Czy nasze ulice są niewystarczająco oznakowane? Pewnie nie, ale akurat w opisywany przypadku skarżący się nie ma racji
Jeden z mieszkańców Okonka zwrócił nam uwagę, że w sytuacji, kiedy na drodze krajowej 11 pomiędzy Okonkiem a Jastrowiem dojdzie do wypadku, pojazdy puszczane są objazdami przez Pniewo. Niestety, jadąc od strony Szczecinka kierowca gubi się, bowiem nie wie, w którym miejscu ma zjechać z głównej drogi. – Na skrzyżowaniu świetlnym w Okonku powinien być znak drogowy wskazujący kierunek na Pniewo. Skąd jadący ma wiedzieć, jeśli policja nie kieruje ruchem, jak dalej jechać? – twierdzi nasz czytelnik. Wydawało by się, że ma rację, a jednak… [[reklama]]
Jak twierdzą drogowcy, znak taki na skrzyżowaniu w centrum Okonka nie może stanąć. Dlaczego? Bowiem wszystkie pojazdy jechałyby przez miasto, natomiast około 200 metrów dalej jest oznakowany zjazd do Pniewa i właśnie tamtędy ruch powinien być kierowany. To w trosce o mieszkańców Okonka, aby w razie wypadku nie sparaliżować ruchu w jego centrum.
Ryszard Mikietyński
Foto: www.sxc.hu
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze