Derby rządzą się swoimi prawami. Udowodniły to mecze Zrywu Sypniewo z Włókniarzem Okonek oraz Jedności Zakrzewo z Tarnovią Tarnówka.
Włókniarz Okonek pojechał do Sypniewa jako lider rozgrywek A klasy. I nie zawiódł. Na gorącym terenie w Sypniewie zremisował z zawsze groźnym u siebie Zrywem. Mecz dostarczył kibicom wielu emocji – wystarczy spojrzeć na wynik 4:4.
Włókniarz zdobył pierwszą bramkę już w trzeciej minucie. W 25. minucie sypniewianie najpierw wyrównali, a następnie cztery minuty później wyszli na prowadzenie. Po kolejnych sześciu minutach było już 3:1 dla Sypniewa. To było jednak zbyt wiele – piłkarze z Okonka wzięli się ostro do pracy. Jeszcze przed przerwą Włókniarz zdobył kontaktową bramkę.
W drugiej połowie, w 65. minucie, goście wyrównali, by siedem minut później wyjść na zasłużone prowadzenie. I kiedy wydawało się, że nic nie jest w stanie odmienić losów spotkania, Zryw zerwał się jeszcze do ataku, strzelając gola pięć minut później. Warto dodać, że w spotkaniu aż trzy bramki padły z rzutów karnych.
W innym spotkaniu A klasy Jedność Zakrzewo podejmowała Tarnovię Tarnówka. Przypomnijmy, że Tarnovia w ubiegłym tygodniu pokonała Iskrę Bądecz. To zwycięstwo dobrze wróżyło przed meczem w Zakrzewie, tym bardziej że Jedność po dwóch kolejkach miała zerowe konto punktowe. Ale – jak to często w życiu bywa – scenariusz napisało życie. Jedność zwyciężyła gości z Tarnówki 4:2, inkasując pierwsze trzy punkty.
Wspomniana Iskra Bądecz pokonała u siebie Piasta Skic 3:1. W niedzielę zagra inny zespół z naszego powiatu – Iskra Czernice, która zmierzy się na wyjeździe z KS Leżenica.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Hu hu hu wp ...ol na całym froncie
Hu hu hu wp ...ol na całym froncie