Zebranie sprawozdawcze Polskiego Związku Wędkarskiego koło Delfin w Okonku rozpoczęło się od przyjemnego akcentu: wręczenia medali i odznaczeń. Srebrną Odznakę PZW za Zasługi dla Wędkarstwa otrzymał Sławomir Szwałek, Medal za Zasługi dla Rozwoju Wędkarstwa Tadeusz Żamojcin, zaś Medale za Zasługi dla Okręgu Nadnoteckiego PZW otrzymali: Daniel Zalewski, Maciej Pigoń, Tomas Dworzański, Jacek Nieoczym i Dariusz Olechnowicz. Odznaczenia wręczali prezes koła PZW Delfin Ryszard Teodorowicz oraz członek Zarządu Okręgu Nadnoteckiego PZW w Pile Jan Węglowski. Ten ostatni dodał, że Ryszard Teodorowicz otrzymał Złotą Odznakę za zasługi dla PZW, przyznaną przez Zarząd Okręgu, co jest wyrazem uznania dla działalności prezesa koła PZW Delfin, zarządu oraz poszczególnych członków koła.
Ze sprawozdania z działalności koła Delfin za rok 2017, przedstawionego przez prezesa Teodorowicza, wynika, że na koniec roku liczyło ono 412 wędkarzy, o 9 członków mniej niż w roku poprzednim.
Ryszard Teodorowicz zaznaczył, że z uwagi na to, iż na jeziorkach w Podgajach jest w dalszym ciągu zakaz połowu ryb, zawody były przeprowadzane na rzece Gwdzie, co nie wszystkim zawodnikom odpowiadało i pod koniec sezonu nie cieszyły się one dużą frekwencją. Dodał, że zarząd podjął decyzję o zmniejszeniu ilości zawodów kosztem atrakcyjniejszych nagród. Przyznał jednocześnie, że coraz trudniej było zapewnić podczas zawodów odpowiednią ilość sędziów. Dlatego też Zarząd Okręgu Nadnoteckiego postawił warunek: każdy sędzia musi obsłużyć w ciągu roku przynajmniej 5 zawodów, inaczej licencje sędziowskie nie będą przedłużane. Zaapelował jednocześnie do wszystkich chętnych, którzy chcieliby zostać sędziami, o zgłaszanie się – zostaną wysłani na kurs sędziowski.
Prezes koła dodał, że w ubiegłym roku Zarząd Okręgu PZW w Pile miał trudności z pozyskaniem narybku, co odbiło się natychmiast na ilości zarybień w wodach na naszym terenie.
Przewodniczący komisji rewizyjnej koła Ryszard Mikietyński przedstawił sprawozdanie z działalności finansowej koła za rok 2017. Koło jest w dobrej kondycji finansowej, o czym świadczy ilość pieniędzy wydanych na organizację różnego rodzaju zawodów, imprez, a jednocześnie na koniec roku na koncie koła pozostało ponad 4 tys. zł. Na wniosek przewodniczącego komisji członkowie koła udzielili zarządowi absolutorium.

Zebranie było okazją do podziękowań i wręczenia odznaczeń
Podczas dyskusji po raz kolejny wypłynęła kwestia udostępnienia do połowów jeziorek w Podgajach. Sprawa ciągnie się osiem lat, co powoduje wzburzenie wędkarzy pozbawionych możliwości połowów na tych atrakcyjnych akwenach. Jan Węglowski oświadczył, iż jeziorka zostaną jeszcze w tym roku włączone do obwodu rybackiego rzeki Gwdy. Oznacza to, że nie mogą one zostać nikomu wydzierżawione, bowiem nie wolno dzierżawić wód płynących.
Z kolei Andrzej Jasiłek dodał, że powiat złotowski zlecił przeprowadzenie operatu wodno-prawnego, dotyczącego wymienionych wód. Z operatu wynika, że wody te nie podlegają już Regionalnemu Zarządowi Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Tym samym zostają one przekazane do Krajowego Ośrodka Wspierania Rolnictwa (dawniej ARiMR). W marcu ma się odbyć na ten temat spotkanie zainteresowanych stron.
Jan Węglowski dodał, że Zarząd Okręgu Nadnoteckiego PZW wysłał już w tej sprawie do KOWR odpowiednie pismo o udostępnienie tych wód wędkarzom. Zanosi się więc na to, że po ośmiu latach przepychanek jeziorka znowu staną się atrakcyjnym miejscem nie tylko wędkarskich połowów, ale także rodzinnych wycieczek.
Zebranie od kilku lat dobywa się w Barze u Czesia i, jak zwykle, właściciele stanęli na wysokości zadania, serwując zebranym wspaniały poczęstunek.
Na podst. inf. koła PZW „Delfin” w Okonku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niech wracają to może w Okonku przestaną śmiecić i zasrywać krzaki.
Bo płacisz składkę do pzw i dlatego jest tak drogo. Nie płacisz za jezioro, ja wam mówię, że jeszcze kilka lat niebytu. Będzie zapewne stworzony nowy obwód i ktos może wydzierżawi. Może PZW, jeśłi ma odwagę i siłę...
Jeziorka w Podgajach już powinny być dawno udostępnione dla wędkarzy płacimy tyle za składki a nic z tego nie mamy co jakie jezioro to dzierżawa a co najważniesze ryba wykusowana i tyle
Niech wracają to może w Okonku przestaną śmiecić i zasrywać krzaki.
Bo płacisz składkę do pzw i dlatego jest tak drogo. Nie płacisz za jezioro, ja wam mówię, że jeszcze kilka lat niebytu. Będzie zapewne stworzony nowy obwód i ktos może wydzierżawi. Może PZW, jeśłi ma odwagę i siłę...
Jeziorka w Podgajach już powinny być dawno udostępnione dla wędkarzy płacimy tyle za składki a nic z tego nie mamy co jakie jezioro to dzierżawa a co najważniesze ryba wykusowana i tyle