W Jastrowiu doszło do uszkodzenia nawierzchni na ulicy Wojska Polskiego
Dnia 05.04.2024 r. o godz. 23:12 zastęp OSP Jastrowie został zadysponowany do Jastrowia na ulicę Wojska Polskiego, DW-189.
Po dojeździe na miejsce zdarzenia okazało się, że uszkodzeniu uległa nawierzchnia asfaltowa drogi.
Droga została zamknięta.
Wyznaczono objazd przez ulicę Poniatowskiego.
Info I foto: OSP Jastrowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pomiędzy godz. 20:00 a 21:00 udałem się do Komisji Wyborczej znajdującej się na ul Wojska Polskiego w Jastrowiu aby oddać swój głos. A około 50 mb. od siedziby w/w Komisji Wyborczej znajduje się uszkodzenie jezdni więc postanowiłem z biska to obejrzeć. Od tego miejsca widnieje oznakowanie o zakazie poruszania się jezdnią więc zamierzałem dojechać rowerem ten kawałek pustym chodnikiem. Niespodziewanie usłyszałem krótki sygnał z pojazdu Policji z którego wyskoczyła funkcjonariuszka informując mnie że odcinek który zamierzam przebyć muszę to zrobić pieszo ponieważ zakaz poruszania się pojazdami dotyczy także chodnika (choć jak widomi nie jest uszkodzony chodnik tylko jezdnia). Na moją uwagę że to dziwne usłyszałem groźną odpowiedź ,,możemy zaraz pogadać inaczej''. Jak wiadomo funkcjonariusze Policji to taka sama WŁADZA jak za czasów PRL Milicja Obywatelska, takie same mają mniemanie o sobie i takie same kompetencje, więc szkoda na dyskusje z nimi bo dostaniesz mandat ,,za niemanie świateł''. Kilka osób było tego świadkiem i głośno do mnie skomentowali że to jakaś paranoja, że funkcjonariusze Policji byle czego się czepiają jak przysłowiowy pijany płotu. Nie mam zbyt dobrego zdania o funkcjonariuszach Policji, a powyższy głupi incydent mnie tylko w tym potwierdził.
Pomiędzy godz. 20:00 a 21:00 udałem się do Komisji Wyborczej znajdującej się na ul Wojska Polskiego w Jastrowiu aby oddać swój głos. A około 50 mb. od siedziby w/w Komisji Wyborczej znajduje się uszkodzenie jezdni więc postanowiłem z biska to obejrzeć. Od tego miejsca widnieje oznakowanie o zakazie poruszania się jezdnią więc zamierzałem dojechać rowerem ten kawałek pustym chodnikiem. Niespodziewanie usłyszałem krótki sygnał z pojazdu Policji z którego wyskoczyła funkcjonariuszka informując mnie że odcinek który zamierzam przebyć muszę to zrobić pieszo ponieważ zakaz poruszania się pojazdami dotyczy także chodnika (choć jak widomi nie jest uszkodzony chodnik tylko jezdnia). Na moją uwagę że to dziwne usłyszałem groźną odpowiedź ,,możemy zaraz pogadać inaczej''. Jak wiadomo funkcjonariusze Policji to taka sama WŁADZA jak za czasów PRL Milicja Obywatelska, takie same mają mniemanie o sobie i takie same kompetencje, więc szkoda na dyskusje z nimi bo dostaniesz mandat ,,za niemanie świateł''. Kilka osób było tego świadkiem i głośno do mnie skomentowali że to jakaś paranoja, że funkcjonariusze Policji byle czego się czepiają jak przysłowiowy pijany płotu. Nie mam zbyt dobrego zdania o funkcjonariuszach Policji, a powyższy głupi incydent mnie tylko w tym potwierdził.