Nowa kwota mandatu to od 250 do 500 zł.
Już wkrótce funkcjonariusze będą mogli karać za spuszczanie psa ze smyczy w przestrzeni publicznej. Za taki czyn mandat wyniesie 250 zł. Mandat grozi nie tylko właścicielowi czworonoga, ale również temu, kto faktycznie sprawuje nad nim opiekę.
10 kwietnia wchodzi w życie rozporządzenie z 26 marca 2021, które reguluje wysokość mandatów za wykroczenia, jakie mogą popełnić właściciele zwierząt.
Nowe kwoty mandatów związane są z wejściem w życie przepisów zabraniających znęcania się nad zwierzętami. Będzie obowiązywał zakaz trzymania psów na łańcuchach przy budach. Opiekunowie muszą także zabezpieczać posesje tak, by nieuwiązane same nie wyszły poza ogrodzenie.
Nawet dwukrotnie wyższa kara (500 zł) czeka na właścicieli lub opiekunów zwierząt, których rasy uznawane są za agresywne, gdy podczas spaceru z psem wystąpi zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi. Maksymalny mandat mogą też dostać osoby, które przewożą bez odpowiednich zabezpieczeń (czyli smyczy i kagańca w przypadku psa) zwierzę w środkach publicznej komunikacji.
Foto: Pixabay
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
podatek za podatkiem, oplata za oplata w gore, kara i kary, grzywny welcome to Poland, karaja od urodzenia az po smierc. no ale dali 500+ z czegos trzeba nazbierac jak wplywy do budzetu z podatkow maleja.. bo firmy zamkniete.
Psy w przeciwieństwie do ludzi są wolne- bez kagańców !
Brawo ty!!!
No to miasto zarobi. Burmistrz już zaciera ręce, Straż Miejska stoi w blokach startowych by po wszędobylskich płatnych parkingach, i mandatach za chwilowy postój w miejscu co im nie pasuje a teraz psach w torbach przynosić pokaźną kasę na łatanie budżetu. Tylko ile lat będą musieli latać, abyśmy spłacili betonową grającą Muszle w ,, Parku Miejskim " o innych drogich zachciewajkach nie wspomnając. Gorzej będzie jak właściciele rzeczywiście będą trzymali swoje psy na smyczy, to z kasą będzie gorzej a jak puszcza je luzem bez opieki to współczuję strażnikom lotów za nimi w ich strasznych uniformach. Oj będzie śmieszni i gorąco.
wspomniales o parkometrach i parking. nie wiem czy wiesz ale kto peppelnil taka gafe ze na parkingu platnym kolo rynku dal parkometry na wjezdzie ? chyba normalnie zawsze jest parkuje i ide po ticket. a tu 2 parkometry i to na wjezdzie .. troche glupio zrobione i parking platny tylko w rynek ? a mial byc caly czas .. co sie zmienilo ?
Rewelacja. Koniec z idiotycznym tłumaczeniem właścicieli psów które podbiegaja do bawiących się dzieci " spokojnie! On nie gryzie "
Popieram. Sralnia i bawialnia dla własnych pupili na własnych posesjach. Nikomu nic nie będzie przeszkadzało.
Myślisz że jak by był agresywny to ktoś spuścił by pieska luzem. Trzymanie na smyczy to nie uwięzienie?! A jak ktoś nie ma podwórka to trudno piesek pobiega tak? Szkoda ze agresywnych ludzi jeszcze jhe prowadzamy na smyczy bo są gorsi niż te niewine zwierzęta.
I bardzo dobrze. Do tego powinno się karać, za zostawianie psich odchodów. Są miejsca, gdzie można psa spuścić- szczególnie chodzi mi o groźne rasy.
Bardzo ale to bardzo lubię zwierząt Ka ale nareszcie ktoś może zaprowadzi porządek z tymi właścicielami bo to oni głównie za to odpowiadają/ bezpieczeństwo innych szczególnie dzieci/jeżeli chodzi o sprzątanie po piaskach mieszkam przy jeziorze i często prawie codziennie widzę panią w niebieskiej bluzie która za każdym razem sprzata po piesku jak będzie pani na spacerku to pozdrowie i pomacham pani
Zamieniono wybieg dla pieska na dziwne Zoo. Kiedy doczekamy się, zastrzepczego wybiegu.
Bardzo dobrze wreszcie koniec ze spuszczaniem psów ze smyczy a te duże bez kagańców od dzisiaj każdy taki przypadek zgłaszam na policję albo straż miejską polecam aby również inni tak robili masz psa to opiekuj się nim i tyle w temacie.
co do obowiązku prowadzenia psów (bez względu na wielkość, bo to najmniejsze zazwyczaj najbardziej agresywne, a nie wiadomo czy zaszczepione) pełna zgoda, takich biegających bezpańsko i ujadających wokół pełno, obowiązek noszenia kagańców w miejscach publicznych zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczy jedynie psów z listy tzw agresywnych, wielkość psa nie ma tu nic do tego, a tak nawiasem, chodzą po ulicach osobnicy na dwóch nogach którzy nie tylko powinni mieć założone kagańce ale dodatkowo kaftany bezpieczeństwa
I tak powinno być zgadzam się z tobą.
Psy, powinny być obowiązkowo czipowane choćby ze względu na to że te, niby bezpańskie psy i tak będą gnoiły gdzie chcą. Poza tym co z tymi psami prowadzonymi na smyczy które mają swój codzienny rytuał. One z właścicielem chodzą zawsze tą samą trasą i załatwiają swoje potrzeby ciągle w tych samych miejscach przed wejściami do budynków. Co z nimi?. To że zlikwidowano publiczne sralnie to dobrze, to że zamieniono je na wizję zamkniętego kiczowatego mini ZOO to chore. No cóż mamy wizjonera, który godzi się na wydawanie publicznych pieniędzy na obiekty wogóle nie użytkowane. Popatrzmy na Mokrą Babę gdzie w żadnej porze roku nie ma ludzi a wydatki z utrzymaniem aby Baba nie wyschła ogromne. Była natura, była, była naturalna sralnia dla pupili po co było to psuć. Wystarczył chodnik wzdłuż ogrodów Kościelnej, Mokrej i była by kasa zaoszczędzona a psy zadowolone. Nie jest sztuką wszystko w mieście zabetonować i żądać aby psy załatwiały swoje potrzeby w przenośnej kuwecie. Te na smyczy czy bez psy i tak zrobią swoje gdzie chcą a czy właściciel sprzątnie po nich, chyba wszyscy potrafią sobie odpowiedzieć sami.
I bardzo dobrze, przede wszystkim przejedźcie się po wioskach. Strach wyjść z dzieckiem na spacer gdziekolwiek bo wszędzie pimpki latają. Zamiast wyjść się zrelaksować to idę zestresowana z której strony mi wyleci. Czas na porządek. Kiedyś mojego sąsiada ugryzł pies to właściciele jeszcze się na niego darli, że to przez niego bo podniósł ręce.. Ja się boję obcych psów i nikt nie ma prawa wpływać negatywnie na moje samopoczucie na spacerze. Jakbym chciała psa to bym sobie go wzięła. Nie mówiąc już o kupach, dziurach i wyschniętych tujach przez to, że wszędzie nadojone. Kto chce psa to trzymać u siebie na zabezpieczonym podwórku.
No właśnie, we wsiach zaczopowane psy,żaden problem, gorzej w mieście gdzie i psy z wiosek przybiegają i wtedy dopiero strach iść na spacer z dziećmi. Tak tak, przybiegają psy z Blękwitu, gospodarstw na obrzeżu miasta a nawet z Tarnówki czy Stawnicy nie mówiąc o tych z trasy na Zakrzewo. Tak więc wieś nie problem, problemem pozostaje miasto a że jego gospodarz ze wsi to i pewnie będzie jak jest aby do końca kadencji. Myślę że trzeci raz Złotowianie oszukać się nie dadzą.
Tak jest.
A psy ze Złotowa do Błękwidu nie latają? Co za dobre wychowanie. STRZELAĆ POWINNO SIĘ DO TYCH PSÓW za wolności chwilę.Powybijać wszystkie .Bo tylko sraja, szczekają i kopulują.TEGO CHCECIE? Tak Wam wszystko przeszkadza już.?Ludzie od kilku tyś lat z psami żyli i dawali radę .Dziś wszystko źle i wszystkim kierować chcą.A jak sraczkę dostaniecie i w krzaki polecić Wam przyjdzie co proponujecie zrobić z Wami.Mandacik? Czy pałą po dupie? Zrobi pies kupę przyjdzie deszcz zmyje , rozpuści i ziemię nawozi.Dobrze że krowy na łakach mogą kupę walnąć i nie musi rolnik z łopatą to zbierać.
Nie ma przepisu nakazującego trzymania psa na smyczy w przestrzeni publicznej. Pies musi przychodzić na moje zawołanie, wyjątkiem są psy ras uznawanych za agresywne. Oczywiście właściciel odpowiada za szkody wyrządzone przez pupila. Ale ważny jest tytuł artykułu, żeby przyciągnąć czytelnika, albo nie wiedza piszącego.
Kary , zakazy .nakazy.Pies ucieka, przeskakuje przez siatkę czy można go uśpić? Nie !po co brałeś powiedzą(mały był i nie wiedziałem). Czy można go do schroniska oddać - nie. Szczepienie obowiązkowe, opieka weterynaryjna też.Jedzenie tylko z martetu bo się struje i za znęcanie 2 lata w zawiasach dostaniesz. Czy można go na łańcuchu trzymać? - nie.Luzem puścić-nie .Za parę lat psy jak krowy dzieci z miasta będą tylko w książeczkach oglądać.Wszystko trzeba uregulować i kazać.Już są przepisy co to wszystko regulują ale 500 zł mandatu trzeba było dodać. W skrócie te psy co mam niech dożyją swoich dni bo jakoś to przetrzymać trzeba.I więcej żadnych zwierzątek bo pod strachem żyć że mandatami Cię zasypią bo York przy nodze będzie sobie szedł.Niech psy obrońcy zwierząt trzymają i przedłużają ich życie i gatunek.Ps zapomieli mantat jak szczeknie bez pozwolenia jeszcze zrobić.Za każde szczeknięcie 50 zł.BRAWO MY.Biedne psy.
Mózg ci wypaliło. Niż czapkę
Zapomniano dodać, ze przepis dotyczy psów z wykazu uznanych za niebezpieczne. Wyobrażacie sobie yorka z kagańcem?! :) Te (i kundelki) można nadal puszczać wolno i bez kagańca. "Wilczura" już nie.
I DLATEGO DUŻO PSÓW ZOSTAJE PORZUCONYCH W LESIE CZY WE WSIACH.
Panie Karolu ! Jaki przepis zakazuje trzymanie psa na uwięzi ? Nie wspomnę już o innych nieprawdziwych informacjach. A fe. Przydałaby się odrobina profesjonalizmu przy przekazywaniu informacji bo niektórzy traktują takie artykuły jak źródło prawa. Pozdrawiam
podatek za podatkiem, oplata za oplata w gore, kara i kary, grzywny welcome to Poland, karaja od urodzenia az po smierc. no ale dali 500+ z czegos trzeba nazbierac jak wplywy do budzetu z podatkow maleja.. bo firmy zamkniete.
Psy w przeciwieństwie do ludzi są wolne- bez kagańców !
Brawo ty!!!