Drożeją kapusta, truskawki i cebula. Sytuacja wygląda podobnie z marchwią, pietruszką, pomidorami i ogórkami. Ceny wszystkich warzyw i owoców są wyższe niż przed rokiem.
Jak mówią producenci handlujący na złotowskim targowisku, za wzrost cen można winić wczesnowiosenne przymrozki. Wiele procent zeszłorocznych plonów pousychało, a to, co przetrwało zimę, nie zawsze nadaje się na sprzedaż. Prawie wszystkie zeszłoroczne warzywa drożeją. Kapusta podrożała o 40 procent w stosunku do cen z tego samego okresu w ubiegłym roku. Papryka podrożała o 22 procent. Marchewka, pietruszka i cebula to wzrost cen o około kilkanaście procent.
Spadku cen możemy się spodziewać dopiero wtedy, kiedy na rynku pojawi się więcej tegorocznych plonów. W związku z odmrażaniem gospodarki, wzrośnie też popyt na warzywa i owoce. Do pracy mogą przystąpić już restauratorzy, których wkład w obrót rynkiem owocowo warzywnym był zablokowany.
Średnie ceny z dzisiaj na targowisku miejskim w Złotowie.
Kapusta - 6 zł główka
Pomidory 5.50-7 zł/ kg
Ogórki gruntowe 5-7 zł/kg
Pieczarki - 6-8 zł za kg
Szparagi - 8 zł/ pęczek
Truskawki - 14-23 zł/ kg
Sałata lodowa - 2,50/ główka
Ziemniak młody - 4,5- 7 zł/ kg
Czereśnia - 37 zł/ kg
Arbuz - 6-9 zł/ kg
Rabarbar - 4,50 - 5 zł/ kg
Jabłka - 2,50 - 5 zł
Ziemniak - 1 - 3 zł/ kg
Gruszka- 5.50 - 7 zł/ kg
Ogórek szklarniowy - 3.50 - 4.50 zł/ kg
Kalarepa 2.50 zł / sztuka
Papryka 12- 15 zł / kg
Pekinka - 4.50 - 5 zł/ kg
Por - 10 zł/ kg
Marchewka - 2.50-54zł/ kg
Czosnek - 2.50 - 3.50/ kg
Cebula - 3 - 4 zł/ kg
Szpinak - 20 zł/ kg
Rzodkiewka - 1.50-2,00 zł/ pęczek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czosnek tani jak barszcz 3.50 za kg
A czeresnia 37. Pogrzało. Idę na pachtę.
Na szaber raczej
To jeszcze tanio za czereśnie w Poznaniu 150zl kg za czereśnie
Marchewka droga.
Są spore rozpiętości cen warzyw. Np. ziemniaki w lidlu czy biedronce są po 2,5 - 3 zł/kg, a na targu kupiłem ostatnio za złotówkę.
Widać Rolnik, Sadownik umie liczyć i nie pyta skąd Unia weźmie pieniądze na dopłaty do ich gospodarstw i kto to będzie spłacał. Oni biorą, kupują, sieją, sądzą lub nie a wtedy cenami dopinają swoje portfele. My miastowi jak rząd chce nam dać zawsze jesteśmy przeciwni, śpiewając w chórze ,,piniendzy ni ma i nie będzie " lub pytamy a skąd weźmie i kto np. w 2060 roku będzie musiał spłacić to co mamy otrzymać. Tak było przy podwyżkach płacy minimalnej, 500+, 300+, wyprawce dla malucha i tym podobne dodatki. Jakoś na zachodzie nikt z tym problemu nie ma bo tam wiedzą że tylko pieniądz może nakręcać popyt i rozwijać gospodarkę. Jak już to pytajmy producentów, dlaczego te towary są tak drogie skoro chcą byśmy kupowali Produkt Polski. Wzorem zachodu, nie pytajmy Rządu skąd będą pieniądze, oni nie pytają więc mają o czym przekonało się miliony Polaków którzy tam mieszkają. Przyzwyczajeni do świątecznych podarków od Niedźwiedzia z Moskwy, nadal myślimy że oprócz nich, nic nam się nie należy ani za pracę, ani kiedy ją tracimy. Przypomnijcie sobie jakie owoce wtedy i po ile były dostępne dla zwykłego mieszkańca Polski. Czy do tych czasów tęsknicie?. Kupujmy polskie bo dobre a może wtedy i ceny będą niższe. Jeśli nie to prędzej czy później rolnik, sadownik sam sobie zaszkodzi.
Jak nie masz pojęcia o obrocie płodami rolnymi, to lepiej się nie wypowiadać. Rolnicy oddają swoje płody za pół darmo, a dopiero pośrednicy zarabiają. Osoby sprzedające na targu to rzadko kiedy rolnicy, a jeśli nawet to jest to niezauważalny odsetek producentów rolnych. Dodatkowo ci sprzedający lokalnie zazwyczaj prowadzą małe gospodarstwa, więc licząc koszty produkcji i cały proces produkcji rolnej to nie są milionerami - uwierz mi. Czas wyłączyć TVPiS i zacząć logicznie myśleć. Bo to co mówią Wam media, nijak się ma do rzeczywistości. Dopłaty, dodatki, pomoce - stek bzdur i obietnic bez pokrycia, jednak informacja medialna promująca rząd poszła w świat.
Angela, a gdzie ty jako fachowiec małorolny widzisz że napisano o tym iż to ceny rolnika. Gdzie napisano że rolnikowi nie wolno prowadzić bezpośredniej sprzedaży owoców. Co ty piszesz o płodach, co ty o nich wiesz zjeżdżając na politykę. Ty myślisz że czereśnie, truskawki, rosną dzięki polityce. Gdzie ty na polu truskawkowym widzisz PiS, oj coś ci się porąbało. Oczywiście że większość podanych cen to efekt pośredników, więc dlaczego nie atakujesz ich, dlaczego nie wspierasz rolników w walce z rozpasionym pośrednictwem. Widać z ciebie taki sam rolnik jak Angela, ani jedno ani drugie, po prostu chwast i tyle.
Pogięło, rolników i sadowników. Chcą zarobić na kolejna BMKe w ciągu sezonu. Czy widzieliście biednego rolnika albo badylarza. Nie mam zamiaru wspierać ich chciwości.
Czosnek tani jak barszcz 3.50 za kg
A czeresnia 37. Pogrzało. Idę na pachtę.
Na szaber raczej