Reklama

Wiatrak stanął na drodze

09/02/2021 07:00

Dokumenty dotyczące pojedynczej elektrowni wiatrowej, której nie ma i nie wiadomo, czy kiedykolwiek powstanie, utrudniły budowę domu w Nowej Świętej. – W podobnej do mnie sytuacji znalazło się więcej osób – mówi Robert Mrotek.

Pan Robert nabył grunt pod budowę w sierpniu 2019 roku. W akcie notarialnym widnieje zapis, iż „na powyższy teren została wydana decyzja o warunkach zabudowy na budowę budynku mieszkalnego”.

– Sprawdzałem, czy można się tam budować jeszcze przed zakupem. Wydawało się, że nie będzie żadnych trudności – mówi R. Mrotek. Po zakupie rozpoczął dalsze procedury kompletowania wymaganych do budowy dokumentów.

– Podobnie jak poprzedni właściciel, otrzymałem od gminy warunki zabudowy. Na ich podstawie biuro architektoniczne opracowało dla mnie projekt budowlany. Ponieważ działka jest dość wąska, by przestrzeń była funkcjonalna, wystąpiłem do gminy ponownie, o zmianę warunków zabudowy na inny układ kalenicy, równoległy do drogi. Dostałem zgodę. Po raz trzeci wydano warunki zabudowy – mówi Robert Mrotek. Dodaje także, że w październiku 2019 roku otrzymał na piśmie „Postanowienie Starosty Złotowskiego uzgadniające projekt decyzji o ustaleniu warunków zabudowy dla przedsięwzięcia inwestycyjnego polegającego na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego...”

Reklama

Problemy rozpoczęły się w momencie, gdy w Starostwie Powiatowym w Złotowie zaczął czynić starania o pozwolenie na budowę.

Dom rekreacyjny?

W listopadzie 2020 roku pan Robert zwrócił się z zapytaniem do starostwa. Chciał się dowiedzieć dlaczego, pomimo trzykrotnie wydanych warunków zabudowy przez gminę Złotów, konsultowanych pisemnie ze starostwem, nie może otrzymać pozwolenia na budowę, choć dookoła jego gruntu stoją inne domy. Odpowiedź okazała się zaskakująca.

Organ na podstawie przepisów ustawy z 20 maja 2016 roku o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych […] nie może wydać pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego znajdującego się w zasięgu oddziaływania elektrowni wiatrowej”. W piśmie z 14 grudnia 2020 wskazano także działkę, gdzie miałby stanąć wiatrak. Poinformowano również, że gdyby warunki zabudowy były wydane przed 16 lipca 2019 roku, trudności by nie wystąpiły. Jednak w tym przypadku decyzja została wydana 18 listopada 2019 roku i 26 lutego 2020 roku, czyli po terminie określonym w ustawie dotyczącej wiatraków.

Reklama

– Przekazano mi, że nie dostanę pozwolenia na budowę. Kazano wycofać wnioski i wystąpić o budowę domu rekreacyjnego, bo taka możliwość istnieje – mówi pan Robert. Podkreśla jednak, że taka sytuacja jest dla niego trudna do zaakceptowania.

– Wiatraka tam nie ma, choć z tego, co się dowiedziałem w starostwie, jego budowa, jeżeli chodzi o dokumentację, jest rozpoczęta. To może mieć wpływ na zablokowanie inwestycji w tamtym terenie. W podobnej do mnie sytuacji znalazło się więcej osób. Nowy dom miał nam dać lepsze warunki. Sugerowana zmiana na dom rekreacyjny powoduje np., że do budynku będzie mógł być podłączony prąd budowlany, dużo droższy od normalnego. Poza tym, teraz pojawia się deklaracja, że będziemy zameldowani, a co w sytuacji, gdybym nie zdążył wybudować domu, a zmieni się wójt i będzie miał odmienne zdanie? Uważam, że skoro warunki zabudowy zostały wydane, powinienem się budować – mówi R. Mrotek. Obawia się, że oprócz zainwestowanych już w zakup działki, jej uzbrojenie, dokumentację i projekt pieniędzy przepadną też marzenia o nowym lokum.

Reklama

Jest wyjście

Istnieje jednak nadzieja, że czarny scenariusz się nie spełni.

– Przeanalizowaliśmy ten przypadek. Jesteśmy też po konsultacjach z wydziałem budownictwa w starostwie oraz rozmowach z inwestorem i jego projektantem. Znaleźliśmy rozwiązanie – dowiadujemy się w magistracie gminy Złotów. W tym przypadku istnieje możliwość przeniesienia wcześniejszej decyzji o warunkach zabudowy na obecnego właściciela gruntu, czyli Roberta Mrotka. Wówczas posługuje się on decyzją sprzed wejścia w życie tzw. „ustawy wiatrakowej” i ma możliwość wybudowania budynku mieszkalnego zgodnie ze swoimi założeniami, a nie rekreacyjnego. Taka sytuacja uprawnia do uzyskania pozwolenia na budowę. Pozwolenie na budowę wiatraka nastąpiło w 2015 roku. Kompetencje w tej sprawie przeniesiono ze starostwa do wojewody.

Reklama

– Wystąpimy z pismem do wojewody, czy dla tej inwestycji został założony dziennik budowy. To pozwoli nam ustalić, czy pozwolenie na budowę wiatraka jest jeszcze ważne. W takich przypadkach zachęcamy do kontaktu z nami. Jesteśmy gotowi, żeby pomagać w tego typu sprawach – informuje urząd gminy Złotów.

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Arghw - niezalogowany 2021-02-09 08:29:43

    tjj polska kupiles ziemie, jest twoja w teorii bo nie mozesz wybudowac. musisz sie pytac o zgode urzednikow.. ba znajdziesz w niej stary sredniowieczny mlotek nalezy do panstwa , a ciebie bedzie nachodzic milicja. bedziesz sie tlumaczyc jak przestepca. placic podatki za grunt i inne , ale z ziemia nie mozesz nic zrobic bo twoja na papierze. odsniezac przed posesja w zimie bo jak ktos sie pozlizgnie to mandat, i odszkodowanie, bo to twoj teren a latem nie mozna wypic piwa bo mandat bo to nie twoj teren. dziwny ten kraj. przepisy niektore z lat 60 glebokiego czasu prl i komuny.. urzednik jest bogiem tak sie czujje. budzetowka zero pkb wnosi w rozwoj kraju a najwiecej tych darmozjadow w polsce. wiecej niz w usa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bob - niezalogowany 2021-02-09 09:25:30

    Prawda. Urzędników nasrane. A ja muszę robić na nich. Padne niedługo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kgb - niezalogowany 2021-02-09 09:54:53

    Zapytaj się byłego właściciela on napewno o tym wiedział i nabił cię w butelkę .ot cała prawda

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama