O stanie muru przy ul. Zamkowej informowaliśmy od dawna. Dziś runął jego fragment
Pałac Działyńskich od lat jest przedmiotem dyskusji w mieście. Podobnie jak otaczający go mur. Dotychczas zwracano uwagę przede wszystkim na jego część od ulicy Zamkowej. I chociaż kwestia podnoszona była już od miesięcy, to większych działań przy nim nie dokonano.
Efekt jest taki, że dziś około południa fragment tego muru runął. W kolejce czekają już następne fragmenty, które znajdują się zdecydowanie bliżej ścieżki rowerowej, która została w tym miejscu zamknięta.
Więcej informacji w najbliższym wydaniu Aktualności Lokalnych i na zlotowskie.pl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i gdzie jest teraz były burmistrz ? Zgłaszał pan Głyżewski i pan Bodnar to łaskawy pan nic nie zrobił , dobrze ze nikomu nic sie nie stało , powinien odpowiedziec za to .
Nic nowego. Bodnar mówił o tym z rok temu. To się z niego śmieli. To są efekty wybrania ziemi, która podpierała mur.
Dokładnie , powinni odpowiedzieć projektanci przebudowy drogi p.Kowalczyk.
????
Prawda.
Spokojnie nic się nie stało. To się da naprawić. Jak wszystko inne.
Tylko kiedy hehehe
Naprawia mur ten do kogo należy. Dać mu termin naprawy.
Przy obecnym burmistrzu, to dla właściciela ta ruina jest ponownie kulą u nogi. Kilka lat temu zrezygnował ze sprzedaży, bo spodobała mu się uzdrowiskowa strategia miasta, i zaczął angażować się w utworzenie tam hotelu a docelowo sanatorium, ale przy polityce Pieniażkowskiego g. z tego wyjdzie
Racja a jak inaczej za pieniądze miasta znaczy mieszkancow ?
Ale to on go nie popsuł, tylko ten co wybrał ziemię z pod muru.
Ciekawe co na to psycholożka, gościni i nurkini ?
I Perła zostanie bez Korony!!!Nie starają się o spadek.Nie dbają.Peter Lenne się w grobie przewraca...Panie Bodnar-szacunek za prawdę!!!
Nowy burmistrz nic nie zrobił.. a ten radny na rowerku lansowal się na tle muru i opowiadał jak to będzie dbal..
Najważniejsze aby drzewa i mury spadały na samochody zaparkowane na zamkowej
No i gdzie jest teraz były burmistrz ? Zgłaszał pan Głyżewski i pan Bodnar to łaskawy pan nic nie zrobił , dobrze ze nikomu nic sie nie stało , powinien odpowiedziec za to .
Nic nowego. Bodnar mówił o tym z rok temu. To się z niego śmieli. To są efekty wybrania ziemi, która podpierała mur.
Dokładnie , powinni odpowiedzieć projektanci przebudowy drogi p.Kowalczyk.