Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Złotowie wydał komunikat, w którym potwierdza poprawę jakości wody na złotowskich kąpieliskach
Dzisiejszy komunikat przywraca możliwość kąpieli na plażach przy ul. Jeziornej i Wioślarskiej. Pytanie tylko - na jak długo?
Pamiętając chociażby ubiegłoroczne problemy z sinicami w Złotowie postanowiliśmy poruszyć ten temat w nadchodzącym wydaniu Aktualności Lokalnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po deszczu darmowe kąpielisko na ul kujańskiej tak działa odprowadzenie deszczówki jak burmistrz włodaz Złotowa do d-py
Bzdura. To basen narodowy i prysznic z Głomi.
No to być nie może, jak podają AL nasze jezioro Zaleskie zmienia się w morze. Z jednym nie można się zgodzić ano z tym że jakość wody jest zależna od ilości przejazdów pojazdów motorowodnych. Otóż w latach kiedy jezioro Zaleskie miało super wodę nad którą przyjeżdżało tysiące ludzi obowiązywał całkowity zakaz stosowania silników benzynowych. Wokół jeziora były pola ale nie było tak blisko brzegu żadnych osiedli domów jednorodzinnych. To co zrobiono z jeziorem Miejskim i Zaleskim to wielka ekologiczna krzywda dla Miasta i jego mieszkańców. Jakby tego było mało teraz forsuje się wejście domów jednorodzinnych w bezpośredniej styczności z ogrodami działkowymi. Bandytyzm urzędniczy się szerzy i nikt z tym nic nie robi. Miasto sukcesywnie pozbawiane jest naturalnych miejsc zielonych a ekologów brak. Narzekanie na jakość powietrza i wody kiedy nie przestrzega się podstawowych zasad dot ochrony środowiska jest nieuzasadniony.
Po deszczu darmowe kąpielisko na ul kujańskiej tak działa odprowadzenie deszczówki jak burmistrz włodaz Złotowa do d-py
Bzdura. To basen narodowy i prysznic z Głomi.
No to być nie może, jak podają AL nasze jezioro Zaleskie zmienia się w morze. Z jednym nie można się zgodzić ano z tym że jakość wody jest zależna od ilości przejazdów pojazdów motorowodnych. Otóż w latach kiedy jezioro Zaleskie miało super wodę nad którą przyjeżdżało tysiące ludzi obowiązywał całkowity zakaz stosowania silników benzynowych. Wokół jeziora były pola ale nie było tak blisko brzegu żadnych osiedli domów jednorodzinnych. To co zrobiono z jeziorem Miejskim i Zaleskim to wielka ekologiczna krzywda dla Miasta i jego mieszkańców. Jakby tego było mało teraz forsuje się wejście domów jednorodzinnych w bezpośredniej styczności z ogrodami działkowymi. Bandytyzm urzędniczy się szerzy i nikt z tym nic nie robi. Miasto sukcesywnie pozbawiane jest naturalnych miejsc zielonych a ekologów brak. Narzekanie na jakość powietrza i wody kiedy nie przestrzega się podstawowych zasad dot ochrony środowiska jest nieuzasadniony.