Autyzm - dla wielu rodziców taka diagnoza to wyrok. Dla państwa Jaworskich ze Złotowa to słowo zabrzmiało podobnie. Dziś ich życie - choć bywa trudne - jest już jednak poukładane
Poukładane i to dosłownie, bo 8-letni Marcin uwielbia, gdy dzień ułożony jest według określonego schematu. - Jak go zaburzymy to się złości, jest zaniepokojony. Przychodzimy z przedszkola, jemy obiad, tata wypija kawę i Marcin wie, że zaraz będzie spacer – mówi Lidia Jaworska, mama chłopca. - Tę chorobę trzeba zrozumieć, trzeba nauczyć się zachowań Marcina. W jednym momencie bowiem lubi się przytulać, a za chwilę krzyczy, ale to wszystko jest silniejsze od niego – tłumaczy pani Lidia.
Trudne początki
Autyzm u Marcina zdiagnozowano w wieku 3 i pół roku. Do tego czasu m.in. dystans chłopca w kontaktach międzyludzkich i problemy z mówieniem specjaliści przypisywali głównie traumie po pobytach w szpitalu. Marcin bowiem od 2 miesiąca życia przez blisko rok walczył o życie.
Zaczęło się od wrodzonej wady serca, następnie pojawiły się powikłania. - W siódmym miesiącu kolejna operacja - niedrożność jelit. Na drugą dobę po zabiegu, po podaniu morfiny zatrzymał się oddech Marcina. Był płacz, lęk i obawa. Na szczęście przetrwaliśmy to – mówi Lidia Jaworska.
Marcin od kilku lat jest już na dobrej drodze do samodzielności. Autyzm pozostanie z nim jednak do końca życia, ale dzięki terapii chłopiec może nauczyć się funkcjonować w społeczeństwie. - To jest moje marzenie, przed nami jednak wiele lat ciężkiej pracy – mówi mama Marcina.
Chłopiec z roku na rok robi coraz większe postępy. Terapie i turnusy to jednak kosztowny wydatek dla rodziny, dlatego tak ważne jest wsparcie ludzi dobrej woli. Osoby, które chciałyby pomóc Marcinowi, mogą to zrobić oddając na jego rzecz 1 procent podatku, poniżej niezbędne dane:
KRS 0000308316 Fundacja Złotowianka W deklaracji w okienku cel szczegółowy należy wpisać: Jaworski Marcin J/37
Klaudia Siekańska
fot. Archiwum prywatne
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze