Do zdarzenia doszło dzisiaj o godzinie 14:30 w okolicy Zagórza w gminie Jastrowie
Kierująca samochodem marki Peuegot Boxer 31-letnia mieszkanka Piły nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze. Zjechała z ulicy i uderzyła w betonowy płot. Kierująca była trzeźwa. Została ukarana mandatem. W wyniku kolizji nie poniosła poważnych obrażeń dlatego wydarzenie sklasyfikowano jako kolizję.
Foto: OSP Jastrowie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komoreczka
Ja pierniczę, jako kolizje, ja pierniczę. Samochód skasowany doszczętnie, nie wyobrażalne co by się mogło stać gdyby na tym odcinku znalazł się człowiek. W Złotowie kierowca nie zapanował nad samochodem przez co uderzył w radiowóz policji i co kolizja, kolizją ale chłopakowi prawo jazdy zabrano za rażące naruszenie przepisów. Są i mniejsze zdarzenia jak wymuszenie bez kolizji i już prawo jazdy zabrane. Co to wogóle za prawo w tym kraju, gdzie kary rozdawane są jak karty do gry. Kiedy 100 latek polonezem puknął niegroźnie w drugi samochód zaraz wielki alarm w TVN z informacją że zabrano mu prawo jazdy i że w silę wieku kierowcy powinni przechodzić dodatkowe badania. Co za prawo gdzie właśnie młodzi najczęściej nie panują nad pojazdami a skutki są tragiczne. To oni powinni być musieli sprawdzani co parę lat a ci podobni do tej pani kierowcy powinni ponownie zdawać jazdę także w trudnych warunkach i oczywiście za to płacić. Natomiast wszyscy ci którzy jeżdżą bez zdarzeń zagrażających życiu drugiej osoby powinni mieć spokój. Właśnie takie równe podejście do prawa o ruchu drogowym przyczyniłoby się do zmniejszenia takich przypadków a o to chyba w tym chodzi.
Wypadkiem jest zdarzenie drogowe, w wyniku którego co najmniej jeden z uczestników ponosi śmierć lub uszczerbek na zdrowiu, którego leczenie trwa dłużej niż 7 dni. Masz do czynienia z kolizją, jeśli żaden z uczestników zdarzenia nie doznał obrażeń ciała, a jedynym skutkiem zderzenia pojazdów są ich uszkodzenia.
"nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze." Że co??? Wy aktualności to chyba każdy tekst kopiuj wklej. Dzisiejsze warunki były idealne lepszych nie może być, ale co tam.
To było pisane już wczoraj A dziś było zdarzenie Matko
Raczej niedostosowanie umiejętności, strach pomysleć, że ta kobieta dalej będzie poruszać się po drogach. Bezmyślność i ... Dobrze, że nikogo nie zabiła
A może smartfon w ręce...
Kurier (ka) chyba
Różnie mogło być , dobrze że jej się nic nie stało.Może pies , kot, sarna wyskoczyła a może tel .Przecież to są sekundy i każdemy takie coś może się przytrafić.Pani życzę aby wyciągneła wnioski i przełamała strach .Tym razem się udało , są straty materialne tylko.Nie poddawać się i już nigdy nie dać się zaskoczyć.ZPB
Komoreczka
Ja pierniczę, jako kolizje, ja pierniczę. Samochód skasowany doszczętnie, nie wyobrażalne co by się mogło stać gdyby na tym odcinku znalazł się człowiek. W Złotowie kierowca nie zapanował nad samochodem przez co uderzył w radiowóz policji i co kolizja, kolizją ale chłopakowi prawo jazdy zabrano za rażące naruszenie przepisów. Są i mniejsze zdarzenia jak wymuszenie bez kolizji i już prawo jazdy zabrane. Co to wogóle za prawo w tym kraju, gdzie kary rozdawane są jak karty do gry. Kiedy 100 latek polonezem puknął niegroźnie w drugi samochód zaraz wielki alarm w TVN z informacją że zabrano mu prawo jazdy i że w silę wieku kierowcy powinni przechodzić dodatkowe badania. Co za prawo gdzie właśnie młodzi najczęściej nie panują nad pojazdami a skutki są tragiczne. To oni powinni być musieli sprawdzani co parę lat a ci podobni do tej pani kierowcy powinni ponownie zdawać jazdę także w trudnych warunkach i oczywiście za to płacić. Natomiast wszyscy ci którzy jeżdżą bez zdarzeń zagrażających życiu drugiej osoby powinni mieć spokój. Właśnie takie równe podejście do prawa o ruchu drogowym przyczyniłoby się do zmniejszenia takich przypadków a o to chyba w tym chodzi.
Wypadkiem jest zdarzenie drogowe, w wyniku którego co najmniej jeden z uczestników ponosi śmierć lub uszczerbek na zdrowiu, którego leczenie trwa dłużej niż 7 dni. Masz do czynienia z kolizją, jeśli żaden z uczestników zdarzenia nie doznał obrażeń ciała, a jedynym skutkiem zderzenia pojazdów są ich uszkodzenia.