielość zebranych w książce informacji. Opisuję wszak nie tylko losy starej kobiety w dziejach, ale też jej wizerunki, np. historie znachorek, mniszek czy czarownic. Myślę, że jest to zacny kąsek dla koneserów ciekawostek historycznych.

Reklama

Literacki rok 2016 był dla Ciebie niezwykle płodny.

Od lutego do października ukazało się pięć moich pozycji. Oficyna Impuls wydała mój trzyczęściowy Program Ochrony Pamięci. Zestaw składa się z odrębnych tematycznie zeszytów ćwiczeń. Trening powstał przy znacznym współudziale moich podopiecznych. Głównie pacjentów z zaburzeniami neurologicznymi. Na rynku wydawniczym nie znalazłam opracowań odpowiednich dla chorych, z którymi pracowałam, więc z ich pomocą stworzyłam bloki zadaniowe do codziennego treningu funkcji poznawczych. Efekty przerosły moje oczekiwania, ale w każdym indywidualnym przypadku była to żmudna i czasochłonna praca. Pierwsza część „Pamięć ulepszana” to pozycja dla każdego, kto pragnie sprawdzić swą pamięć i poprzez kolejne zadania usprawniać jej działanie. Druga część to „Blok zadań dla osób zagrożonych demencją”. Dla osób zdrowych poszczególne zadania mogą wydać się niepozorne, ale zaręczam, że dla chorych we wczesnej fazie otępienia będzie to nie lada wyzwanie. Trzecia część, „Wyobraźnia - uskrzydlanie Fantazji”, przeznaczona jest dla absolutnie wszystkich Czytelników. Każdy kto pielęgnuje swe wewnętrzne dziecko będzie w stanie znaleźć w tym zeszycie coś dla siebie. Zabawy z wyobraźnią, relaksacja, mentalizacja, wizualizacja - to tylko niektóre z proponowanych przeze mnie technik. Zadania świetnie sprawdzają się zarówno wśród młodzieży jak i ludzi dorosłych, do pracy indywidualnej i na zajęcia grupowe jako pomoc dla trenerów. Ćwiczenia te stworzyłam z intencją miłego bujania w obłokach.

Kolejna była popularnonaukowa „Pamięć sensoryczna, czyli myśleć ciałem”.

Doskonalenie zasobów pamięci zmysłowej to wyraz mojego zainteresowania niesamowitymi zdolnościami ludzkiego ciała i umysłu do regeneracji. Pracując z chorymi wielokrotnie byłam świadkiem ludzkich dramatów, ale też cudów, kiedy to ludzie z nieuleczalnymi schorzeniami wracali do zdrowia. Zastanawiało mnie, co decyduje o tym, że organizm jednego człowieka jest w stanie poradzić sobie z najgroźniejszymi kryzysami i pokonać śmiertelne choroby, a drugiego niszczeje w zawrotnym tempie i poddaje się już w momencie usłyszenia diagnozy. Moja książka to ukłon w stronę potęgi ludzkiego umysłu i ciała. Siła drzemiąca w człowieku nadal stanowi nierozpoznaną materię. Myślenie ciałem jest faktem. Cały organizm odbiera z otoczenia nieskończoną ilość bodźców. Główne przesłanie tej książki jest następujące: Żyj duchem, żyj ciałem, żyj na tyle sposobów, na ile to możliwe.  

Reklama

Beletrystyczny debiut Wielki Pan i żółw był dla Małgorzaty spełnieniem literackiego marzenia

Twoje ostatnie dzieło „Wielki Pan i żółw” to spełnienie literackiego marzenia.

Mój debiut beletrystyczny to zbiór baśni nowoczesnych. Już jako dziecko na małej karteczce sporządziłam listę marzeń do zrealizowania. Na pierwszym miejscu znajdowało się stwierdzenie: zostać pisarką. Chciałam tworzyć książki, jakich nikt dotąd nie pisał. Po części zrealizowałam swój plan. Niezależni recenzenci komplementowali, pisząc, że książka wpisuje się w ramy innowacyjności, ponieważ prezentuje oryginalny, niespotykany wcześniej styl. Pisano, że jest to ambitny debiut, co mile mnie jako autorkę zaskoczyło, ale każda moneta ma dwie strony. Nie każdemu zasmakował mój styl pisarski. Podobnież ambicja lepiej sprawdza się w korporacjach niż w literaturze. Teraz „Wielki Pan i żółw” trafił na konkurs literacki i majowe Targi Książki w Warszawie, być może dzięki temu usłyszy o mnie szersze grono Czytelników. Dla mnie to ledwie preludium. Mam mnóstwo pomysłów na kolejne publikacje i debiut ten traktuję jako dobry początek do czegoś większego.

Reklama

Kolejna pozycja w Twoim literackim dorobku wydaje się tylko kwestią czasu.

Jeśli Bóg da, spełnią się kolejne marzenia i pojawią się kolejne książki. Nadal wprowadzam pewne modyfikacje w swoim warsztacie pisarskim. Z każdym rokiem mój styl ewoluuje, na wiele spraw patrzę z większym dystansem i to jest widoczne w moich tekstach. Chciałabym kiedyś stworzyć dzieło, z którego będę w pełni zadowolona i które będzie moim opus magnum. Tworzenie przynosi niesamowite odczucia, wie o tym każdy, kto realizuje się w jakiejś dziedzinie artyzmu. Proces twórczy wprowadza umysł i ciało stan nadaktywności. Podświadomość pracuje w dzień i w noc. Uwielbiam chwile, kiedy zasypiam, nie wiedząc, jak skończyć opowieść, a budzę się z gotowym rozwiązaniem. Ludzki umysł to niesamowity instrument do realizacji planów i marzeń. Rutyna brutalnie ściąga ludzi na ziemię, ale wszystko zaczyna się i kończy w naszych głowach. Warto walczyć o to, by nasz świat rysował się w najpiękniejszych barwach. Pamiętajmy, że każdy z nas codziennie tworzy ten świat…

[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Melania - niezalogowany 2017-06-03 21:52:42

    Pani Małgosiu, Pani książki są cudowne i bardzo mądre, można z nich wiele zaczerpnąć. Rozmowa z Panią przeprowadzona z redaktorem świadczy o Pani wielkiej wiedzy. Ludzie wielcy są skromni, może dlatego jeszcze nie wszyscy znają Pani cudowne książki. Życzę wszystkiego najlepszego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama