To nie lada wyzwanie, by przywrócić budynkowi dworca PKP w Złotowie dawny blask
Burmistrz Złotowa Jakub Pieniążkowski wraz z radnymi i przedstawicielami straży pożarnej odwiedzili dziś budynek dworca kolejowego w Złotowie.
Przypomnijmy. Po niemal dziesięciu latach starań, budynek dworca kolejowego w Złotowie stał się oficjalnie własnością miasta. To długo wyczekiwana decyzja, która przynosi nadzieję na nowe życie dla niszczejącego budynku i nowe możliwości dla mieszkańców. Historia przejęcia rozpoczęła się jeszcze za czasów burmistrza Stanisława Wełniaka, a finalizacji doczekała się pod rządami byłego burmistrza Adama Pulita.
Przejęcie dworca przez miasto otwiera szereg możliwości na jego przyszłe wykorzystanie. Przyszłość dworca w Złotowie zależy teraz od kreatywności i zaangażowania władz miejskich oraz mieszkańców. Możliwości są ogromne – od przekształcenia go w nowoczesny węzeł komunikacyjny, przez utworzenie centrum kultury, po adaptację na potrzeby społeczności lokalnej.
Jednak, żeby przywrócić dawny blask temu budynkowi potrzeba wielu milionów złotych. Budynek z zewnątrz jak i wewnątrz jest w opłakanym stanie.
Zobaczcie foto I wideorelację z wizyty wewnątrz budynku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Skąd na to wezmą pieniądze.
Przecież było postanowione, ze ZGK ma tam mieć swoją siedzibę i mieli dołożyć sporą kwotę na remont, mają odłożone pieniądze na ten cel. Pieniążkowski powinien też postarać się o fundusze zewnętrzne, a nie podnosić podatki. Wiadomo, ze rada wszystko mu przyklepie
Można byłoby zrobić coś w rodzaju gablotki z tego okienka starego i tych pieczątek ,czy co to jest ...na pamiątkę, że kiedyś można było tam kupić bilety i nie tylko....
Za wieloletnią "dewastację" powinno remont sfinansować PKP ? Przecież był właścicielem?
Taniej i lepiej dla estetyki będzie ten bunkier zburzyć i postawić nowy, w krajence to samo. Bunkry przedwojenne, ani to ładne ani funkcjonalne, 4 metry sufit od podłogi.
Wywieżcie te śmieci i pozamiatac a nie pokazujcie tego syfu.Do roboty Radni,w czynie społecznym..
Zostaw radnych w spokoju! Nie po to biorą diety, żeby dworzec sprzątać.
Najpierw do kamerzysty, szybciej migać się nie dało. Teraz o tym skąd na to wziąć pieniądze, ano z Funduszy Norweskich nic nie zbudowano więc miliony gdzieś? są. Na koniec przy wizytacji tego obiektu byli burmistrz Pieniążkowski, były burmistrz Wełniak. Ano byli teraz w ruchu a były czasy kampanijne, kiedy Burmistrz Wełniak i Burmistrz Pulit na tle tego budynku robili sobie zdjęcia obiecując to samo. No teraz coś się dzieje bo wielu po raz pierwszy zobaczyło wnętrze byłego dworca. Zobaczyli to czego nie zrobiło PiS a kto, to każdy może zgadywać. Podpowiedź jest w tym kto rozbierał tory na Więcbork.
Niech Pieniązkowski zdobędzie pieniądze np. z funduszy szwajcarskich, to będzie na remont dworca, a nie jęczy i się tłumaczy. Do roboty!
A dlaczego Fundusche Szwajcarskie ? Dlaczego Szwajcaria ma za ten Dom Kolejowy placic ? albo Niemcy albo Norwegia ? A gdzie PKP ? Komu po 1945 roku ten Budynek nalezy ? A od ilu lat Miastu Zlotow ? No i co Miasto Zlotow do tej pory z tym budynkiem zrobilo ? Nic nie zrobili , nic.
A niemcy sobie dworce remontują i robią z nich urzędy, hotele...
To się ciulu wyprowadź. Głosujesz na komuchów przez lata z pokolenia na pokolenie a potem masz pretensje do wszystkich.
W mieście przydała by się tablica ,na której można by powiesić znalezione klucze od mieszkań ,samochodów.Ten kto zgubił miał by szansę na odzyskanie zguby.Podam przykład.Zagubił nam się jeden kluczyk od samochodu który ma szereg zabezpieczeń .Pan dorabiający klucze do samochodów powiedział,że może dorobić,ale otworzymy tylko drzwi a samochodu już nie odpalimy.U producenta dowiedziałem się,że należy dostarczyć pojazd do serwisu i po ok 2 tygodniach będzie do odbioru z nowym kompletem 2 kluczyków .Koszt ok 4000 złotych.Gdyby była taka tablica ,oszczędziła by wielu ludziom nerwów i pieniędzy.
To prawda ale co kluczyki mają wspólnego z tym dworcowym syfem. PO PSL zamknęli funkcjonujący dworzec, Kopaczka z ,, Wielkopolski ? " jako ,, premierka ", nakazała rozebranie wspomnianych powyżej torów. Teraz jak znowu rządzą to nakażą pozostałość po dworcu zburzyć, teren sprzedać za friko deweloperowi i miasto będzie miało problem z głowy. Jak nowy Burmistrz nie wie jak to się robi to po nauki może udać się do poprzednika.
do poprzednika, znaczy do Wełniaka
Może właśnie planują sprzedaż stad taki wstęp
Ktos !!! Tak to sie zgadza i jak ladnie. Ale co jest z tymi zagranicznymi milionami gdzie oni zostali co na to Prokurator ? Przeciesz tych ktorzy tam zadzili trzeba ukarac to jest komunistyczne zlodziejstwo .
Mój mąż i ja zrzuciliśmy dodatkowe kilogramy bez diety i ćwiczeń w ciągu zaledwie dwóch tygodni. Najskuteczniejszy lek, który pomógł milionom i pomoże ci:-----> use.my/exketo
Dnia 4,miesiąca czerwcowego wylenglo się "zielone serce" w Powiecie.Teraz już wszyscy to wiecie!!!Mleka zazdrości Kubusiowi a sam z domu nie wychodzi.Głaskania po głowie też...czyżby to był Dziki Zwierz???Złotów Miasto rozsławione-w którą pójdzie teraz strone???Czy zabytki czy solanki? I tak będziem pleść wianki.Na świętego Jana-Złotów ziemia nam oddana!!!A My wszystkim pomagamy i pretensji nic nie mamy.Niech piją mleko i kakao,byle zdrowie dopisywało!!!
a ja uprzejmie donoszę, że powyższy tekst, jest reakcją na mój komentarz pod innym artykułem:) "świstak siedzi i zawija.... "zielone" serce Pulita naprawdę nie sposób podważyć. Cała jego działalność aż nim kipi. Miejska Fabryka Czystego Powietrza, to też jego pomysł i setki, jeśli nie tysiące posadzonych drzew i krzewów, w tym te na Al. Piasta, które bojkotowała garstka mieszkańców, wspieranych przez Pieniążkowskiego - w-ce prezes stowarzyszenia ekologicznego. Poza tym, to Pieniążkowski - radny, kontrował przyjęcie środków na zagospodarowanie terenów zielonych i głaskał po główce prezesa Buczka za fatalne w skutkach, ogłowienie drzew. Fatalne w szczególności dla mieszkańców spółdzielni, bo konsekwencje nałożonej kary, tylko ich dotkną, a jeszcze wciskanie kitów, że poprzedni burmistrz mógł odstąpić od jej wymierzenia, jest czystą hipokryzją lub ignorancją. SKO też nie znalazło podstaw do podważenia tej decyzji. W realu, burmistrz, to nie księciunio, któremu się wydaje, że podejmowanie decyzji, to spełnianie czyichś lub jego "widzimisię" i kaprysów, a wyłącznie prawne działanie i wykonywanie obowiązków. W obecnym stanie, powyższe fakty źle miastu wróżą, a tacy "adwokaci" (Ewelina), muszą sprytniej dobierać pochwały, bo te są kompromitujące, ponieważ przypominają argumentację krnąbrnego dziecka: "Kubuś, mleko jest białe", na co on, tupiąc nóżką, mówi "a nie, bo czarne". Byłaby jeszcze nadzieja, że "świeżak" się nauczy, ale 5 lat w samorządzie (a nie 15) i mierne wyniki pracy radnego oraz permanentny brak wiedzy, podobnie jak wyżej, nie wróżą dobrze".
a ja uprzejmie donoszę, że powyższy tekst jest reakcją na mój komentarz, pod innym artykułem:) "a świstak siedzi i zawija.... "zielone" serce Pulita naprawdę nie sposób podważyć. Cała jego działalność aż nim kipi. Miejska Fabryka Czystego Powietrza, to też jego pomysł i setki, jeśli nie tysiące posadzonych drzew i krzewów, w tym te na Al. Piasta, które bojkotowała garstka mieszkańców, wspieranych przez Pieniążkowskiego - w-ce prezes stowarzyszenia ekologicznego. Poza tym, to Pieniążkowski - radny, kontrował przyjęcie środków na zagospodarowanie terenów zielonych i głaskał po główce prezesa Buczka za fatalne w skutkach, ogłowienie drzew. Fatalne w szczególności dla mieszkańców spółdzielni, bo konsekwencje nałożonej kary, tylko ich dotkną, a jeszcze wciskanie kitów, że poprzedni burmistrz mógł odstąpić od jej wymierzenia, jest czystą hipokryzją lub ignorancją. SKO też nie znalazło podstaw do podważenia tej decyzji. W realu, burmistrz, to nie księciunio, któremu się wydaje, że podejmowanie decyzji, to spełnianie czyichś lub jego "widzimisię" i kaprysów, a wyłącznie prawne działanie i wykonywanie obowiązków. W obecnym stanie, powyższe fakty źle miastu wróżą, a tacy "adwokaci" (Ewelina), muszą sprytniej dobierać pochwały, bo te są kompromitujące, ponieważ przypominają argumentację krnąbrnego dziecka: "Kubuś, mleko jest białe", na co on, tupiąc nóżką, mówi "a nie, bo czarne". Byłaby jeszcze nadzieja, że "świeżak" się nauczy, ale 5 lat w samorządzie (a nie 15) i mierne wyniki pracy radnego oraz permanentny brak wiedzy, podobnie jak wyżej, nie wróżą dobrze. "
Kuźwa już nie na temat w większości, aby ble ble ble. Teraz za Tuskomani to już ani rozdawnictwa, ani złodziejstwa ani pieniędzy i w tym letargu niemocy, ktoś wpadł na PO - mysł renowacji wieloletniej degradacji.
Gdy nowy burmistrz zobaczył wnętrze dworca, które widzimy na zdjęciu, chyba rzekł do pozostałych wizytatorów: wiecie co? Chcę mi się srač.
Przecież on juz wczesniej widział wnetrze dworca, była delegacja radnych zaraz po przejęciu od PKP, teraz ten artykulik zrobiony jest pod specjalne zapotrzebowanie
a ja "uprzejmie donoszę", że powyższy tekst jest reakcją na mój komentarz, pod innym artykułem:) "a świstak siedzi i zawija.... "zielone" serce Pulita naprawdę nie sposób podważyć. Cała jego działalność aż nim kipi. Miejska Fabryka Czystego Powietrza, to też jego pomysł i setki, jeśli nie tysiące posadzonych drzew i krzewów, w tym te na Al. Piasta, które bojkotowała garstka mieszkańców, wspieranych przez Pieniążkowskiego - w-ce prezes stowarzyszenia ekologicznego. Poza tym, to Pieniążkowski - radny, kontrował przyjęcie środków na zagospodarowanie terenów zielonych i głaskał po główce prezesa Buczka za fatalne w skutkach, ogłowienie drzew. Fatalne w szczególności dla mieszkańców spółdzielni, bo konsekwencje nałożonej kary, tylko ich dotkną, a jeszcze wciskanie kitów, że poprzedni burmistrz mógł odstąpić od jej wymierzenia, jest czystą hipokryzją lub ignorancją. SKO też nie znalazło podstaw do podważenia tej decyzji. W realu, burmistrz, to nie księciunio, któremu się wydaje, że podejmowanie decyzji, to spełnianie czyichś lub jego "widzimisię" i kaprysów, a wyłącznie prawne działanie i wykonywanie obowiązków. W obecnym stanie, powyższe fakty źle miastu wróżą, a tacy "adwokaci" (Ewelina), muszą sprytniej dobierać pochwały, bo te są kompromitujące, ponieważ przypominają argumentację krnąbrnego dziecka: "Kubuś, mleko jest białe", na co on, tupiąc nóżką, mówi "a nie, bo czarne". Byłaby jeszcze nadzieja, że "świeżak" się nauczy, ale 5 lat w samorządzie (a nie 15) i mierne wyniki pracy radnego oraz permanentny brak wiedzy, podobnie jak wyżej, nie wróżą dobrze. "
a ja uprzejmie donoszę, że powyższy tekst jest reakcją na mój komentarz, pod innym artykułem:) "a świstak siedzi i zawija.... "zielone" serce Pulita naprawdę nie sposób podważyć. Cała jego działalność aż nim kipi. Miejska Fabryka Czystego Powietrza, to też jego pomysł i setki, jeśli nie tysiące posadzonych drzew i krzewów, w tym te na Al. Piasta, które bojkotowała garstka mieszkańców, wspieranych przez Pieniążkowskiego - w-ce prezes stowarzyszenia ekologicznego. Poza tym, to Pieniążkowski - radny, kontrował przyjęcie środków na zagospodarowanie terenów zielonych i głaskał po główce prezesa Buczka za fatalne w skutkach, ogłowienie drzew. Fatalne w szczególności dla mieszkańców spółdzielni, bo konsekwencje nałożonej kary, tylko ich dotkną, a jeszcze wciskanie kitów, że poprzedni burmistrz mógł odstąpić od jej wymierzenia, jest czystą hipokryzją lub ignorancją. SKO też nie znalazło podstaw do podważenia tej decyzji. W realu, burmistrz, to nie księciunio, któremu się wydaje, że podejmowanie decyzji, to spełnianie czyichś lub jego "widzimisię" i kaprysów, a wyłącznie prawne działanie i wykonywanie obowiązków. W obecnym stanie, powyższe fakty źle miastu wróżą, a tacy "adwokaci" (Ewelina), muszą sprytniej dobierać pochwały, bo te są kompromitujące, ponieważ przypominają argumentację krnąbrnego dziecka: "Kubuś, mleko jest białe", na co on, tupiąc nóżką, mówi "a nie, bo czarne". Byłaby jeszcze nadzieja, że "świeżak" się nauczy, ale 5 lat w samorządzie (a nie 15) i mierne wyniki pracy radnego oraz permanentny brak wiedzy, podobnie jak wyżej, nie wróżą dobrze. "
Skąd na to wezmą pieniądze.
Przecież było postanowione, ze ZGK ma tam mieć swoją siedzibę i mieli dołożyć sporą kwotę na remont, mają odłożone pieniądze na ten cel. Pieniążkowski powinien też postarać się o fundusze zewnętrzne, a nie podnosić podatki. Wiadomo, ze rada wszystko mu przyklepie
Można byłoby zrobić coś w rodzaju gablotki z tego okienka starego i tych pieczątek ,czy co to jest ...na pamiątkę, że kiedyś można było tam kupić bilety i nie tylko....