Pierwszy weekend września to kolejne potyczki naszych lokalnych drużyn w rozgrywkach od V ligi aż do B klasy. Zobaczcie, jak zagrał Wasz ulubiony zespół
V LIGA
W meczu na szczycie V ligi Noteć Czarnków podejmowała Pogoń Łobżenicę. Gospodarze, być może trochę faworyzowani po serii pięciu kolejnych zwycięstw, musieli uznać wyższość gości, którzy po tym spotkaniu wskoczyli na fotel lidera! Po pierwszej połowie Pogoń prowadziła już trzema bramkami po dwóch trafieniach Sebastiana Barona i jednym Wojciecha Węgrzyna. Ten drugi dołożył jeszcze jedno trafienie po zmianie stron, a gospodarzom starczyło animuszu aby zdobyć tylko dwie bramki przed końcem spotkania.
Noteć Czarnków 2-4 Pogoń Łobżenica
W sobotę swoje spotkanie w ramach rozgrywek V ligi rozegrała także Sparta Złotów - niestety nasi piątoligowcy z Szamotuł wrócili na tarczy. Sparta Złotów wobec remontu szatni przy ul. Wioślarskiej rozegrała kolejne spotkanie na wyjeździe. Tym razem ich rywalami był zespół Sparty Szamotuł. Spartanie przegrali ze swoimi imiennikami aż 6-1, dodatkowo bramka dla zespołu ze Złotowa padała po samobójczym trafieniu gospodarzy. Złotowski zespół z dwoma zwycięstwami i czterema porażkami zajmuje obecnie 12 miejsce w ligowej tabeli.
Sparta Szamotuły 6-1 Sparta Złotów
KLASA OKRĘGOWA
Cztery mecze i cztery zwycięstwa - takim doskonałym bilansem w rozgrywkach pilskiej klasy okręgowej może pochwalić się Polonia Jastrowie. W sobotę w Jastrowiu królował Łukasz Cyruk - trener Polonii zdobył trzy bramki i pociągnął swój zespół do czwartego kolejnego zwycięstwa. Jednego gola do puli dorzucił jeszcze Jakub Klupś i nawet dwie bramki nie uratowały Noteci Dziembowo przed popłynięciem. Wartym uwagi jest fakt, że aż pięć bramek padło w drugiej odsłonie spotkania. Polonia już w tej rundzie pauzowała i obecnie ma tyle samo punktów co druga Noteć Rosko, jednak zwycięstwo o bezpośrednim pojedynku sprzed tygodnia wyprowadza Polonistów na szczyt tabeli.
Polonia Jastrowie 4-2 Noteć Dziembowo
W sobotnim spotkaniu doskonale poradzili sobie również zawodnicy Iskry Krajenka. Pierwsza połowa co prawda bez bramek, ale w 58 min. przebudził się Mirosław Szczepanik, który zdobył jedyną bramkę w tym meczu. Podopieczni Mateusza Pobiedzińskiego utrzymali się dzięki temu zwycięstwu na czwartym miejscu w tabeli.
Iskra Krajenka 1-0 Stella Białośliwie
Pierwszy punkt w tym sezonie ugrała Tarnovia Tarnówka. Chociaż jakby mógł powiedzieć trener gospodarzy, Krzysztof Gazarkiewicz, jego zawodnicy wypuścili trzy punkty z rąk. Po szybkiej bramce w 8 min. Patryka Stawiszyńskiego przed przerwą wyrównał zawodnik gości i na przerwę obie ekipy schodziły przy stanie 1-1. Po zmianie stron to Wenus wyszło na prowadzenie, jednak bardzo szybko wyrównał Mateusz Grabski, który dwie minuty później zdobył kolejną bramkę i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Gospodarze nie potrafili jednak utrzymać znakomitego wyniku do końca i w 85 min. zrobiło się 3-3. Tarnówka kończyła ten mecz w 10., gdyż w 88 min. drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył bohater spotkania, Mateusz Grabski.
Tarnovia Tarnówka 3-3 Wenus Jędrzejewo
A KLASA
Do dobrej passy z końcówki zeszłego sezonu nie może wrócić Włókniarz Okonek. Podopieczni Andrzeja Jasnowskiego odnieśli dotkliwą porażkę w Krzyżu, który zaaplikował im aż 6 bramek. Drawa już po 7 min. prowadziła 2-0, jednak schodząc na przerwę przy stanie 2-1 (kontaktowa bramka Tomka Zabrockiego) goście mogli mieć nadzieję na korzystny rezultat. Katem Okonka został jednak Bartosz Papaj, który zdobył w tym spotkaniu cztery bramki.
W drugim meczu naszych A-klasowców Piast Skic bezbramkowo zremisował na wyjeździe z drużyną Derby Stara Łubianka.
Drawa Krzyż Wielkopolski 6-1 Włókniarz Okonek
Derby Stara Łubianka 0-0 Piast Skic
B KLASA
W rozgrywkach B klasy po czterech meczach dalej bez zwycięstwa jest Korona Brzeźnica. Tym razem podopieczni Marcina Klofika ulegli na swoim boisku ekipie Noteci Miasteczko 2-3. Atutu swojego boiska nie wykorzystał również Zryw Sypniewo, który dopiero w końcówce spotkania za sprawą Bartłomieja Kogucika zdobył honorową bramkę w pojedynku z Czarnymi Ferdynandowo.
W Osieku rozegrano pojedynek na szczycie. Miejscowy Orzeł mierzył się z Jednością Zakrzewo o fotel samodzielnego lidera pilskiej A klasy. Niestety podopiecznym Bartosza Czajki zabrakło jednej bramki, żeby z trudnego terenu przywieźć chociaż punkt. Dla gości trafiali Wojciech Gray i Dawid Knitter.
Imponujące zwycięstwo odniósł Orzeł Lipka - zespół Krzysztofa Redzimskiego w tym sezonie równie dużo strzela co traci. Tym razem Legion Krępsko zostało dosłownie rozbite aż 9-1. Powody do świętowania mają również fani beniaminka z Czernic. Iskra czwarty mecz i czwarte zwycięstwo, tym razem zespół Michała Fertikowskiego z kwitkiem odprawił ekipę ZKS Zelgniewo.
Korona Brzeźnica 2-3 Noteć Miasteczko
Zryw Sypniewo 1-4 Czarni Ferdynandowo
Orzeł Osiek 3-2 Jedność Zakrzewo
Orzeł Lipka 9-1 Legion Krępsko
ZKS Zelgniewo 0-3 Iskra Czernice
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Iskra Czernice 4 mecz i 4 wygrana panie od sportu....
przepraszam wladze , kibicow i wszystkich zwiazanych z tak zasluzona marka dla polskiego sportu jaka jest iskra czernice.ubolewam ze popelnilismy taki blad.mam nadzieje ze nam ta wybaczycie bo tak wielki klub musi umiec przebaczac
Jeśli to jest odpowiedź redaktora gazety naprawdę (choć ciężko uwierzyć), to jest ona żenująca.
Nazwy klubów z dużej litery niedouczony redaktorku od sportu...
Po pierwsze - redaktorzy dodają komentarze zawsze z zalogowanych profilów, więc komentarz "Redaktora" jest oczywiście podszywaniem się i głupim fejkiem. Po drugie - nie widzę nigdzie w artykule chociażby jednej nazwy klubu z małej litery szanowny użytkowniczku ;)
Uwaga odnośnie małych liter pewnie była do komentarza, nie do samego artykułu już. Czyli komentarz od Redaktora był od jakiegoś zakompleksionego kopacza :D
Iskra Czernice 4 mecz i 4 wygrana panie od sportu....
przepraszam wladze , kibicow i wszystkich zwiazanych z tak zasluzona marka dla polskiego sportu jaka jest iskra czernice.ubolewam ze popelnilismy taki blad.mam nadzieje ze nam ta wybaczycie bo tak wielki klub musi umiec przebaczac
Jeśli to jest odpowiedź redaktora gazety naprawdę (choć ciężko uwierzyć), to jest ona żenująca.