Dzisiaj w Złotowskim Domu Kultury odbył się bezpłatny warsztat dla pedagogów o potrzebach i problemach uczniów nieheteroseksualnych.
Warsztat odbył się w ramach grantu Fundacji Fundusz Dla Odmiany.
Przeznaczony był dla pedagogów z powiatu złotowskiego.
Ze względu na obostrzenia sanitarno-epidemiologiczne ilość osób, która mogła wziąć udział w warsztacie, była ograniczona. Decydowała kolejność zgłoszeń.
Głównym organizatorem warsztatu była pani Maria Jaszczyk - Prezes Stowarzyszenia Miłośników Przyrody Winniczek w Nowinach - emerytowana nauczycielka przyrody, biologii I wychowania do życia w rodzinie w Szkole Podstawowej im. Tony'ego Halika w Górznej i Społecznej Szkole Podstawowej w Zalesiu: sojuszniczka LGBTC24
Osobą prowadzącą warsztat był Kosma Kołodziej, z pochodzenia złotowianin, doktor nauk o zdrowiu, który naukowo zajmuje się problematyką wykluczenia społecznego grup mniejszościowych w Polsce oraz wpływu tego zjawiska na jakość życia i zdrowia jednostki. Autor kilkunastu publikacji naukowych, organizator Bydgoskiej odsłony Festiwalu Filmowego LGBT. Obecnie jest wiceprzewodniczącym Bydgoskiej Rady ds. Równego Traktowania. Wykładowca akademicki, edukator kulturowy i równościowy. Za swoje działania nominowany do ogólnopolskich nagród takich jak: LGBT Diamonds Award 2020 oraz Społecznika Roku Magazynu Newsweek 2020.
Osoby biorące udział w warsztacie otrzymały certyfikaty uczestnictwa. Warsztat uświetnił występ Izy Nowak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda, że nikt nie wiedział o tym szkoleniu.
Informacje były wysyłane do wszystkich pobliskich szkół :))
jeszcze trochę i wyginiecie lewackie dinozaury...
Może by się nauczyciele podszkoli w normalnym nauczaniu bo dużo im brakuje. Aby od wakacji do wakacji. Po co wymyślać problemy których nie na. Pani MJ ...czego ona już nie próbowała. Byle być na topie. Dobrze że moje dziecko w tym roku kończy szkołę. Nie będzie indoktrynowane
Ale tłumy. Ciekawe czy gdyby ktoś z przeciwnej opcji chciał wynająć sale też by wynajęli?
Wynajęliby
A co mają pedagodzy i dzieci które uczą z tym że LGBT ma problemy z zrozumieniem orientacji seksualnej najbardziej obecnej w świecie jaką jest Heteroseksualność. Jeśli nie mogą ustalić co im jest i dlaczego mają z tym problem to może trzeba do lekarza, seksuologa. Nie rozumiem co takie warsztaty mogą im pomóc w zrozumieniu ich problemu braku tolerancji do normalności i dlaczego coraz częściej pod różnym pretekstem, osoby z nagrodami za ,, działalność " w LGBT wchodzą w życie Heteroseksualnych. Co im chodzi po głowach? Zazdroszczą czy co?
Z LGTB do seksuologa? Jeśli rodzinę widzisz z perspektywy seksu, to udaj się czym prędzej do psychologa. Najbardziej żałośni są tacy jak Ty, nieznający problemu wszechwiedzący, klepiący jadaczką na lewo i prawo. Pomyśl mózgownicą zanim coś powiesz.
Właśnie gdyby gość przyszedł na warsztaty to być może uświadomił sobie i poszerzył wiedzę z czym borykają się osoby nieakceptowane i nietolerowane w naszych szkołach, czy naszym "pięknym" kraju. Nie trzeba szukać pomocy u lekarzy, ponieważ to nie jest chorobą. Gdyby szanowny gość poszerzył swoją wiedzę i trochę zagłębił się jaki nacisk społeczeństwa jest na funkcjonowanie takich młodych ludzi. Co kogo obchodzi kto co robi, nikt nie interesuje się życiem innych, chyba że ktoś kto ma nudne swoje życie (to bardzo mi przykro). Gdyby było to norma to młodzi ludzie nie popełniali by samobójstw, albo żyli nieszczęśliwie w związku heretoseksualnym... Bo to normalne...
jako Gość pisałem o psychologu dla "Dziwny jest ten świat". Dla mnie nie ma znaczenia jakie ma uczucia i wartości inny człowiek, chyba, że nie ma dla niego żadnych wartości. Liczy się człowiek. Męczy mnie nietolerancja.
Do Gościa. Z czy borykają się osoby nieheteroseksualne? Proszę o przykład. Czy ktos ich dręczy? Samobójstwa wśród młodzieży? A kto im wmawia że można być nie tylko chłopcem czy dziewczyna ale jest jeszcze 51 opcji. Albo że dziś jesteś chłopcem ale jutro jak się poczujesz kobieta to możesz nią być? Kto im.zrobil wodę z mózgu? Kto im wmawia że prawda jest pojęciem względnym. Kto ich w szkołach indoktrynuje. A potem się dziwicie że oni są pogubieni? Nie róbcie z dzieci wariatów. A potem nie dziwcie się że tak się zachowują
Normalność to rzecz umowna, dla jednych jest to heteroseksualizm, dla innych LGBT. Tak jak dla jednych normalnością jest jedzenie soczystych steków, a dla innych jedynie artykuły pochodzenia roślinnego. Weganizm i LGBT nie są prawnie zakazane, nie są uznawane za choroby.
Brawa dla organizatorów, i podziękowania!!! Mądry wykład, piękny koncert, świetne towarzystwo. Wykład powinien być obowiązkowy dla wszystkich pedagogów.
Chyba cię porabalo. Sądzisz że wszystkim odbiło. ? Chcesz być trendy? To do Holandii
Tak tak dla wszystkich pedagogów mających problem z Heteroseksualnością bo są ,, Nie Heteroseksualni ". Warsztaty terapeutyczne powinny być obowiązkowe od, natychmiast, nie ma co czekać na ideologiczną pandemię.
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Takie szkolenia są potrzebne. Niestety Polacy w większości nie są tolerancyjni. A szkoda.
Polacy nietolerancyjni? Podaj przykład. Prezydentem Słupska był gej. Wiceprezydentem Warszawy jest gej. Połowa pisarzy i artystów jest homoseksualistami. Nic ich złego nie spotyka. Nie bierz pod uwagę tego że ktoś głupi się z nich nabija. Tak było zawsze i milion warsztatów tego nie zmieni. Tak samo nabijają się z rudych łysych czy jąkających się. Polska to wzór tolerancji. W takich tolerancyjnych Niemczech kary za homoseksualizm zniesiono s latach 70 ...DWUDZIESTEGO WIEKU Więc nie pouczajcie Polaków tylko uczcie się od nich.
Chcą tolerancji a sami są nietolerancyjni.Atakują wszystkich którzy nie zgadzają się aby promować LGBT.Używają argumentów że z tego powodu popełniają młodzi ludzie samobójstwa. Ale nie dodają że i heteroseksualna młodzież niestety to robi.Co 3 młody człowiek ma myśli samobójcze. To efekt wirtualnej rzeczywistości i odejścia od Wiary.Jestem osobą wierzącą i praktykującą i sumienie oraz nauczanie Jezusa zabrania mi nienawidzieć ,oceniać , szykanować , wyśmiewać , poniżać , wywyższać się itp.Dobrze że osoby które mają problemy psychiczne otrzymują wsparcie od Pana Kosmy .Wiem że w czasie pandemnii dużo pomagał i kolosalne sumy zbierał dla potrzebujących.Marwi mnie tylko że stosuje obronę przez atak np na Kościół.Zło zło rodzi.Polacy mają problem z tolerancją ( ty żydzie , ty murzynie , ty geju , itd).Osoby o innej orientacji byli od tysięcy lat i całe szczęscie dla Pana Kosmy i mnie że byli w mniejszości bo by nas z takiego związku nie było.Natura domaga się związku mężczyzny i kobiety.Ale nie wolno nikomu z geja czy lesbijiki robić kogoś gorszego.To nasi Bracia i Siostry .Z Panem Bogiem
Zwariowaliscie. Już nie będzie Murzynka Bambo. W najnowszym filmie Kopciuszkiem ma być czarny gej. Na ryżu uncle bens już nie będzie portretu założyciela firmy. Czarnego. Na boisku nie wolno używać czarno białych piłek. Już myśli sie o tym żeby w szachach czarne figury zastąpić zielonymi. Piłkarze przed meczem klękają przepraszając za grzechy kolonializmu.....I tak daleko tak dalej. Idiotyzm do potęgi. Kosmicznej
Sami tym dzieciom krzywdę robicie
Uśmiechnięci dwojako państwo pedagogiczne, a jakie potrzeby i problemy mają osoby nieheteroseksualne? Czy te osoby żyją w innym świecie? Czy one rzeczywiście są inne i po czym mamy ich rozpoznawać na co dzień? Czy tylko po obscenicznym zachowaniu i wykorzystywaniu dzieci szkolnych do realizacji swoich innych celów?. Czy Konstytucja jako nasze prawo wewnętrzne pomija osoby nieheteroseksualne wskazując ich odmienność od heteroseksualnych? Czy to wy pedagodzy nie robicie tego, jeśli tak to po co? Czy z takim postępowaniem wobec pretensji o skrzywienie świata do osób hetroseksualnych, jeszcze jesteście pedagogami, czy już ideologiami szukającymi dziury w całym.
A uważasz, że te osoby nie są krzywdzone? Oczywiście, że są, nie mają niektórych praw które mamy my hetero... Nie mogą założyć np. rodziny.
Do gościa powyżej. Poczytaj czym jest rodzina. Ja nie mogę wieku rzeczy i co?? Mam protestować? Szkolenia robić? Puknijcie się wy nowocześni w łeb. I to mocno
Poprzewracało się...
Zwykłe zgrywanie i czego wam jeszcze brak
nawiedzeni.pl
Nie ma czegoś takiego jak ideologia LGBT, pisze na TT Krzysztof Mieszkowski. - Nie ma czegoś takiego jak ideologia LGBT, tylko są ludzie, którzy są gejami, lesbijkami i mają prawo do zwykłego normalnego życia - mówi w TokFM Joanna Mucha. LGBT to nie ideologia, lecz ludzie, pisze w Gazecie Wyborczej Jarosław Makowski. Nie ma ideologii LGBT. STOP temu kłamstwu - zamieszcza na Fb post Adam Grela. Czemu chcą ukryć jej istnienie i wmówić, że przeciwnicy ideologii LGBT nienawidzą ludzi, chcą ich dyskryminować, a nawet eksterminować? Czemu kłamią? Ideologia to zbiór wartości, przekonań, idei i poglądów opisujących i oceniających rzeczywistość. To wizja świata istniejącego i projekcje przyszłości. Ideologia to również zbiór zasad postępowania ruchów społecznych, partii politycznych, grup mniejszościowych, u podstaw którego tkwi świadome dążenie do realizacji określonego interesu klasowego, grupowego albo narodowego. Zobaczmy jak kształtowała się ideologia LGBT, by przybrać dzisiejszą postać. Jednym z pierwszych liderów ruchu na rzecz równouprawnienia homoseksualistów był Magnus Hirschfeld (1868-1935), niemiecki lekarz żydowskiego pochodzenia, prekursor seksuologii. Był współzałożycielem w 1897 pierwszej niemieckiej organizacji Wissenschaftlich-humanitäres Komitee, zrzeszającej osoby homoseksualne. Głównym polem badań Hirschfelda był homoseksualizm. Stworzył on teorię metatropizmu, według której płeć jest czymś chwiejnym, ulegającym zmianie. Wilhelm Reich (1897-1957), lekarz, był przekonany, że seksualność jest "ośrodkiem, wokół którego obraca się całe życie społeczne i wewnętrzne życie jednostki". Erotyzację kultury uważał za idealne narzędzie do zniszczenia relacji do Boga, Kościoła, tradycji, państwa, rodziców, ojca i nauczycieli, do zburzenia dotychczasowej struktury i ładu społecznego. Zaspokajaj swoje żądze seksualne, a stworzysz raj na ziemi twierdził Reich. Margaret Sanger (1879-1966) widziała w macierzyństwie „niewolnictwo reprodukcji”, z którego pragnęła uwalniać kobiety wzorując się na marksistowskiej koncepcji ucisku i wyzwolenia. Twierdziła, że kobieta jest właścicielką swojego ciała oraz swojej płciowości i może nimi zarządzać tak, jak jej się podoba. Zanegowała obiektywny porządek dotyczący prokreacji i macierzyństwa. Była promotorką antykoncepcji i kontroli urodzin. Opowiadała się za sterylizacją i przymusową aborcją ze względu na rasę, pochwalała tezy nazistowskiego programu eugenicznego. W 1942 r. założyła Amerykańską Ligę Kontroli Urodzeń (ABCL), która dwadzieścia lat później zmieniła nazwę na International Planned Parenthood Federation, czyli MiędzynarodowaFederacja Planowanego Rodzicielstwa. Sanger zainicjowała I Światowy Kongres Kontroli Urodzeń w Genewie, rozpoczęła masowy ruch „wolnej miłości”, finansowała badania prowadzące do stworzenie pigułki antykoncepcyjnej. Doprowadziła do uznania w 1965 r. przez Sąd Najwyższy USA zakazu używania środków zapobiegania ciąży za sprzeczny z konstytucją. Margaret Mead (1901-1978), aktywna biseksualistka, była autorką najpopularniejszej książki antropologicznej wszechczasów: „Dojrzewanie na Samoa” (1928). Była sławna i miała nieomal gwiazdorski status w USA. Ustaliła w toku swoich badań, że wszystkie cechy osobowości, które uznajemy za męskie bądź kobiece, są luźno powiązane z płcią biologiczną i nie wynikają z natury ludzkiej, lecz na drodze socjalizacji kształtuje je kultura. Jej opisy „wolnej miłości’’ u ludów pierwotnych miały wpływ na rewolucję seksualną lat 60. XX wieku. Według niej trzymanie się światopoglądu chrześcijańskiego krępuje ekspresję seksualną i nie pozwala osiągnąć radości z życia. Mead postulowała więc, by zmienić sposób wychowywania dzieci w Stanach Zjednoczonych na wzór samoański: odejść od obowiązującej dotychczas etyki seksualnej, a zamiast tego dać młodzieży możliwość próbowania różnych form aktywności płciowej. Wizja wolnej miłości panującej wśród szlachetnych dzikusów na wyspach wiecznego szczęścia szybko podbiła umysły na Zachodzie. Margaret Mead spowodowała prawdziwą rewolucję w światowej antropologii. Z przeprowadzonych badań wyprowadziła wiosek, że wiele zachowań, które uważa się za naturalne dla człowieka, to ograniczenia narzucone nam przez cywilizację. Już pięć lat po jej śmierci „The New York Times" na pierwszej stronie ogłosił, że „Margaret Mead dopuściła się poważnych przekłamań co do życia i charakteru Samoańczyków". Okazało się, że jej „praca naukowa” oparta była na wywiadzie z dwoma kobietami, które wprowadziły ją w błąd. Mead w ogóle nie znała języka samoańskiego i wyciągnęła na temat kultury samoańskiej fundamentalnie błędne i fałszywe wnioski. Okazało się iż w rzeczywistości na Samoa „kult dziewictwa uprawiany jest prawdopodobnie w stopniu bardziej ekstremalnym, aniżeli ma to miejsce w jakiejkolwiek kulturze znanej antropologii”. Finalnie ośmieszające pracę Margaret Maed były wywiady przeprowadzone w języku samoańskim z dawną informatorką Mead, wiekową już panią Fa’apua’a Fa’amū w 1987 roku. Samoanka wyjaśniła, że gdy ona i jej przyjaciółka Fofoa – druga młoda informatorka badaczki – opowiadały Mead o rzekomo „rozwiązłym” życiu samoańskich nastolatków, ich celem nie było świadome wyprowadzenie jej w pole. Podawały one nieprawdziwe informacje dlatego, ponieważ zawstydzały je pytania badaczki odnośnie tego, co w kulturze Samoa stanowi temat tabu! Mimo całkowitej kompromitacji Maed jej prace dalej stanowią lektury obowiązkowe na uczelniach wyższych wielu krajów świata. Kolejnym wpływowym oszustem był Alfred Kinsey (1894-1956), profesor entomologii i zoologii, autor nazwanego jego nazwiskiem Raportu, dzieła przełomowego w historii seksuologii. O ten raport oparte były dwie jego najważniejsze publikacje, „Zachowanie seksualne mężczyzny” (1948) i „Zachowanie seksualne kobiety” (1953). Książki te wywołały skandal, a ich autora uważa się do dziś za ojca rewolucji seksualnej. Z badań entomologa wynikało, że 86% dorosłych ludzi żyje w sprzeczności z kodeksem obyczajowym. Kinsey dowodził, że 90% mężczyzn i 30% kobiet popełnia zdradę małżeńską, zaś kontakty homoseksualne miał co trzeci mężczyzna. Z kolei dzieci miało cechować mocne zainteresowanie seksem, a dla większości z nich kontakt fizyczny miał nie być traumatycznym przeżyciem. Teza ta zaczęła być wykorzystywane przez pedofilów. Twierdzenie o 95% mężczyzn, którzy choć raz dopuścili się przestępstwa na tle seksualnym, Kinsey wysnuł na podstawie danych od więźniów, w większości skazanych za przestępstwa seksualne. Do dziś funkcjonują publicznie absurdalne twierdzenia z raportów Kinseya, że około 10% mężczyzn to geje. Te nieprawdziwe wyniki „badań” Kinsey osiągnął dzięki następującym manipulacjom: 1/3 ogółu badanych przez niego była karana za przestępstwa seksualne; 10% męskiej próby badawczej stanowili stali bywalcy klubów gejowskich w San Francisco; małżeństwem był dla Kinsey’a każdy nieformalny związek, spotykających się co najmniej rok, za małżeństwo uznawał on prostytutkę i jej alfonsa; wyższe wykształcenie (college level education) uznał u wszystkich, którzy kiedykolwiek uczęszczali na jakikolwiek kurs uniwersytecki. Badacze są zgodni, że badania Kisneya były przeprowadzane na całkowicie niereprezentatywnej grupie badawczej, która była rekrutowana z ochotników (300 osób), w tym w dużej części spośród więźniów osadzonych za gwałty (25%) i męskich prostytutek (5%). Wyniki w części dotyczącej seksualności dziecięcej pochodziły w całości z jednego źródła, jakim był pamiętnik anonimowego pedofila prowadzącego go od 1917 roku. Kinsey dokonał demontażu kultury zachodniej. Jego badania, oparte na oszustwie wpłynęły na postawy wobec seksualności człowieka, szczególnie zaś na ujmowanie homoseksualizmu. Kinsey zdobył sławę dzięki wsparciu finansowemu Rockefellerów. Mimo udowodnionych celowych fałszerstw, również dziś, 60 lat po śmierci uważany jest przez wielu akademików za autorytet. Alison Jagger (ur. 1942), w broszurze używanej na kursach dla kobiet ukazuje, jaki powinien być pożądany rezultat rewolucji klas płciowych: „Zniesienie rodziny biologicznej wyeliminuje także potrzebę opresji seksualnej. Męski i żeński homoseksualizm oraz pozamałżeńskie stosunki płciowe nie będą już postrzegane w optyce liberalnej jako opcje alternatywne. Sama >instytucja< współżycia płciowego, gdzie kobieta i mężczyzna odgrywają określone role, zniknie”. A ludzkość będzie mogła wreszcie powrócić do swej naturalnej, wielopostaciowej i perwersyjnej seksualności. Shulamith Firestone (1945-2012) w swej książce The Dialectic of Sex (Dialektyka płci), opublikowanej w 1970 r., modyfikując ideę walki klas i wzywa do „rewolucji klas płciowych” (sex-class revolution): „aby wyeliminować klasy płciowe, klasa podrzędna (kobiety) musi się zbuntować i przejąć kontrolę nad reprodukcją”. To oznacza, że celem rewolucji jest wyeliminowanie różnicy między płciami. Według Firestone kobiety zniewolone są przez macierzyństwo i wychowywanie dzieci. A warunkami koniecznymi do wyzwolenia kobiet są: aborcja na żądanie, antykoncepcja, całkowita wolność seksualna, masowe zatrudnienie kobiet i utrzymywane przez państwo żłobki. Dr John Money (1921-2006), psycholog i seksuolog amerykański związany z Uniwersytetem w Baltimore, twierdził, że dziecko nie rodzi się z płcią, która do pewnego momentu jest płynna, ale nabywa ją przez wychowanie i socjalizację, a co za tym idzie, może być ona zmieniana przez odpowiednią manipulację behawioralną. Judith Butler (ur. 1956) - amerykańska profesor literaturoznawstwa i aktywna lesbijka, w swojej książce pt. „Gender Trouble: Feminism and The Subversion of Identity” (1990), ogłasza koncepcję performatywności płci oraz tworzy “queer theory”. Butler uznaje samo istnienie płci biologicznej za dyskursywne i kulturowe. Mamy mieć do czynienia jedynie z iluzją jej naturalności, organiczności i pierwotności. Według Judith Butler zarówno płeć kulturowa jak i sposób rozumienia płci biologicznej są konstruktami społecznymi. Powyższą galerię postaci ważnych dla współczesnej rewolucji seksualnej uzupełnijmy jeszcze o dwie kluczowe dla ideologii LGBT publikacje: o artykuł Michaela Swifta pt. „Gay Revolutionary” (1987), zwany często „gejowskim manifestem”, zakreślający cele tego, co dziś nazywamy „gejowskim lobby” czy „ruchem LGBT”; oraz o wydaną w 1989 r. książkę Marshalla Kirka i Huntera Madsena pt. „After the Ball. How America will conquer its fear and hatred of Gays in the 90s” (Po balu. Jak Ameryka w latach 90. pokona swój strach i nienawiść do gejów). W manifeście gejowskim Swifta czytamy: „Będziemy sodomizować waszych synów, emblematy waszej kruchej męskości, waszych płytkich marzeń i wulgarnych kłamstw. Będziemy ich uwodzić w waszych szkołach, w waszych internatach, w waszych siłowniach, w waszych szatniach, w waszych halach sportowych, w waszych seminariach, w waszych grupach młodzieżowych, w łazienkach sal kinowych, w barakach waszych armii, na waszych przystankach dla ciężarówek, we wszystkich waszych męskich klubach, w waszych domach Kongresu, gdziekolwiek mężczyźni są razem z mężczyznami. Wasi synowie staną się naszymi podwładnymi i będą wykonywać nasze rozkazy. Zostaną oni przekształceni na nasz obraz”. Czyż dziś w Polsce nie słyszymy wykrzykiwanych przez uczestników homoparad w kierunku konserwatywnych kontr-manifestantów i zwykłych przechodniów haseł typu: „wasze dzieci będą takie, jak my”? Na Zachodzie dzisiejszy stan rzeczy osiągnięto między innymi dzięki wprowadzeniu w życie wymienionej wyżej gejowskiej instrukcji Kirka-Madsena. Znajdujemy w niej 10 zaleceń, których przestrzeganie przyniosło sukces masowej indoktrynacji: 1.O homoseksualistach i homoseksualizmie należy mówić możliwie jak najgłośniej, dużo, często i w życzliwej tonacji. Opinia publiczna musi zostać znieczulona na homoseksualizm. Należy przyzwyczaić ją, że jest to zjawisko powszechne. Zmusić większość do uznaniu homoseksualizmu za alternatywną „normę”. Trzeba przekonywać, że homoseksualizm to nic niezwykłego, to po prostu coś innego niż heteroseksualizm, jak prawo- i leworęczność. 2.Przedstawicieli organizacji homoseksualnych należy jak najczęściej pokazywać w mediach, szczególnie w TV, aby osoby te trafiły do obiegu publicznego. 3.Trzeba atakować kościoły, zwłaszcza Kościół katolicki poprzez wytykanie im archaicznych praktyk, zacofania i niejasności w interpretacji Biblii. 4.Należy stworzyć i rozpowszechnić hasło „tolerancja”, jako obowiązek wszystkich względem homoseksualistów. 5.Homoseksualistów zawsze pokazywać w korzystnym świetle. Popkultura, media, przemysł rozrywkowy, twórczość artystyczna, ma kreować pozytywnych, homoseksualnych bohaterów filmów, książek, seriali. Trzeba też zadbać o wsparcie gwiazd popkultury: aktorów, artystów, celebrytów. 6.Trzeba prezentować homoseksualizm jako źródło kariery i powodzenia gejów - ludzi sukcesu, gdyż celebryci mają szczególną moc oddziaływania na społeczeństwo. 7.Przeciwników należy prezentować bez wyjątku negatywnie. Wszystkich, którzy będą myśleć inaczej przedstawiać jako homofobów i ogarniętych nienawiścią prymitywów. 8.Osoby LGBT należy przedstawiać zawsze jako ofiary opresyjnej większości i w ten sposób wzbudzać współczucie wobec prześladowanych i usprawiedliwić w oczach opinii publicznej ich „emancypacyjną” batalię. Należy wywołać w ten sposób zbiorowe poczucie wstydu u heteroseksualnej większości, mentalnie spacyfikować oponentów. 9.Kampania musi odbywać się pod pozorem walki z dyskryminacją, przy czym należy unikać odwoływania się do samych praktyk homoseksualnych, mogących budzić odruch wstrętu. W ten sposób daje się możliwość działania sojusznikom: osobom publicznym i ruchom walczącym o prawa obywatelskie. 10.Należy zadbać o stałe i wszechstronne finansowanie organizacji gejowskich przez organizacje pozarządowe, biznes, instytucje publiczne. Tylko dzięki temu zaplanowana na dziesięciolecia batalia będzie mogła zakończyć się sukcesem. Czy w publikacjach wymienionych wyżej osób mamy zbiór wartości, przekonań, idei i poglądów opisujących i oceniających rzeczywistość? Tak. Czy mamy w nich do czynienie z specyficzną wizją świata istniejącego i czy zawarte są tam projekcje przyszłości? Tak. Czy stworzono zbiór zasad postępowania ruchu społecznego? Tak. Czy u podstaw tego zbioru zasad tkwi świadome dążenie do realizacji określonego interesu grupowego? Tak. Nie można mieć zatem wątpliwości, że w przypadku LGBT mamy do czynienia z ideologią. Czemu wyznawcy ideologii LGBT i sympatycy tego ruchu próbują ukryć istnienie ideologii i wmówić nam, że jej przeciwnicy nienawidzą lesbijek, gejów, biseksualistów oraz transwestytów, i chcą ich dyskryminować, a nawet eksterminować? Czemu kłamią? Kłamią, by ogłuszyć opinię publiczną zarzutem, że brak zgody na ideologię LGBT oznacza nieakceptowalną nienawiść do ludzi. Chcą, z osób broniących swoich dzieci przed deprawacją, broniących Kościoła i instytucji tradycyjnej rodziny, zrobić potworów, by w końcu wyeliminować ich z życia publicznego. Wyrzucić z pracy jak pracownika Ikei, wsadzić do więzienia na ponad 6 lat, jak modlącą się jedynie przed klinikami aborcyjnymi Mary Wagner, a w końcu pozbawić praw publicznych i izolować. A najbardziej szokujące w tej historii jest dla mnie, że większość tych ideologicznych „opisów rzeczywistości” opartych jest na kłamstwach lub fałszerstwach. Najlepiej widać to na przykładzie udających naukowców największych gwiazd ruchu LGBT: Alfreda Kinsey’a i Margaret Mead. Robert Tekieli https://www.tysol.pl/a35757-Tylko-u-nas-Robert-Tekieli-Ideologia-LGBT-Oczywiscie-ze-istnieje-Oto-dowody
Brawo dla ORGANIZATORÓW. Posłuchajcie tych prelegentów a nie Andrzeja Dudy,który powiedział za Jędraszewskim,że LGBT to nie ludzie,to ideologia.
Jeśli nie rozumiesz prostych słow to nie zabieraj glosu. Bo to ideologia. Nie powiedzieli że poszczególni geje czy lesbijki nie są ludźmi. Tylko że to całe LGBT to ideologia. Bo tak jest. To WY tych ludzi stygmatyzujecie uważając że są inni i potrzebna im ekstra pomoc. Geje i lesbijki byki zawsze i nikomu to nie przeszkadzało. Teraz nagle się obudzili i chcą dodatkowych praw. Nie szukajcie problemów a potem nie zastanawiajcie się jak je rozwiązać
Do ,,gość" rozżalonego tym że nieheteroseksualne seksualne osoby są pokrzywdzone bo nie mają równych praw z hetero. Przy czym za krzywdę podaje że nie mogą założyć rodziny. Otóż ,,gość" każdy z nas ma te same prawa opisane w Konstytucji i jeżeli tam jest napisane kto tworzy rodzinę to chyba nie ma żadnych wątpliwości że nie są temu winne osoby heteroseksualne. Poza tym pewnie jesteś trochę wyedukowany i wiesz że rodzina to ojciec płci męskiej, matka płci żeńskiej i ich dzieci. Więc z tego wynika że ktoś kto o tym wie a jest nieheteroseksualne, nie może przyjąć do wiadomości innej struktury rodziny. My hetero korzystamy z tego samego prawa co wy nie hetero i nic nie stoi na przeszkodzie byście też zawierali związki ale nie małżeńskie, tylko te które pasują do waszego wyboru. Wasz wybór, prawo równe dla wszystkich, więc nie róbcie szumu.
Brawo. W punkt
Ignorancja komentujących tutaj powala. Jesli nie posiadasz ani odrobinę wyobraźni i empatii, jesli nie byłeś na tym spotkaniu i nie wiesz czego dotyczyło, skoro nie masz pojęcia jak wygląda dorastanie osob LGBT na prowincji, to po co piszesz te bzdurne komentarze?? Ktoś ma w tym interes polityczny aby ludzie w Polsce uznali osoby homoseksualne za wroga. Jest na kim się wyżyć i na kogo zrzucić winę za cale zlo. A wierne pieski w komentarzach szczekaja....
Obserwator,,, jeśli ktoś tu coś powala to ty, wszystko co by jeszcze można obronić w sprawie pokrzywdzonych ,, Nie hetero ", powaliłeś swoim komentarzem. Jeśli myślisz że masz wyobraźnię i odrobinę empatii oraz twierdzisz że wszystko zrozumiałeś co mówiono na tym spotkaniu, to dlaczego zarzucasz ludziom z miast, że ,, nie wiedzą jak wygląda dorastanie osób LGBT na prowincji ". To stwierdzenie dobitnie świadczy o tym, gdzie umiejscawiasz nieheteroseksualnych z prowincji w życiu społecznym. Przecież ty w tym momencie uważasz ich za osoby ubezwłasnowolnione, które potrzebują POmocy, tylko dlatego że nie są z miasta przez co wprowadzasz ich w jeszcze większe kompleksy. Jak mogłeś po wysłuchaniu speców od seksualizacji człowieka, dokonać takiej stygmatyzacji osób nie hetero. Czy oni są mniej zaradni od swoich kolegów i koleżanek z wielkich aglomeracji miejskich. Gdzieś ty jako ,, Obserwator " ich zapędził sugerując że ktoś z nas heteroseksualnych, czuje do nich jakąkolwiek wrogość, jeśli oni nie naruszają naszej godności, która powinna być równo traktowana w wielkim mieście jak i na prowincji ale nie przez pryzmat seksualności. Przecież oni żyją wśród nas a my z nimi i nie znam osób, które były by sobie nawzajem wrogami. Jeśli za tym nie stoją tacy pedagodzy którzy im wmówią że są gorsi od innych, to niczego nie muszą się obawiać na wręcz przeciwnie mogą być sobą. To wciskanie młodym ludziom kitu przez pseudo pedagogów, że swoją seksualność czy aseksualność należy okazywać publicznie w przedszkolu, szkole czy na ulicy wprowadza wrogość co z Empatią nie ma nic wspólnego. Nasz rejon powiatu Złotowskiego zamieszkują ludzie o różnej kulturze, zawodach, wyznaniach religijnych czy bez nich a także o różnych odczuciach seksualnych i w każdej grupie nawet tej heteroseksualnej występują problemy ale nikomu z nich, bez POmocy zewnątrz nie przyjdzie do głowy aby z tych powodów pałać do siebie wrogością. Nie wiem co ty tam na tym spotkaniu usłyszałeś, ale z tego co napisałeś uznaje że nic dobrego nie wyniosłeś zwłaszcza dla tych, którzy w obecnym świecie są publicznie obnażani, obrażani i sortowani z racji pochodzenia co też w całej swojej okazałości POkazałeś w swoim wywodzie.
Twoje komentarze są monotonne i przewidywalne. Szukasz w sieci artykułów i komentarzy, które kojarzą ci się z polityka, a następnie wylewasz swoje "mądrości" jak "POmyje" (po co to duże PO w slowach?). Jestes starszym człowiekiem (przynajmniej mentalnie) a wypowiadasz się tutaj o sytuacji uczniow LGBT. Twoja "godnosc" nie ma żadnego kontaktu z osobami, o których mowa, więc nawet nie mają możliwości jej naruszać. To o czym piszesz jest tylko powtarzaniem i przetwarzaniem tego, co zaslyszysz w swoich mediach. Na siłę przeinaczasz każdą informację, aby politycznie wyszło na twoje. Smutne. Bezmyślne. Lepiej znajdź sobie inną pasję.
Do powyżej, - nikt inny jak ty nie sprowadza sytuacji LGBT do polityki. Nigdzie nie napisano że ich problem związany jest z polityką. To wręcz twoje zdanie, które wyrażasz w bardzo chamski sposób pisząc ,, POmyje " czyli słowo którego nikt nie użył. Cóż twój osąd i może trafny, bo co z tym spektaklem który musiał się odbyć, ma wspólnego osoba nieheteroseksualna. Pytania o PO i dlaczego w zwrotach słownych znajdują się litery oznaczające organizatorów tych prelekcji to myślę że wszyscy rozumni wiedzą. Wiedzą tak samo jak to że po Poznaniu najwięcej samochodów jeździ z tablicą rejestracyjną z literami PO. Dlaczego, może nie wiesz ale przypomnę ci że kiedy rządziło PO PSL wtedy problemu LGBT nie było bo oni ich nie dopuszczali do głosu a każda reklama samochodu różnych marek legitymowana była oznaczeniem PO. Dlaczego wtedy, też wszyscy wiedzą, no chyba że oprócz ciebie ale co się dziwić skoro w mózgu tylko seks i ,,POmyje". Teraz trzeba by było odpowiedzieć ci na sugerowanie wieku mieszanego z nostalgią naturalnego rozumowania ,, do powyżej " i zapytać, czy już otępienie starcze ciebie dotknęło skoro aż tylu sekwencji nie jesteś w stanie zrozumieć. Przejdź na dobra stronę mocy a i twoje życie się zmieni, najważniejsze abyś w nim nie szukał własnych cieni.
Szkoda, że nikt nie wiedział o tym szkoleniu.
Informacje były wysyłane do wszystkich pobliskich szkół :))
jeszcze trochę i wyginiecie lewackie dinozaury...