By wszystko było dopięte na ostatni guzik przygotowania trwały już wcześniej. O ty, by dojście do ponad sześćdziesięciu stanowisk nie stanowiło problemu zadbał m.in. Janusz Brzeziński. Pozostali członkowie „Krajny” także nie próżnowali. W niedzielny poranek nad brzeg Głomi przy moście drogowym wraz z rodzicami, dziadkami albo starszym rodzeństwem tłumnie stawili się młodzi wędkarze. Członkowie koła nie kryli zadowolenia z takiej frekwencji, która była jedną z najwyższych ze wszystkich dotychczasowych edycji zawodów.
Jednak zanim rozpoczęło się łowienie należało przeprowadzić krótką odprawę. W jej ramach, oprócz omówienia spraw regulaminowych i przypomnienia, jakiej wielkości ryby można zatrzymywać w siatkach do późniejszego ważenia, nagrody i wyróżnienia odebrali adepci krajeńskiej szkółki wędkarskiej.
Następnie przyszedł czas na losowanie numerów łowisk. Z jakiegoś powodu uczestnicy zawodów, mieszając ręką wśród numerków, marzyli o wylosowaniu stanowiska... pierwszego. Czyżby panowało przekonanie, że to tam ryba bierze najlepiej? Trudno to stwierdzić. Nie mniej jednak widok nabrzeża rzeki z ustawionymi po horyzont wędkarzami sugerował, że rywalizacja będzie zacięta.
Około godziny 10:30 dano sygnał do startu zawodów. Na łowienie wędkarze mieli dwie godziny. Finalnie, gdy ryby trafiły na wagę najlepsi okazali się: Kacper Piechowski – pierwsze miejsce, Mateusz Przybyła – drugie miejsce, Wiktor Kleszcz – trzecie miejsce. To do nich trafiły nagrody, puchary i dyplomy. Jednak te zawody to nie tylko rywalizacja. To również nauka wędkarskiej sztuki oraz okazja do wspólnego spędzenia czasu, nierzadko całymi rodzinami. Dlatego po zawodach zapłonęły węgle na grillu i rozpoczęła się biesiada trwająca do późnego popołudnia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Burmistrz i jego skryby odpoczywają ;) Przecież przed referendum musieli każdy ruch, każdą czkawkę burmistrza umieścić na kilku forach . Zmęczyli się pracusie ;)
Jakby burmistrz zorganizowal to we wszystkich gazetach i na wszystkich pirtalach by pisalo.Co roku jest organizowana taka impreza i zawsze bylo dobrze.Moze juz najwyzszy czas zajac sie swoim "podworkiem...
Jakby burmistrz zorganizowal to we wszystkich gazetach i na wszystkich pirtalach by pisalo.Co roku jest organizowana taka impreza i zawsze bylo dobrze.Moze juz najwyzszy czas zajac sie swoim "podworkiem...
łoli się uczy czytac i pisać, dyrektor referendum czuwa
Burmistrz i jego skryby odpoczywają ;) Przecież przed referendum musieli każdy ruch, każdą czkawkę burmistrza umieścić na kilku forach . Zmęczyli się pracusie ;)
Jakby burmistrz zorganizowal to we wszystkich gazetach i na wszystkich pirtalach by pisalo.Co roku jest organizowana taka impreza i zawsze bylo dobrze.Moze juz najwyzszy czas zajac sie swoim "podworkiem...
Jakby burmistrz zorganizowal to we wszystkich gazetach i na wszystkich pirtalach by pisalo.Co roku jest organizowana taka impreza i zawsze bylo dobrze.Moze juz najwyzszy czas zajac sie swoim "podworkiem...