Reklama

W aptekach brakuje podstawowych leków

09/11/2022 16:00

– Sytuacja jest tak trudna, że to jest walka o każde opakowanie leku – uzmysławia Anna Raca–Budziłowska

...

Płatny dostęp do treści

Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku

Pozostało 99% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Nigdy przeciw sobie. - niezalogowany 2022-11-08 19:15:49

    Za Komuny to było dobrze. Leczenie na najwyższym poziomie, pomimo braku technologi zachodniej. Zaangażowanie lekarzy z powołania, można by wymieniać nazwiska ale RODO nie pozwala. Poza tym leki były za darmowe i nigdy nie reklamowano suplementów. Witaminy były w owocach i warzywach bez nawozów sztucznych. Teraz to wystarczy wojna, pożar, powódź, zmiana Rządu w innym kraju, zmiany klimatyczne nie na zimniejsze typu lodowiec a na cieplejszy i już mamy problem z wszystkim. Nauczyliśmy się narzekać i dobrze to robimy, zapominając że kiedy była Penicylina, Erytromycyna, Biseptol oraz powszechna Polipiryna, białe wino gronowe, to przy czterech porach roku z mroźną zimą do -35°, ludzie byli zdrowsi choćby na rozumie a tym samym życzliwsi wobec siebie. Co by to było jak byśmy w Polsce mieli to co na Ukrainie. Nie chcemy tego, więc nie straszmy społeczeństwa tylko starajmy się ich wspierać nawet w niedostatkach różnego rodzaju.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • do Nigdy przeciw - niezalogowany 2022-11-08 20:30:58

    Za komuny? Leczenie na najwyższym poziomie? Przeraźliwie krótką pamięć ludzie mają. Była polopiryna, a nie polipiryna. I nie zestawiaj wojny "...teraz to wystarczy wojna..." z reklamowaniem suplementów, bo to to zupełnie inna ranga problemu, zresztą reklama suplementów nie jest ani szkodliwa, ani zabroniona. I tak dalej i tak dalej. Problemy były zawsze, tylko kiedyś nie było internetu i o świecie wiedziałeś tyle, ile wyczytałeś w Głosie Koszalińskim.

    • Zgłoś wpis
  • do powyżej - niezalogowany 2022-11-08 21:49:18

    Bzdury piszesz. Za Komuny stopa życiowa społeczeństwa była nieporównywalnie niższa, ale podobnie było w innych krajach, tych Zachodu też. Jeśli chodzi o służbę zdrowia w tamtych czasach to była ukierunkowana na obywatela, każdego, nie jak dziś tego z grubym portfelem. Choc były specjalne preferencje dla elity władzy, ale tak jest i dzisiaj (do Kaczyńskiego przyjeżdża dyrektor szpitala z pół jego personelem, tak jak kiedyś do Sekretarza PZPR). W tamtych czasach lekarze w przychodniach byli do dyspozycji pacjentów, problemów z wizytą np u stomatologa nie było żadnych (w Jastrowiu było dwie, przyjmując stale w przychodni gdzie obecnie jest MGOPS). Na Stacji Pogotowia po południu miał dyżur lekarz który przyjmował wszystkich chętnych, a dziś siedzą jedynie zamknięci sanitariusze, w razie potrzeby skierują ciebie jedynie na SOR do szpitala (musisz udać się swoim środkiem transportu). Dla przykładu, za komuny gdy moje małe dziecko dostało wysokiej gorączki bez problemu przyjechał lekarz pogotowia. Jeszcze dawniej gdy moja mała siostra dostał po zjedzeniu zielonych owoców wysokiej gorączki bez problemu w nocy przyszedł pieszo lekarz celem udzielenia pomocy. Dziś to nie mieści się w kanonach zachowania pracowników służby zdrowia, dziś to nie żadne pełnienie misji tylko wykonywanie określonego zawodu celem zarobienia pieniędzy, jak hydraulik czy budowlaniec (w tych zawodach tez dziś trzeba mieć dużą wiedzę, jak w służbie zdrowia). Inna sprawa że w tamtych czasach mniej było medykamentów i mniejsza wiedza medyczna, ale pacjenta się traktowało z szacunkiem ,a nie dziś jak klienta w sklepie.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama