Zbliża się coraz bardziej niebezpieczny okres dla miłośników połowu ryb spod lodu oraz miłośników zimowych zabaw. Wraz ze wzrostem temperatury powietrza, spada również wytrzymałość lodu. W warunkach temperatur zewnętrznych wzrastających powyżej 0 st. C najbezpieczniej byłoby w ogóle nie wychodzić na lód. Jednakże mamy świadomość, że niektórych (tych co wiedzą lepiej) nie przekonają żadne ostrzeżenia.
W przypadku załamania się lodu prowadzenie akcji ratowniczej jest bardzo trudne, a czas działa na niekorzyść osoby poszkodowanej. Zbyt późne powiadomienie służb ratowniczych, długi czas dojazdu i trudne warunki terenowe uniemożliwiają przeprowadzenie szybkiej i skutecznej akcji ratunkowej. Dlatego też osoby, które ulegają takim zdarzeniom często ponoszą śmierć w wyniku utonięcia lub wychłodzenia organizmu.
Dla wszystkich, którzy "muszą" jeszcze wyjść na lód podajemy garść informacji, które mogą się okazać przydatne podczas planowania oraz w trakcie "wyprawy":
- wychodząc z domu poinformujmy kogoś o celu i miejscu naszej wyprawy, starajmy się utrzymywać regularny kontakt telefoniczny,
- nie wychodźmy na lód sami, asekurujmy się towarzystwem kolegi,
- zaopatrzmy się w odpowiedni kombinezon wypornościowy, a najlepiej w kamizelkę ratunkową,
- zabierzmy ze sobą szpikulce lodowe (do kupienia w każdym sklepie wędkarskim) - gwizdek ułatwi nam wezwanie pomocy, a same szpikulce mogą stanowić jedyną szansę na wydostania się na twardy lód,
- weźmy ze sobą ok. 3-4 m linki - może się przydać do ratowania nas lub udzielenia pomocy koledze,
- zaopatrzmy się w pokrowiec zabezpieczający przed wodą nasz telefon komórkowy - zamoczony raczej nam się nie przyda,
- w grupie poruszajmy się po lodzie w kilkumetrowych odstępach - w przypadku jego załamania jest szansa, że na powierzchni zostanie ktoś, kto będzie mógł udzielić nam pomocy,
- nie chodźmy po lodzie z rękami w kieszeniach - w przypadku wpadnięcia do wody, wydostanie się będzie utrudnione,
- jeśli poruszając się po lodzie usłyszymy jego trzeszczenie, nie stójmy i nie nasłuchujmy, ale natychmiast zawróćmy w kierunku brzegu, poruszając się drogą, którą przyszliśmy,
- w przypadku pęknięcia tafli lodowej starajmy się zachować spokój, przyjmijmy pozycję leżącą, zwiększającą powierzchnię nacisku na lód.
Musimy mieć świadomość, że wychodząc na lód na zamarzniętych naturalnych akwenach wodnych podejmujemy zawsze to ryzyko, że możemy już nie wrócić.
Apelujemy o rozwagę ! Pokrywy lodowe zbiorników wodnych bywają zdradliwe, zwłaszcza gdy przychodzą cieplejsze dni. Mimo, że przy brzegach lód w wielu miejscach wydaje się gruby, to kilka kroków dalej może być już bardzo cienki i kruchy.
Prosimy wszystkich opiekunów o większą uwagę na to, co nasze pociechy robią w wolnym czasie, gdzie bawią się ze swoimi kolegami. Apelujemy, by zwłaszcza w czasie ferii rodzice zwracali większą uwagę na bezpieczeństwo dzieci. Dzieci nie są świadome grożącego im niebezpieczeństwa. Jazda na łyżwach, czy też zwyczajna ślizgawka jest dla nich doskonałą zabawą. Czasami zabawa taka może doprowadzić do tragedii.
Ostrzegamy! Człowiek, pod którym załamał się lód najczęściej nie jest w stanie sam wyjść na powierzchnię, a kilka minut spędzonych w zimnej wodzie prowadzi do wyziębienia organizmu, utraty sił, przytomności i w konsekwencji – śmierci.
KPP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze