Promenada wokół jeziora łączącego Lipkę i Debrzno powstanie już za trzy lata. Procedury ruszyły.
Gmina Debrzno, we współpracy z gminą Lipka, chce wybudować ścieżkę pieszo–rowerową dookoła jeziora Staw Miejski. Akwen ten leży bowiem na granicy tych dwóch gmin (dwóch powiatów i dwóch województw), a część jego linii brzegowej usytuowana jest właśnie po stronie Lipki, dokładnie na terenie zarządzanym przez Nadleśnictwa Lipka. O budowie ścieżki rowerowej w kuluarach mówiono już wielokrotnie. Teraz przyszedł czas na konkrety.
Kilkanaście dni temu doszło do spotkania samorządowców obu gmin z nadleśniczym Nadleśnictwa Lipka. Wszystkie strony mają wolę i chęć współpracy.
– Podczas tego spotkania ustaliliśmy, że w pierwszej kolejności gmina Lipka przystąpi do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego, który umożliwi zaprojektowanie i wybudowanie całej planowanej infrastruktury, zwłaszcza po stronie gminy Lipka – mówi Wojciech Kallas, burmistrz Debrzna – a Nadleśnictwo Lipka, za zgodą Lasów Państwowych, zgodzi się na odlesienie tych terenów. Jest to jednak początek dość długiej drogi – zaznacza.
– Jesteśmy bardzo przychylni tej inwestycji – mówi Janusz Grabowski z Nadleśnictwa Lipka – ale jeszcze dużo przed nami.
– Po pierwsze: trzeba uzyskać wszystkie niezbędne zgody. Po drugie: teren ten jest objęty ochroną konserwatorską. Po trzecie: szczególna zgoda związana będzie z wyłączeniem gruntów z produkcji leśnej. To wszystko wiąże się z dokumentacją, opłatami i zapewnieniem dofinansowania. Jest to dość skomplikowana procedura, ale pomysł dobry i jako leśnicy w całości go popieramy.
– Inwestycja wpisuje się doskonale – mówi wójt Lipki Przemysław Kurdzieko – w naszą strategię rozwoju gminy, zwłaszcza na tym wyjątkowym obszarze, jakim jest byłe lotnisko w Debrznie Wsi. Trakt będzie także idealnie wpisywał się w planowaną u nas budowę sieci ścieżek turystycznych.

Burmistrz Debrzna Wojciech Kallas pokazuje miejsce gdzie pobiegnie ścieżka
Jak dodaje burmistrz Debrzna, jeśli procedury planistyczne i odlesianie terenu pójdą zgodnie z planem, projekt ścieżki mógłby powstać już w przyszłym roku.
– Później przyjdzie czas na szukanie źródeł finansowania dla tej inwestycji – zaznacza. Inwestycję, póki co ustnie, poparli lipkowscy radni.
– Na kwietniowej sesji będziemy wywoływać w tej sprawie uchwałę – mówi Kurdzieko.
– Na ten moment mamy porozumienie w zakresie przygotowania niezbędnej dokumentacji, a o wsparciu finansowym będziemy jeszcze rozmawiać – zaznacza Kurdzieko.
– Ścieżka na pewno powstanie przy udziale środków zewnętrznych.
Procedury już ruszyły. Ścieżka pieszo–rowerowa powstać ma w ciągu maksymalnie trzech lat. Jak przelicza burmistrz Debrzna, na tę chwilę jej szacowany koszt to około trzy miliony złotych. Jeden metr traktu, o długości prawie trzech kilometrów długości, ma kosztować około 1000 zł.
– Był to jeden z moich celów strategicznych w kwestii rozwoju Debrzna – mówi Wojciech Kallas – w końcu zaczęło się coś w tej kwestii dziać. Jestem niepoprawnym optymistą.
Burmistrz marzy, by ścieżką było można się przejechać rowerem już w 2024 roku.
– Sam często jeżdżę z rodziną na rowerze i czekam na ten moment. To będzie najlepsze jej otwarcie!
Julita Milczyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A ile metrów od brzegu jeziora pobiegnie promenada?
Ciąć koszty przede wszystkim. Proponuję położyć wykładzinę tarasową typu sztuczna trawa wyjdzie taniej bo 22,88 za 1mb i nie potrzeba będzie tych skomplikowanych ustaleń z lasami. Wystarczy przy wspólnym ognisku wypić piwo z leśnikami - tak myślę.
A ile metrów od brzegu jeziora pobiegnie promenada?
Ciąć koszty przede wszystkim. Proponuję położyć wykładzinę tarasową typu sztuczna trawa wyjdzie taniej bo 22,88 za 1mb i nie potrzeba będzie tych skomplikowanych ustaleń z lasami. Wystarczy przy wspólnym ognisku wypić piwo z leśnikami - tak myślę.